Home / Bałkany / Albania / Bałkańskie mniejszości: Gorańcy
gorancy

Bałkańskie mniejszości: Gorańcy

Miejscem ich zamieszkania jest z jednej strony ziemia wyjątkowo nieprzyjazna, ale z drugiej strony jedno z najpiękniejszych pasm górskich na całych Bałkanach – góry Szar Płanina rozciągające się na pograniczu Kosowa, Albanii i Macedonii. Ich liczebność szacowana jest według różnych źródeł na około 60 tysięcy, przy czym góry zamieszkuje już tylko około 10 tysięcy z nich. W Kosowie mieszkają w osiemnastu wsiach, w Albanii jedenastu, zaś w Macedonii – dwóch. Część z nich zamieszkuje także Serbię, przede wszystkim Belgrad, ale także Wojwodinę. Spora grupa zdecydowała się na dalszą emigrację, głównie do Włoch i Turcji. Jednak ich kraina to historyczna Gora, dziś leżąca na wspomnianym wyżej pograniczu. Nazwa, jaką są określani, oznacza ni mniej ni więcej tyle, co górali. Przez jednych uznawani za zislamizowanych Serbów, przez innych – za zeslawizowanych Albańczyków. Kim zatem są i czym wyróżniają się Gorańcy na tle innych grup ich otaczających?

Zacznijmy od przypomnienia kilku faktów z dziedziny historii, które niezbędne nam będą do prowadzenia dalszych rozważań. Obszar gór Szar Płanina w ciągu wieków znajdował się w strefach wpływów różnych państw i władców. Początkowo w granicach Bizancjum, później znalazł się pod panowaniem serbskiej dynastii Nemanjiciów. Po śmierci cara Dušana, Serbia zaczęła rozpadać się jednak na wiele niewielkich, słabych księstw, co nie ominęło także regionu Gory. Sytuacja polityczna Gory zmieniła się znacząco wraz z wkroczeniem Turków w rejon Prizrenu – miało to miejsce w 1455 roku. Stała się ona wówczas jednym ze szlaków handlowych w sandżaku (dystrykcie) Prizrenu – stopniowo zaczął się już wtedy proces islamizacji tych terenów. Mieszkańcy Gory wspierali także czynnie Austro-Węgry w kampanii przeciwko Turcji w XVII w. W reakcji na te działania Turcy zastosowali wobec nich represjonujące akcje odwetowe – wiele wsi zostało dosłownie zrównanych z ziemią, mniej więcej równolegle, w XVIII w., kontynuowano proces islamizacji i osiedlania ludności niesłowiańskiej (po 1815 roku byli to głównie Albańczycy). Dodatkową okoliczność niesprzyjającą w tamtych czasach stanowiła również szalejąca na obszarze zamieszkania Gorańców zaraza, która także pochłonęła mnóstwo ofiar1.

W czasach Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Gora podzielona została granicą jugosłowiańsko-albańską. Gorańskich mieszkańców części albańskiej już wtedy zaczęto poddawać dość skutecznej asymilacji oraz albanizacji. Po jugosłowiańskiej stronie granicy, w czasach już po drugiej wojnie światowej, głównie za sprawą albańskich urzędników z administracji w Kosowie, Gorańcy poddawani byli również przymusowej asymilacji, m.in. poprzez działania polegające na zmianie ich nazwisk ze słowiańskich (najczęściej z końcówką –ić) na albańskie2. Pomijano ich odrębną tożsamość także przy okazji przeprowadzania spisów powszechnych, gdzie zapisywani byli jako Albańczycy lub Muzułmanie; jako ci drudzy zresztą także sami chętnie się wówczas określali. W trakcie wojny w Kosowie większość Gorańców dawało swoje poparcie dla Serbii. Zmieniła się wówczas także sytuacja administracyjna – okręg Gory został zlikwidowany, powstał zaś nowy okręg Dragaš, w skład którego wchodziła Gora oraz zamieszkiwany głównie przez etnicznych Albańczyków okręg Opolje. Niestety, nie udało się uniknąć konfliktu. Albańczycy w nowoutworzonym okręgu stanowili większość. Po bombardowaniu Belgradu przez siły NATO w 1999 roku zdarzały się ataki na Gorańców; w ich wyniku zginęło jedenastu mieszkańców Gory.

