Home / Baklava / Bałkańskie mniejszości etniczne: Istrorumuni
studii-istroromane09-1

Bałkańskie mniejszości etniczne: Istrorumuni

Chorwacki półwysep Istria przybywającym z Polski turystom znany jest przede wszystkim z wielu interesujących miejsc, takich jak chociażby nadmorskie Pula, Rovinj i Poreč czy znajdujący się w głębi lądu, uroczo położony Motovun. Miłośnicy i znawcy win także zapewne mają skojarzenia związane z tym obszarem. Wiadomo doskonale o znaczących wpływach włoskich na Istrii, co widać, a nierzadko także słychać, w tamtejszym kulturowym krajobrazie (włoski to jeden z języków urzędowych na półwyspie, a włoska mniejszość stanowi tam ponad 12 tysięcy osób[1]). Jednak nie istryjskich Włochów będziemy dzisiaj przedstawiać, a Istrorumunów – dla odmiany jedną z najmniej licznych grup tam żyjących.

Dane co do ich liczebności dosyć ciężko precyzyjnie ustalić. Opierając się na ostatnim chorwackim spisie powszechnym z 2011 roku, narodowości rumuńską i wołoską (wyjaśnienie, dlaczego biorę pod uwagę akurat te dwie, nastąpi nieco niżej) w istryjskiej żupanii (chorwackim odpowiedniku naszego województwa) zadeklarowało łącznie 55 osób. Nie jest to jednak liczba, na której należałoby się opierać, gdyż wśród odpowiedzi na pytanie o narodowość nie znalazł się w wynikach termin istrorumuńska, a dosyć znaczące są także liczby klasyfikowanych jako innych (ponad 800 osób) oraz związanych z regionem (ponad 25 tysięcy). Zwłaszcza tę drugą należałoby tu wziąć pod uwagę. Liczby przytaczane za serwisem ethnologue.com[2], zajmującego się klasyfikowaniem języków świata, są być może bliższe prawdy. Za fińskim językoznawcą Tapani Salminenem portal ten przyjmuje, że językiem istrorumuńskim w 2007 roku posługiwać się miało w mniejszym lub większym stopniu około 1100 osób, które jednak równie dobrze mogły identyfikować się z innymi etnosami. Według ethnologue.com, 100% Istrorumunów posługuje się bezproblemowo także językami chorwackim lub serbskim. Istrorumuni zamieszkują kilka miejscowości we wschodniej części Istrii w pobliżu pasma górskiego Ćićarija. Największym ich skupiskiem obecnie jest miejscowość Žejane w żupanii primorsko-gorskiej, zamieszkana przez około 130 osób. Pozostałe miejscowości znajdują się już w żupanii istryjskiej, liczą one w większości po kilkadziesiąt mieszkańców. Są to m.in. Kostrčani, Šušnjevica, Letaj, Nova Vas, Lanišće, Jesenovnik.

Czas powiedzieć nieco więcej na temat istrorumuńskiego języka. Należy on do grupy języków wschodnioromańskich, wraz z językiem dakorumuńskim, używanym w Rumunii oraz Mołdawii[3], arumuńskim, którym posługują się Arumuni żyjący w Macedonii, Grecji, Serbii, Albanii, Rumunii i Bułgarii oraz meglenorumuńskim – językiem grupy kilkunastu tysięcy Meglenorumunów żyjących na grecko-macedońskim pograniczu. Wśród tych języków Istrorumuński używany przez zdecydowanie najmniejszą liczbę osób, w dodatku w większości są to osoby starsze. W związku z tym jest on realnie zagrożony wymarciem – znalazł się nawet na tzw. czerwonej liście zagrożonych języków, stworzonej przez UNESCO[4]. Językoznawcy uważają go za najbardziej zbliżony do dakorumuńskiego. Przejął także wiele określeń z języków słowiańskich, którymi posługuje się ludność będąca bezpośrednimi sąsiadami Istrorumunów. Nie należy go, mimo podobieństwa nazw, mylić z językiem istriockim, który także ma swoich użytkowników na Istrii, jednak bardziej zbliżony jest do włoskiego.

