Home / Kultura / Festiwale / 2 nagrody dla filmu „Misafir” („Gość”) Mehmeta Eryılmaza w Montrealu
Nagroda dla Misafira.radikal.com.tr

2 nagrody dla filmu „Misafir” („Gość”) Mehmeta Eryılmaza w Montrealu

„Misafir” („Gość”) w reżyserii Mehmeta Eryılmaza zdobył, poza nagrodą FIPRESCI (Międzynarodowa Federacja Krytyków Filmowych), ważną nagrodę jury na swoim premierowym pokazie w trakcie 36. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu.

Mehmet Eryılmaz, reżyser znany z „Hazan Mevsimi: Bir Panayır Hikâyesi” („Jesienną Porą: Opowieść z Pewnego Targu” – tł. lit.) wrócił z 36. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu z dwiema nagrodami dla swojego drugiego długometrażowego filmu, „Misafir” („Gość”). Utwór, poza nagrodą FIPRESCI, zdobył ważną nagrodę jury.

„Misafir” porusza uniwersalny problem relacji między matką a córką, a także ociera się o tematykę śmierci. Film zdobył, ze strony widzów, jak i krytyków, stosunkowo pozytywne oceny. Ponadto, dzieło zostanie dwukrotnie wyświetlone 15 września w trakcie „Turks@TIFF”, paralelnego wydarzenia do Festiwalu Filmowego w Toronto („TIFF”).

Utwór, to drugi długometrażowy film w karierze reżysera, poza „Hazan Mevsimi: Bir Panayır Hikâyesi”, który wpisuje się w nurt dramatycznych filmów dokumentalnych. Mehmet Eryılmaz, który kładzie nacisk na relacje międzyludzkie, w swoim pierwszym filmie, jak i w dziele „Misafir”, kieruje kamerę na stały grunt, poznane z bliska problemy relacji między matką a córką, córką a ojcem, a także wewnętrzne kłopoty rodzinne.

Źródło: radikal.com.tr

About Magdalena Malec

Studentka (już prawie absolwentka!) Studiów Filologiczno-Kulturoznawczych na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie zgłębia tajemnice trzech języków obcych, co wiąże się z częstym płaczem i zgrzytaniem zębów. Jej miłością są j. obce, choć to trudny i burzliwy związek (patrz wyżej). Jej największą pasją jest język i kultura turecka, podróże, rzewna muzyka orientalna, poetyckie tureckie kino i taniec wschodni. Zafascynowana różnicami kulturowymi między krajami arabskimi, Iranem oraz Turcją, wzdycha po nocach o podbojach lingwistycznych na Bliskim Wschodzie.
KOMENTARZE