Home / Bałkany / BiH / BiH: Czy Zlatko Lagumdžija powinien podać się do dymisji?

BiH: Czy Zlatko Lagumdžija powinien podać się do dymisji?

Decyzja Zlatka Lagumdžiji w sprawie głosowania za rezolucją potępiającą przemoc wojsk rządowych wobec opozycji w Syrii na ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ spotkała się z ostrą krytyką. Okazała się być nie tylko wodą na młyn dla Milorada Dodika i separatystycznych dążeń RS – za odsunięciem od władzy ministra spraw zagranicznych opowiada się również bośniacka Partia Akcji Demokratycznej z Sulejmanem Tihiciem na czele.

Serbski członek Prezydium BiH Nebojša Radmanović oznajmił, iż minister spraw zagranicznych Zlatko Lagumdžija, instruując delegację BiH, by podczas ostatniej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ 3 bm. głosowała za rezolucją potępiającą przemoc wojsk rządowych wobec opozycji w Syrii, pogwałcił konstytucję i prawo BiH. Jego zdaniem Prezydium nie zajęło oficjalnego stanowiska w sprawie sytuacji w Syrii, dlatego też przedstawiciel BiH powinien wstrzymać się od głosu.

Przed głosowaniem Przewodniczący Prezydium Bakir Izetbegović wystosował list otwarty do Lagumdžiji, w którym poinformował ministra, iż stanowisko BiH odnośnie sytuacji w Syrii nie zmieniło się z powodu niemożności zwołania nadzwyczajnej sesji Prezydium (ani Željko Komšić, ani Nebojša Radmanović nie stawili się na niej). Po krytycznych słowach Radmanovicia, Przewodniczący dodał, że obowiązkiem Prezydium jest zajęcie stanowiska bądź jego podtrzymanie – jako że pozostali członkowie nie zjawili się na zwołanym przez niego posiedzeniu, postanowił w ich imieniu podtrzymać dotychczasowe stanowisko i przekazać dalsze instrukcje do MSZ.

Radmanović i prezydent RS Milorad Dodik uznali działania te za niezgodne z konstytucją BiH i wezwali Lagumdžiję do dymisji. Dodik oznajmił, iż jeśli do odwołania nie dojdzie, posłowie z RS przedłożą w parlamencie wniosek o wotum nieufności dla ministra. Dodał, iż problemem nie jest w tym wypadku sama rezolucja, lecz działanie wbrew konstytucyjnym zapisom. Jego zdaniem potwierdza to, że RS nie jest traktowana jako część BiH, a jej stanowiska nie bierze się pod uwagę przy podejmowaniu decyzji na szczeblu państwowym.

Rajko Vasić, sekretarz serbskiej Partii Socjaldemokratów (SNSD), oznajmił, że Lagumdžija doprowadzi BiH do zguby. Oświadczył też, iż poprzedni liderzy bośniackich partii po cichu dążyli do utworzenia Islamskiej Republiki Bośni – Lagumdžija zagrał natomiast otwarcie, lecz na tę opartą na manipulacji grę RS nigdy się nie zgodzi. Jego zdaniem minister nie reprezentuje nikogo – ani bośniackiego interesu narodowego, ani nieistniejącej obywatelskiej i socjaldemokratycznej opcji bośniackiej, ani też „multietnicznego politycznego raju”, lecz działa tylko w interesie własnym bądź na polecenia spoza granic BiH.

Z kolei Sulejman Tihić, prezes Partii Akcji Demokratycznej (SDA), wymienił 12 powodów, które przemawiają za zmianą dotychczasowego ministra spraw zagranicznych, podkreślając jednakże, iż nie mają one związku z rezolucją ws. Syrii. Dodał, że jeśli SNSD za wystarczający powód do dymisji poda zeszłotygodniowy „wybryk” Lagumdžiji, SDA zagłosuje przeciw. Na liście powodów do dymisji ministra SDA zamieściła:

  1. Nacisk na objęcie stanowiska Prezesa Rady Ministrów, mimo że w tej kadencji należy się ono przedstawicielowi narodu chorwackiego – co zaowocowało 15-miesięcznym opóźnieniem w tworzeniu rządu;
  2.  Wyrzucenie HDZ BiH i HDZ 1990 z rządu FBiH i zakłócenie równowagi między poszczególnymi narodami;
  3. Nazywanie roboczej wizyty w Banja Luce „oficjalną wizytą Ministra Spraw Zagranicznych BiH złożoną RS”;
  4.  Zgoda na ogólne ramy fiskalne i zamrożenie budżetu państwa na kwotę, która uniemożliwia funkcjonowanie instytucji państwowych;
  5. Próba odsunięcia od władzy na wszystkich poziomach SDA jako prawowitego przedstawiciela narodu bośniackiego;
  6.  Nielegalne powołanie członków Rady Nadzorczej FTV i otwarty polityczny nacisk na publiczną radiofonię i telewizję;
  7. Próba sprawowania kontroli politycznej nad policją i podważenie jej operacyjnej i finansowej niezależności w walce z przestępczością zorganizowaną i korupcją;
  8. Atak na niezależność systemu sądownictwa;
  9. Powiązanie z największymi aferami korupcyjnymi w kraju;
  10. Podpisanie protokołu o wartości 12 mld KM (ok. 24 mld PLN) z fikcyjną firmą, która nie posiada żadnych referencji w dziedzinie projektów elektroenergetycznych i infrastrukturalnych;
  11. Podpisanie najbardziej haniebnego porozumienia w historii BiH z HDZ, HDZ 1990 i SBB w sprawie wykonania wyroku Sejdić-Fincji, który zalegalizowałby etniczne podziały w BiH i zrealizował projekt Milošević-Tuđman;
  12. Naruszenie autonomii uniwersytetów i próby zniesienia nauki religii w szkołach.

Milorad Dodik zagroził natomiast, że Lagumdžija poniesie konsekwencje, których nawet nie brał pod uwagę. Oznajmił również, że dotychczasowe ustalenia “szóstki” zawieszono i unieważniono – na powrót zaczną obowiązywać w momencie, gdy kwestia nielegalnych i niekonstytucyjnych działań Lagumdžiji zostanie rozwiązana. Według niego oznacza to, iż wszystkie uzgodnienia dotyczące nieruchomości czy rekonstrukcji Rady Ministrów BiH są nieważne. Oświadczenie to zostało ostro skrytykowane przez Tihicia.

Źródła: Bosnia Daily, sutra.ba, dnevniavaz.ba

About Zuzanna Głowacka

Absolwentka gdańskiej slawistyki, wciąż próbuje się zmusić do zakończenia magisterskiej przygody z europeistyką. Zajmuje się tłumaczeniami i współczesną literaturą bośniacką. Aktualnie mieszka i studiuje w Sarajewie.
KOMENTARZE