Mimo że społeczność posługująca się istrorumuńskim jest stosunkowo mała i stale kurcząca się, istnieją dwie odmiany tego języka – ćići i vlahi. Dialektem ćići posługują się mieszkańcy Žejane, natomiast odmianą vlahi mówią Istrorumuni z Šušnjevicy i okolicznych miejscowości. Ten lingwistyczny podział ma mieć także odzwierciedlenie w sferze kulturowej – ćići mieli zachować także pewne rumuńskie obyczaje i elementy folkloru, w przeciwieństwie do vlahi, których istrorumuńska tożsamość ma opierać się wyłącznie na języku i nie kultywują dawnych tradycji. Warto w tym miejscu wspomnieć o kwestii niezwykle istotnej w kontekście zachowywania kultury. W sferze religijnej Istrorumuni ulegli asymilacji – są oni, podobnie jak Chorwaci, wyznawcami katolicyzmu, w odróżnieniu od wszystkich innych grup wschodnioromańskich, których członkowie są prawosławni. Ćići, Vlahi, Rumeni, Rumeri… To tylko niektóre nazwy, jakimi określają samych siebie Istrorumuni. Istnieją także nazwy nadane im z zewnątrz, przede wszystkim przez Słowian, wśród których żyją od setek lat. Najpopularniejszą z nich wydaje się być Ćiribiri, nawiązująca także do charakterystycznego i odmiennego brzmienia języka, jakim się posługują. Podział na ćići i vlahi obecny jest do dzisiaj w języku potocznym – określeniem Ćići nazywa się do dzisiaj (częściej niż Vlahi czy nazwą oficjalną) całość grupy Istrorumunów, bez względu na to, czy – jak Ćici właściwi – mieszkają w Žejane, czy w innych miejscowościach.

Teorii na temat etnogenezy Istrorumunów oraz tego, w jaki sposób znaleźli się na Istrii jest co najmniej kilka. Opierają się one głównie na badaniach języka istrorumuńskiego jako zupełnie innego od języka ludności sąsiedniej. Zacznijmy od hipotezy, według której Istrorumuni to tak naprawdę autochtoniczna ludność tego terytorium Półwyspu Bałkańskiego, która we wczesnym średniowieczu żyła także w innych jego częściach, lecz po prostu wyginęła lub przesiedliła się. Autorem tej niezbyt popularnej teorii jest serbski językoznawca Pavle Ivić. Zgodnie z tą hipotezą Istrorumuni mieliby być spokrewnieni z grupą Morlachów, zwaną też Czarnymi Wołochami (Mavrovlachi), obecnie już nieistniejącą. Przez jakiś czas mieliby oni żyć wspólnie w północnej Dalmacji. Kolejne z hipotez mówią już o tym, że Istrorumuni to ludność napływowa na tereny Istrii. Dziać się to miało według różnych badaczy w różnych okresach i pod wpływem różnych czynników. Włoski historyk Giuseppe Lazzarini przedstawił teorię, wedle której dzisiejsi Istrorumuni mieliby być w prostej linii potomkami rzymskich osadników z czasów cesarza Augusta (a więc z przełomu er) oraz wołoskich koczowniczych pasterzy, którzy w XV wieku uciekali przed ekspansją turecką na północ. Z lingwistycznego punktu widzenia, teorię tę obala fakt, że języki istrorumuński oraz arumuński, którym posługiwać się mieli owi koczowniczy wołoscy pasterze, w dość znaczącym stopniu różnią się od siebie.