Wprowadzając czytelników w kulturę Gorańców, nie sposób nie zacząć od języka, którym się posługują, ponieważ nieco różni się on od innych używanych w regionie. Część badaczy jest zdania, że język Gorańców to po prostu odmiana języka macedońskiego (twierdzili tak m.in. jugosłowiańscy językoznawcy Vidoeski, Brozović i Ivić), inni doszukują się zaś podobieństwa do bułgarskiego czy serbskiego. Sami Gorańcy natomiast twierdzą, że ich język to našinski – która to nazwa, jak nietrudno się domyślić, dosłownie oznacza nasz język. Jest on jedną z odmian języka torlackiego, używanego na pograniczu Bułgarii, Macedonii i Serbii, wzbogaconego o elementy albańskie oraz staro-cerkiewno-słowiańske – z tego też właśnie względu bywa uważany za archaiczną odmianę języka serbskiego3. Język ten bywa dzielony także na trzy dialekty ze względu na miejsce występowania: dialekty Brodu, Restelicy i Doloište, które różnią się pomiędzy sobą w małym stopniu, a wpływ na owe różnice miały różnokierunkowe migracje ludności4. W jugosłowiańskim spisie powszechnym w 1991 roku ponad połowa (54,8%) mieszkańców Gory wskazała našinski jako swój język ojczysty (pokrywało się to także z określaniem swojej przynależności etnicznej jako Goraniec, jednak, jak już zostało wspomniane, nieklasyfikowanej w ten sposób)5. Należy pamiętać, że mieszkają oni jednak w społeczności multietnicznej, gdzie zwłaszcza wśród młodzieży powszechna jest znajomość przede wszystkim języka albańskiego. Istotne jest jednak, że pomimo stopniowej asymilacji zachowują oni jednak swój własny język i – zwłaszcza starsi – nadal używają našinskiego jako podstawowego środka komunikacji wewnątrz własnej grupy. Ze względu na miejsce, różnią się także sposoby zapisu języka – w Kosowie i Macedonii używa się do tego serbskiej i macedońskiej cyrylicy, zaś na terenie Albanii język našinski zapisywany jest alfabetem łacińskim. Od sąsiednich języków różni się on przede wszystkim w pewnych zakresach fonetyką.

Gorańska kultura stała się przedmiotem zainteresowania etnografów już w XIX wieku. W jego końcu, a konkretnie w 1886 roku, na te tereny przybył rosyjski konsul w Czarnogórze, będący także historykiem i etnografem – Iwan Stepanowicz Jastrebow. Z jego badań wysnuwa się jeden interesujący wątek. Dość powszechny mianowicie wśród Gorańców miał być kult i pamięć o niejakiej Babie Božanie. Miała ona być, według rozmówców Jastrebowa, ostatnią chrześcijanką w całym regionie. Jej rodzina mieszkała prawdopodobnie we wsi Brod (dzisiejszy teren Kosowa), a ona sama umrzeć miała w 1855 lub 1856 roku. Symbolizować miała prawosławną przeszłość regionu i pierwotną słowiańskość jego mieszkańców, w związku z tym starano się podtrzymać pamięć o niej. Podobnie, z wielką czcią, wypowiadać się mieli o niej mieszkańcy Gory trzydzieści lat wcześniej (a więc mniej więcej w czasie, w którym zmarła), czego dowodem dla Jastrebowa są słowa innego konsula, a zarazem jego przyjaciela, Anastaziejewa, który miał okazję odwiedzić Gorę właśnie w tamtym czasie6. Kult Baby Božany to nie jedyny przejaw tego, jak ważna dla Gorańców – dziś muzułmanów – jest tradycja chrześcijańska. Oprócz obchodzenia postu w czasie Ramadanu, wielką wagę przykładają oni chociażby do chrześcijańskiego Bożego Narodzenia, kiedy to podobnie jak Serbowie ozdabiają swoje domy gałązkami dębu, czy prawosławnej slavy – święta ku czci patrona, choćby niezwykle popularnego Djurdjevdanu – dnia świętego Jerzego.

