Home / Gospodarka / Polityka gospodarcza / Afera korupcyjna w Turcji
Flaga Turcji - mytripolog.com

Afera korupcyjna w Turcji

Rynek turecki wkroczył w niepewny okres. Wszystko za sprawą korupcji. Kolejne jej odsłony codziennie wstrząsają Turcją. Dwa miasta, wokół których toczy się sprawa, to oczywiście Stambuł i Ankara. Tureckie akcje względnie wzrosły, po tym jak ich wartość spadła do najniższego poziomu od ponad trzech miesięcy, kiedy to opinia publiczna dowiedziała…

Review Overview

User Rating: Be the first one !
0

Rynek turecki wkroczył w niepewny okres. Wszystko za sprawą korupcji. Kolejne jej odsłony codziennie wstrząsają Turcją. Dwa miasta, wokół których toczy się sprawa, to oczywiście Stambuł i Ankara.

Tureckie akcje względnie wzrosły, po tym jak ich wartość spadła do najniższego poziomu od ponad trzech miesięcy, kiedy to opinia publiczna dowiedziała się o szczegółach afery korupcyjnej, powodującej spadek wartości liry.

Zarys problemu

Policja zatrzymała synów trzech ministrów (spraw wewnętrznych Muammera Gülera, gospodarki Zafera Çaglayana oraz środowiska i urbanizacji Erdogana Bayraktar), wraz ze znanym w środowisku biznesmenami, co podniosło, napiętą już i tak sytuację w kraju. Chodzi oczywiście o przyszłoroczne wybory prezydenckie. Inwestorzy z niepokojem obserwują jak spadają tureckie akcje. Po ujawnieniu wyników policyjnego śledztwa, przeprowadzonego w Ankarze, akcje banku Halbank, należącego do państwa, spadły o 15 %.

Główny turecki indeks giełdowy, Borsa İstanbul (BİST), odnotował spadek o 2,9%, do 68.887 punktów (był to niższy wzrost 0,11%). Wartość liry spadła 0,46 % w stosunku do dolara, do 2,046. Jedno euro można było kupić za 2.81 liry, co stanowi spadek o 0.41%.

W czasie nalotu na mieszkanie Süleymana Aslana, dyrektora generalnego Halkbanku, turecka policja skonfiskowała 4,5 mln dolarów w gotówce. Pieniądze były schowane w pudełkach po butach.

Turecki „magnat budowlany”, Ali Ağaoğlu, wraz z kilkoma innymi biznesmenami, zostali przesłuchani przez policję. Warto nadmienić, że Ağaoğlu łączą bliskie związki z premierem, Recep Tayyip Erdoğanem. Akcję największego mieszkaniowego dewelopera, Emlak Konut Real Estate Investment Partnership (Emlak Konut GYO), który jest częściowo własnością państwa, spadły o ponad 4,7%. Dyrektor generalny, Murat Kurum, również został wezwany na komendę policji w Stambule. Pięciu szefów policji, którzy dowodzili całą akcją, zostali zwolnieni, co wywołało spekulacje wśród obywateli. Obserwatorzy tureckiego rynku zaznaczają, że biznesmeni obawiali się, że dochodzenie przeniesie się na nowe firmy budowlane. Rynek mieszkaniowy jest jednym z wiodących na tureckim rynku, przynoszącym miliardowe dochody.

Prokuratora oznajmiła, że prowadzone są trzy oddzielne postępowania dotyczące afery korupcyjnej. Liczba prokuratorów zaangażowanych w sprawę zwiększyła się – oznajmiło Biuro Prokuratora w Stambule (İstanbul Prosecutor’s Office). Obserwatorzy twierdzą, że inwestorzy zagraniczni będą bardziej ostrożni inwestując swoje pieniądze na rynkach tureckich w 2014 roku, zwłaszcza jeżeli zarzuty korupcyjne okażą się prawdziwe. Do tej pory policja zatrzymała 52 osoby.

Irański biznesmen, Reza Zarraba. Został oskarżony o wręczanie członkom tureckiego rządu łapówek w zamian za możliwość transferów pieniędzy do Iranu za pośrednictwem Halkbanku. Zarrab wręczył ministrowi spraw wewnętrznych 51,5 mln dolarów, ministrowi gospodarki 10 mln dolarów, a ministrowi ds. relacji z Unią Europejską 1,5 mln. Według tureckich mediów Zarrab dzięki malwersacjom finansowym, zapewnił sobie kupno tureckiego obywatelstwa.
Drugie dochodzenie dotyczy przyznawania firmom budowlanym pozwoleń na budowę w zamian za korzyści majątkowe, którego miał się dopuszczać minister środowiska. Głównym oskarżonym w trzecim dochodzeniu jest Mustafa Demir, burmistrz Fatih (konserwatywna, stambulska dzielnica, w której mieszczą się zabytki o historycznej i kulturowej wartości). Postawiono mu zarzut przyjmowania łapówek w zamian za wydawanie pozwoleń na terenie Fatih.
Najpoważniejszy zarzut dotyczy wydania zgody na budowę hotelu w pobliżu tunelu kolejowego Marmaray. Ministerstwo transportu oznajmiło, że z powodów bezpieczeństwa, projekt nie powinien zostać zrealizowany.

Financial Times umieścił Turcję wśród pięciu krajów, które dotknął tzw. offsetowy stożek kryzysowy (a fed taper crunch). Turcja według Financial Times, może być narażona na bycie postrzeganą jako ryzykowny politycznie kraj. Wybory prezydenckie, walki polityczne w koalicji, a do tego postępowanie karne w sprawie korupcji, nie działa na korzyść nadszarpniętego już wizerunku państwa.

Co na to Erdoğan?

Premier Turcji nazwał operację „brudną akcją wymierzoną w rząd”. Wtórował mu wicepremier Bülent Arinç, jednocześnie zaznaczając że AKP nie będzie próbować blokować postępowania. Skandal, zwłaszcza w obliczu zbliżających się wyborów lokalnych pod koniec marca oraz sierpniowych wyborów prezydenckich, jest dla AKP bardzo niekorzystny. Partia doszła do władzy m.in. dzięki obietnicom walki z korupcją. Istnieje obawa, że dalsze napięcia polityczne w Turcji będą ciosem dla stabilnego od ponad dekady gospodarczo kraju. Rynki tureckie zostały dotknięte ogólnokrajowymi, antyrządowymi protestami w parku Gezi tego lata. Lira i giełdy osiągnęły najniższy poziom od wielu lat. Turecka gospodarka wzrosła o 4% w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku w porównaniu z rokiem poprzednim, ale krucha gospodarka kraju jest narażona na ponowny spadek.

Czy to koniec złotej dekady AKP?

Źródło: todayszaman.com

About Agata Michalewicz

KOMENTARZE