Ostatnia z teorii pochodzenia tej grupy, lansowana przede wszystkim przez naukowców rumuńskich w początkach XX wieku, głosi, że przodkowie dzisiejszych Istrorumunów przybyli na Istrię z Transylwanii (a dokładnie z regionu Țara Moților) w XIV wieku. Powodem tego miała być przetaczająca się wówczas przez Europę epidemia dżumy – tzw. czarnej śmierci. Populacja Istrii, podobnie jak wielu innych miejsc, została przez tę chorobę zdziesiątkowana, a osadnicy transylwańscy zajęli miejsca tych, którzy zginęli. Za tą teorią przemawiać mają dowody lingwistyczne, wskazujące na to, że język istrorumuński jest bardziej podobny do obecnego w Transylwanii dakorumuńskiego niż inne języki wschodnioromańskie używane w regionie Bałkanów – wspomniane wyżej arumuński czy meglenorumuński. Co dodatkowo decydować mogłoby o przewadze tej teorii, to jej zakorzenienie w kulturze Istrorumunów. Swojej ojczyzny upatrywali oni w Transylwanii i to właśnie opowieść o migracji na Istrię w wyniku czarnej śmierci przekazywano kolejnym pokoleniom, które do dziś się do niej odwołują. Sprawa jest jednak nieco bardziej skomplikowana. Pierwsze historyczne wzmianki o ludności romańskiej, lecz nie pochodzącej z samego Rzymu, a zamieszkującej te tereny pochodzą z dokumentu greckiego De Administrando Imperio z X w. Obecna tam ludność romańskojęzyczna mogła być strażnikami granic imperium rekrutowanymi w tym celu z regionu, który dziś znamy jako Transylwanię.

Romańskie wpływy utrzymują się na Istrii także w nieco późniejszym czasie. Istrorumuni chętnie powołują się tutaj na pewną serbską kronikę. W drugiej połowie XI w. pojawia się w niej wzmianka o istryjskim liderze Radulu – imię to rzekomo miałoby wskazywać na romańskie owego przywódcy pochodzenie (imię Radu co prawda do dziś jest bardzo popularne w Rumunii, jednak… istnieje także jego południowosłowiańska wersja, brzmiąca właśnie Radul – od tego, który się raduje). W 1329 roku w tejże kronice pojawiają się zapisy świadczące o tym, że na Istrii żyje pewna liczba mieszkańców pochodzenia wołoskiego – Istrorumuni według wielu klasyfikacji do dziś traktowani są jako część szerszej grupy zwanej Wołochami[5]. Prawdopodobnie w średniowieczu zajmowali się oni głównie hodowlą zwierząt na skóry i wełny, oraz rolnictwem. Kolejne szersze opisy to już koniec wieku XVII i praca autorstwa Ireneo della Croce Historia antica, e moderna sacra, e profana, della citta di Trieste. Mowa jest w nim o grupie Rumeri – żyjącej wśród Słowian, jednak posługującej się własnym, zbliżonym do wołoskiego, językiem, zawierającym dodatkowo wiele słów łacińskich.

Początki XX wieku to czas świetności dla miejscowości Šušnjevica – w języku istrorumuńskim Şuşnieviţa. Istria była wówczas częścią Austro-Węgier. Tamtejsze mapy wskazują na to, że Rumeni, jak również nazywano społeczność istrorumuńską, zamieszkiwali okolice doliny rzeki Arsa (dzisiejsza Raša). W 1922 roku Istria przechodzi pod panowanie włoskie, a centrum Istrorumunów staje się właśnie Šušnjevica (po włosku zwana Valdarasa). Nieoficjalnym istrorumuńskim przywódcą zaś zostaje, nominowany na to stanowisko przez włoski rząd, Andrea Glavina, wykształcony w rumuńskich Jassach profesor.

Dla kultury istrorumuńskiej to postać niezwykle zasłużona. Zanim jeszcze został jej liderem, stał się słynny jako autor słownika języka istrorumuńskiego oraz pierwszej drukowanej publikacji w tym języku – wydanego w Bukareszcie kalendarza z 1905 roku. Z jego inicjatywy powstaje w Valdarasa pierwsza szkoła, w której nauczano w języku istrorumuńskim. W tamtym czasie uczyło się tam ponad 400 dzieci z siedmiu wiosek. Zajęcia prowadzone były, oprócz istrorumuńskiego, także w języku włoskim. Po śmierci Glaviny w 1925 roku zaprzestano nauczania w języku mniejszości i już nigdy więcej do tego nie powrócono. Brak ciągłości edukacji w języku istrorumuńskim jest jedną z głównych przyczyn, dla których jest on w dzisiejszych czasach używany jedynie przez najstarszych Istrorumunów, którzy pamiętać go mogą jeszcze z rodzinnych domów. W latach 60. badacze dotarli podobno do dzieci, mówiących jeszcze po istrorumuńsku, jednak należy pamiętać, że te dzieci mają dziś po 60 lat. W serwisie ethnologue.com odnaleźć możemy informację, że w XXI wieku nie ma już młodych ludzi mówiących w tym języku. Dziś jedyną okazją dla młodzieży, aby nauczyć się go (oraz umożliwić mu dalsze przetrwanie) jest studiowanie starych słowników autorstwa Glaviny bądź nauka od starszych pokoleń.

Okres po drugiej wojnie światowej znaczą przede wszystkim masowe emigracje z Jugosławii, spowodowane przez prześladowania, dyskryminacje oraz przymus asymilacji, jakich doświadczali przedstawiciele mniejszości. Głównymi kierunkami migracji były Włochy, Francja, Niemcy i Szwecja w Europie oraz USA[6], Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Po rozpadzie Jugosławii teren przez nich zamieszkiwany podzieliła granica pomiędzy Chorwacją a Słowenią – zdecydowana większość Istrorumunów została po stronie chorwackiej. Mimo, że dzisiaj Istrorumuni zamieszkują nie więcej niż kilkanaście miejscowości, niektóre nazwy geograficzne zapożyczone z ich języka świadczą o ich obecności – weźmy za przykład nazwę miejscowości Rumanja Vas w południowowschodniej Słowenii. W 2010 roku w chorwackiej konstytucji pojawił się zapis gwarantujący tej grupie status jednej z dwudziestu dwóch mniejszości etnicznych zamieszkujących ten kraj. Istrorumuni żyjący do tej pory w dwóch wioskach na obecnym terytorium Słowenii nie doczekali się jeszcze takiego statusu.

Istrorumunom poświęcono stosunkowo mało miejsca w pracach etnograficznych czy antropologicznych, z tego powodu, że ich kultura – materialna czy duchowa – po latach asymilacji nie różni się już zbytnio od zamieszkujących Istrię Chorwatów czy Włochów. Dużo większe zainteresowanie wzbudzał zawsze wśród naukowców istrorumuński język, badając który próbowali oni dociec pochodzenia tej społeczności. Sami Istrorumuni odnajdują jednak elementy kultury, które pozwoliłyby na odnalezienie różnic. Podkreślają przede wszystkim istnienie charakterystycznego stroju ludowego czy też odmiennych tradycji muzycznych i tanecznych. Do niedawna istniała grupa Istrorumunów, walcząca o zauważenie ich odrębności, nie tylko na poziomie lingwistycznym. Od lat 90. Federalna Unia Narodowości Europejskich (FUEN), międzynarodowa organizacja zajmująca się prawami i ochroną europejskich mniejszości, wywierała naciski na rząd chorwacki w sprawie uznania Istrorumunów za mniejszość etniczną. Dokonało się to, jak już pisałam, dopiero wraz ze zmianą konstytucji w 2010 roku. W 1994 roku w Trieście powstało stowarzyszenie Andrea Glavina, mające za zadanie ochronę języka i kultury Rumeri. Pod jego patronatem odbyło się kilka spotkań i konferencji, m.in. w Zagrzebiu, których celem było przybliżenie Chorwatom tej społeczności. W 1996 roku zaczęto wydawać pierwszy magazyn w języku istrorumuńskim – Scrisore către frat Rumer. Brak jednak w dalszym ciągu programów telewizyjnych czy radiowych nadających audycje w języku istrorumuńskim, które także mogłyby się w znaczący sposób przyczynić do rozpowszechniania wiedzy o kulturze danej grupy. Być może liczba istrorumuńskich aktywistów jest w dalszym ciągu zbyt niewielka, a ich działania zakrojone na zbyt małą skalę.