Podobnie jak w przypadku obrzędowości religijnej, wachlarz tradycji kultywowany przez Gorańców jest bardzo szeroki, czerpali oni z różnych kultur, z najsilniejszym jednak wskazaniem na turecką. Ich narodowym tańcem jest hora (oro) – co prawda znana także w wielu innych krajach regionu. Jest to taniec tańczony w kole przy akompaniamencie instrumentów takich jak surma, kaval, saz czy tupan. Najistotniejszy w nim jest rytm oraz kroki – zawsze należy zaczynać od prawej stopy i poruszać się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Gorańcy, w przeciwieństwie chociażby do Albańczyków czy Serbów, raczej nie śpiewają do akompaniamentu muzyki podczas tańca. Od Turków Gorańcy przejęli tzw. pelivonę. Jest to dość specyficzna forma zapasów, gdzie zawodnicy wysmarowani są oliwą. Wśród Gorańców zawody odbywają się także przy akompaniamencie tradycyjnych instrumentów. Podczas walki niezwykle ważne jest odpowiednie wykonywanie zrytualizowanych gestów. Wskazanie pożywienia typowego dla Gorańcow nie będzie dużym zaskoczeniem – najchętniej pija się tu kawę po turecku i domowej produkcji rakiję, Gorańcy są także uznawani za jednych z największych na Bałkanach mistrzów wypieków, podobno są oni jednymi z najlepszych producentów burka i baklawy. Co ciekawe, Gorańcy ponoć specjalizowali się w tzw. tasseomancji, czyli wróżeniu z – w tym przypadku kawowych – fusów.

Gorańcy znani są także ze swoich rytuałów ślubnych. Pomijając sam fakt, że wszystkie ceremonie, łącznie z weselem trwają zwykle kilka dni, największe zainteresowanie wzbudzają panny młode, a to ze względu na niezwykły wygląd, jaki przybierają na czas ślubnych ceremonii. Najistotniejszymi jego elementami są niewątpliwie piękna, zwykle ręcznie tkana suknia (jak pisze Wojciech Śmieja, dawniej wykonywane były one przez same panny młode; dziś zajmują się tym zazwyczaj wyspecjalizowane szwaczki, a koszt takiego stroju to około tysiąca euro7) oraz kunsztowny, dość specyficzny makijaż. Twarz panny młodej najpierw zostaje pokryta warstwą białej farby, na którą nakładany jest dodatkowo puder. Następnie nanoszone na nią zostają cekiny, kamyczki i inne ozdoby, układane w taki sposób, aby tworzyły na twarzy skomplikowany, ale także dosyć trwały obraz. Takie wyjątkowe, bogate i kolorowe, przebranie panny młodej symbolizować może zmianę jej dotychczasowego statusu społecznego, dokonujące się w trakcie ceremonii ślubnych symboliczne przejście do dorosłości.

Bardzo bogato prezentuje się także gorański folklor. To głównie dzięki niemu zostało zachowanych wiele starszych form języka serbskiego, jak się podkreśla, nawet w większy sposób niż w innych częściach wchodzących w skład państwa serbskiego. Literatura pisana w języku Gorańców zaczęła pojawiać się dopiero kilka dekad temu, a to z tego względu, że większość narodów ościennych negowała istnienie odrębnego języka našinskiego, próbując dowieść, że jest to jedynie dialekt macedońskiego, bułgarskiego czy serbskiego8. Wcześniej jednak niż gorańska literatura pojawiały się pierwsze, głównie tworzone na podstawie etnomuzykologicznych zapisków i nagrań, zbiory pieśni gorańskich. Największą z takich kolekcji jest zbiór Haruna Hasaniego (wydany w 1987 roku), jednego z najważniejszych badaczy folkloru Gorańców, zawierający 410 pieśni9. Jego zbiór zadał kłam kolejnemu z popularnych wcześniej twierdzeń, że Gorańcy nie posiadają własnego folkloru, własnych opowieści, a jedynie powielają formy serbskie. Ze zbioru tego wyłania się wniosek, że Gorańcy swój własny folklor tworzyli na podstawie dwóch źródeł: najpierw wzorując się w formie na islamskiej poezji istniejącej w przekazach ustnych, w następnej kolejności zaś tematykę utworów opierając na doświadczeniach codzienności, związanych z pracą, koniecznością emigracji, rozłąki, tęsknotą za ukochanymi miejscami i osobami10.

