Home / Bałkany / Grecja / Angela Merkel w Atenach

Angela Merkel w Atenach

Autorka: Olimpia Dragouni

Dziś o godzinie 13:30 premier Grecji, Antonis Samaras, powita kanclerz Niemiec, Angelę Merkel, na ateńskim lotnisku Elefterios Wenizelos. Plan wizyty zakłada, że o godzinie 14:00 spotka się ona z premierem w jego siedzibie i odbędzie z nim rozmowę, a następnie oboje udadzą się na roboczy lunch. Plan nie przewiduje uczestnictwa w rozmowach partii pozakoalicyjnych (chodzi głównie o SYRIZę, która zapowiedziała na czas wizyty demonstracje antyoszczędnościowe). Następnie Kanclerz spotka się z ministrami greckiego rządu i omówi kluczowe dla Grecji kwestie. O godzinie 16:45, Angela Merkel zostanie przyjęta przez prezydenta kraju, Karolosa Papuliasa, i razem wystąpią przed kamerami. Po półgodzinnym spotkaniu z Prezydentem, Merkel uda się na kolejną wizytę – tym razem do hotelu Hilton, gdzie będzie miała okazję rozmawiać z greckimi i niemieckimi przedsiębiorcami (m.in. z przedstawicielami Niemieckiej Izby Handlowej w Atenach) na temat niemieckich inwestycji w Grecji. Będzie to ostatni punkt programu, po którym kanclerz Niemiec uda się z powrotem na lotnisko i odleci do Berlina.

Wizyta Kanclerz ma być symbolem wsparcia Niemiec dla Grecji w trudnym czasie oszczędności i reform. Ma też oznaczać, że Berlin nie przewiduje, że Grecja powinna wystąpić ze strefy euro. Dla Samarasa, który kilka tygodni temu odwiedził Merkel w Berlinie (a zatem omówił już najważniejsze kwestie podczas wizyty, która została nota bene bardzo pozytywnie przyjęta przez północnego gospodarza), kilkugodzinny pobyt Kanclerz w Atenach ma być sygnałem legitymizującym władzę Nowej Demokracji. Partia ta nie jest bowiem szczególnie hołubiona ani w Grecji, ani w Europie, która pamięta obecnemu Premierowi, że przez pierwsze dwa lata wprowadzania reform – żywo sprzeciwiał się oszczędnościom. Ponadto, Samaras chce zmiękczyć stanowisko Niemiec i greckich wierzycieli wobec wyboru środków oszczędnościowych, nad którymi grecki rząd i Troika debatują od kilku tygodni. Chodzi przede wszystkim o głębokie cięcia płac i świadczeń rentowo-emerytalnych. Merkel ma z kolei prawdopodobnie nadzieję na wyciszenie atmosfery międzynarodowej wokół Grecji (nie wszyscy uważają, że powinna ona pozostać w strefie euro), a także konfliktów wewnętrznych związanych z problemami Aten. O ile rzecznik rządu Merkel twierdzi, że dzięki Nowej Demokracji Ateny przeprowadziły wiele koniecznych reform  zmierzających w pozytywnym kierunku,  to niemiecki Minister Finansów, Wolfgang Schaeuble, uważa, że Grecja jest jedynym spośród krajów objętych programem „pomocowym” , który takiego progresu nie zaprezentował. Merkel znajduje się w niewygodnej pozycji przede wszystkim ze względu na nadchodzące wybory w swoim państwie. Dyskomfortu nie łagodzi z pewnością również dwugłos w polityce krajów strefy euro oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego wobec Grecji. MFW w ubiegłych kilku tygodniach zaczął bowiem postulować restrukturyzację długu Grecji, a kraje strefy euro (zwłaszcza np. niemieccy politycy odpowiadający przed własnymi podatnikami) niechętnie przystają na rozwiązanie, które zakłada „wymazanie” części zobowiązań Aten. Jeżeli w najbliższych tygodniach nie uda się osiągnąć w tej sprawie porozumienia, możliwe jest, że MFW wycofa się ze sprawy greckiej i przerzuci ciężar na barki europejskie (głównie: niemieckie).

Z punktu widzenia codziennego Greka, owa kilkugodzinna wizyta nie będzie należała do najprzyjemniejszych. Powody są trywialne – spowoduje ona bowiem całkowity paraliż centrum miasta. W Atenach zmobilizowano już około 7 tysięcy policjantów – wielu spośród nich ściągnięto do stolicy z prowincji. Hotel Hilton, w którym zatrzyma się Merkel zostanie otoczony kordonem, na dachach okolicznych budynków rozmieszczeni zostaną snajperzy. Władze zdecydowały, że w razie potrzeby użyją armatek wodnych do rozpędzania tłumu.

Jednocześnie zakazano zgromadzeń publicznych w centrum miasta ze względu na „bezpieczeństwo publiczne i życie społeczno-ekonomiczne miasta”. Krok ten spotkał się ze sprzeciwem ze strony związków zawodowych, ale również i socjalistycznych partii koalicyjnych (PASOK i Dimar).

Dwa największe związki zawodowe w kraju, GSEE oraz ADEDY, które planowały demonstracje na placu Syntagma, zapowiedziały trzygodzinny strajk od południa i prawdopodobnie zorganizują manifestację o kilka bloków dalej od Syntagmy. Transport publiczny zostanie zablokowany na sześciu stacjach metra (Syntagma, Panepistimio, Evangelismos, Megaro Mousikis, Ambelokipi i Katehaki) od 10.00. Autobusy i trolejbusy również nie będą jeździć w godzinach 11.00-16.00, a od 12.00 do 15.00 zawieszone zostanie kursowanie kolejki podmiejskiej oraz pociągów łączących miasto z lotniskiem.

Poniżej znajduje się link do mapy google przedstawiający strefę, w której wszelkie zgromadzenia publiczne będą zakazane:

https://maps.google.com/maps/ms?msid=217639035805361069839.0004cb8a5c78164cb581f&msa=0&ie=UTF8&t=m&ll=37.982532,23.757377&spn=0.016236,0.027466&z=15&iwloc=0004cb8a8afa188867a64&source=embedPensioners and labour unions protest

 

Na podstawie: tovima.gr, ethnos.gr, kathimerini.gr, athensnews.gr

 

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE