Home / Bałkany / BiH / Bakir Izetbegović o sytuacji w BiH

Bakir Izetbegović o sytuacji w BiH

bakir_izetbegovic_oslobodjenje.ba

Bakir Izetbegović, członek Prezydium BiH, w wywiadzie dla Agencji FENA przedstawił planowane zmiany w polityce zagranicznej, wzmacnianiu współpracy gospodarczej i poziomu inwestycji z państw arabskich i Turcji. Podzielił się również refleksjami o wpływie polityki bośniackich partii na politykę zagraniczną BiH oraz podziale wpływu wewnętrznego w SDA.

Dokonując podsumowania swoich działań, z okresu, kiedy pełnił funkcję przewodniczącego Prezydium, podkreślił, że celem polityki BiH wobec „zachodu” było przede wszystkim potwierdzić wsparcie UE dla państwa, jej integralności i planowanym reformom.

- Ze swoją pierwszą wizytą udałem się do Berlina. Często jeździłem też do Brukseli, byłem w USA. Walczyłem, by przezwyciężyć zmęczenie i frustrację wspólnoty międzynarodowej zastojem reform w BiH oraz by zmniejszyć skutki lobbowania przeciw naszemu państwu. Na wschodzie zabiegałem o kontynuację polityki wsparcia BiH, szukałem różnych form współpracy, które pomogłyby odnowić naszą gospodarkę, zwłaszcza w tych częściach państwa, w których żyją przesiedleńcy. Udało mi się pomóc kilku naszym firmom – zdobyć zagraniczne kontrakty, ale najbardziej widocznym rezultatem moich starań jest kredyt otrzymany od rządu tureckiego na działania związane z powojennym powrotem mieszkańców – podsumował swoje działania B. Izetbegović. Chodzi o kredyt rewolwingowy w wysokości 100 mln EUR, na dziesięć lat. Jego wartość wzrośnie do 200 mln EUR.

Oczywiście, duża ingerencja Turcji zwraca uwagę pewnych kręgów politycznych w BiH. Jak podkreśla B. Izetbegović, zaangażowanie Turcji wynika z życzliwości i daje dobre rezultaty. Podobny sprzeciw napotykają ewentualne inwestycji z państw arabskich i napływ turystów z tych państw. Również system wizowy, który jest, zdaniem polityka, sztywny i ochładzający stosunki powinien zostać zliberalizowany. Przykładem mogą stać się stosunki BiH z Kuwejtem (obowiązuje bezwizowy przepływ osób), gdzie znacząco wzrosła liczba turystów z tego państwa, a w tym roku planuje się wprowadzenie codziennego lotu.

Opóźnienia w akcesji do NATO i realizacji wymogów związanych z demilitaryzacją BiH to, zdaniem, B. Izetbegovicia, gol samobójczy.

– Bośnia i Hercegowina błaga o inwestycje i kapitał zagraniczny, jednakże ten kapitał „nie wejdzie” do państwa niestabilnego. Postęp w drodze ku akcesji do NATO mógłby stać się jasnym przekazem: Bośnia i Hercegowina to państwo pewne i stabilne. Całkowita demilitaryzacja, jednakże, nie wchodzi w grę. Porozumienie z Dayton jasno określa stosunek sił wojska BiH i państw sąsiednich i zostanie to zachowane – mówił B. Izetbegović.

Regionalna współpraca została przez niego oceniona jako deklaracja pozbawiona prawdziwych działań. Wskazał na brak inicjatywy rozwiązywania kwestii spornych – granic, nieruchomości. Również, w przypadku przygotowania gospodarki BiH do akcesji Chorwacji do UE, rząd bośniacki nie wykazał odpowiedniej aktywności i zaangażowania.

Sam B. Izetbegović, jest za to zadowolony z procesu rozwoju państwowości BiH. Jednakże, państwu „nie pomagają” działania dwóch politycznych liderów: Milorada Dodika i Zlatko Lagumdžiji. Kwestię tę powinny rozwiązać wybory w 2014 roku.

B. Izetbegović skomentował również decyzję Konwentu partii SDA z pierwszego lutego. Jak zakładano, wiceprezesem partii został on sam, Sulejman Tihić zaś, wiceprezesem. Osiągnięto w ten sposób pewien kompromis – podzielono władzę w partii na pół, dokonując czegoś niespotykanego, dotąd, w polityce BiH.

źródło: oslobodjenje.ba

About Ewa Janas

KOMENTARZE