Ze względu na warunki środowiskowe, w jakich przyszło im żyć, tradycyjnie Gorańcy zajmowali się zbieractwem i pasterstwem. W dzisiejszych czasach ci, którzy pozostali w górach także nierzadko wypasają zwierzęta oraz trudnią się sezonowymi zbiorami, przede wszystkim borówek. Większość jednak wybiera pracę w zakładach przemysłowych lub usługowych na innych terenach. Część – i to całkiem spora – Gorańców zdecydowała się na emigrację poza Półwysep Bałkański. Są to tzw. pečalbarzy11, którzy dziś wyjeżdżają zazwyczaj całymi rodzinami, a tradycyjnie pojawiają się w rodzinnych stronach raz do roku, w sierpniu. Ze względu na powroty wtedy też najczęściej odbywają się gorańskie wesela, z udziałem wspomnianych już panien młodych.

Gorańcy są dziś w Kosowie oficjalnie uznani za mniejszość narodową. Mają w związku z tym prawo do posiadania jednego członka w parlamencie, który jest reprezentantem gorańskiej partii politycznej – Obywatelskiej Inicjatywy Gory (Građanska Inicijativa Gore). W dalszym ciągu jednak zdarzają się przypadki dyskryminacji Gorańców, ze względu na ich przynależność etniczną. Dzieje się tak w głównie w związku z nieznajomością przez nich języka albańskiego, a – jak już zostało wspomniane – zwłaszcza wśród starszych pokoleń, płynna komunikacja w języku albańskim wcale nie jest zjawiskiem powszechnym. Sprawia to, że załatwienie jakiejkolwiek sprawy w urzędzie czy komunikacja w miejscu pracy stawać się może barierą nie do pokonania. Wśród tej grupy odnotowuje się zatem dosyć wysoki wskaźnik bezrobocia, jest to także często powodem decyzji o stałej zarobkowej emigracji. Gorańców w Kosowie nadal oskarża się ponadto o sprzyjanie Serbom w trakcie konfliktu toczącego się w latach 90. Nierzadko starania władz polegają współcześnie na utożsamianiu ich z Bośniakami, przez wspólną religię, uznając także język našinski za dialekt języka bośniackiego (mimo że sama nazwa języka bośniackiego funkcjonuje dopiero od 1995 roku). W potocznym odbiorze w Kosowie Gorańcy jednak cały czas uznawani są za Serbów (tyle, że zislamizowanych), a w najlepszym przypadku za Serbów popierających, co – jak można się domyślać – w albańskiej części Kosowa jest stanowiskiem raczej mało popularnym12.

1 Orhan Dragaš, The story about Goranies [w:] Goranies, Muslims and Turks in the Šar Mountain Župas of Serbia. Problems of the actual living and survival conditions, Belgrade 2002, s. 71-72.

2 Ibidem, s. 73.

3 http://www.stosunkimiedzynarodowe.pl/muzu%C5%82ma%C5%84scy-serbowie-s%C5%82owia%C5%84scy-alba%C5%84czycy-nie-tylko-goranie (dostęp: 15.07.2014)

4 Radivoje Mldenović, The speech of Goranies [w:] Goranies, Muslims and Turks…, op. cit., s. 51.

5 Ibidem, s. 49.

6 O. Dragaš, The storyabout Goranies, op. cit., s. 72-73.

7 http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1518310,1,reportaz-gorancy–ludzie-pogranicza.read (dostęp: 14.07.2014)

8 Vladimir Bovan, On the folk literature of Goranies [w:] Goranies, Muslims and Turks…, op. cit., s. 67.

9 Ibidem, s. 68.

10 Ibidem.

11 http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1518310,1,reportaz-gorancy–ludzie-pogranicza.read (dostęp: 15.07.2014)

12 http://www.stosunkimiedzynarodowe.pl/muzu%C5%82ma%C5%84scy-serbowie-s%C5%82owia%C5%84scy-alba%C5%84czycy-nie-tylko-goranie (dostęp: 17.07.2014)

About Joanna Lewińska

Kilka lat temu rzuciła wszystko, by zostać etnologiem. Dziś jest absolwentką tego kierunku na Uniwersytecie Wrocławskim. Ma niebezpieczną obsesję na punkcie wszystkiego, co bałkańskie - od kuchni, przez film i muzykę, aż po podróże. Szczególnie mocno uzależniona od kultury serbskiej.
KOMENTARZE