Na koniec warto przytoczyć pewną ciekawostkę związaną z Istrorumunami. Otóż na najpopularniejszej stronie o społeczności istrorumuńskiej istro-romanian.com (na wiadomościach z której w dużej mierze opieram ten artykuł) natknąć można się na tekst z 1999 roku traktujący o tym, jakoby istrorumuńskie korzenie miał mieć nie kto inny, jak… Nikola Tesla[7]. Na szczęście jest on opatrzony komentarzem twórców strony, że zawarte w nim informacje należy traktować jedynie jako niepotwierdzone spekulacje – w przeciwnym razie kolejka narodów przyznających się do Tesli wydłużyłaby się. Skąd ta teoria? Autorka – Diana Iane – doszukała się w genealogii wybitnego wynalazcy przodków wołoskich (jak już wiemy, jest to kategoria bardzo obszerna). Samo jego nazwisko jej zdaniem brzmiało Nicolae Teslea. Co ciekawe, nie jest ona w swojej teorii odosobniona. Internetowe fora pełne są wątków dotyczących pochodzenia Tesli, w których nie pomija się kwestii istrorumuńskich. Jak do tej pory przyzwyczajeni byliśmy do sporu Serbów z Chorwatami. Sądząc jednak po popularności teorii istrorumuńskiej w internecie (nawet na jednym z filmików na youtube promujących kulturę Istrorumunów Tesla pojawia się jako jeden ze sławnych Istrorumunów[8]), mimo całego dystansu, jaki wobec niej zachowamy, nie należy jej w żadnym wypadku lekceważyć. Dla Istrorumunów obecność tak powszechnie znanej postaci byłaby ważna, ponieważ mogłaby przyczynić się do zwrócenia uwagi świata (choć pewnie nie tego serbsko-chorwackiego) na tę grupę.

[1] Dane liczbowe, w których powołuję się na chorwacki spis powszechny pochodzą ze strony internetowej: http://www.dzs.hr/Eng/censuses/census2011/results/htm/E01_01_04/E01_01_04_zup18.html (3.03.2015)

[2] http://www.ethnologue.com/language/ruo (3.03.2015)

[3] Według niektórych językoznawców istnieje osobny język mołdawski, jednak często przyjmuje się, że jest on, dawniej zapisywanym cyrylicą, wariantem rumuńskiego.

[4] http://www.unesco.org/languages-atlas/index.php (4.04.2015)

[5] Szerzej o Wołochach, Arumunach i problemach z nazewnictwem: http://balkanistyka.org/balkanskie-mniejszosci-etniczne-arumuni/ (4.03.2015)

[6] Największym skupiskiem Istrorumunów na emigracji jest Nowy Jork. Na stronie istro-romanian.com odnaleźć można ciekawe albumy zdjęć z istrorumuńskich ślubów zawieranych właśnie w Nowym Jorku: http://istrianet.org/istria/people/albums/ciceran/marisa/weddings/index.htm (5.03.2015)

[7] http://istro-romanian.com/news/1999_0111tesla-rom.htm (4.03.2015)

[8] https://www.youtube.com/watch?v=bWvEHHAOcSA (4.03.2015)

About Joanna Lewińska

Kilka lat temu rzuciła wszystko, by zostać etnologiem. Dziś jest absolwentką tego kierunku na Uniwersytecie Wrocławskim. Ma niebezpieczną obsesję na punkcie wszystkiego, co bałkańskie - od kuchni, przez film i muzykę, aż po podróże. Szczególnie mocno uzależniona od kultury serbskiej.
KOMENTARZE