Home / Bałkany / BiH / Bałkańskie stolice top destynacjami dla „backpakerów”
Urban_backpacking - commons.wikimedia.org.

Bałkańskie stolice top destynacjami dla „backpakerów”

Portal „Price of Travel” opublikował listę miast, które są, przed wszystkim ze względu na niskie ceny, najatrakcyjniejsze dla „backpakerów”. Na szczycie listy znalazły się stolice bałkańskich państw oraz krajów Europy Wschodniej.

Backpacking to rodzaj turystyki, w której turyści podróżują po świecie z plecakiem na plecach, szukając tańszych sposobów podróżowania oraz kierując się dewizą, że nowe doświadczenia są na pierwszym miejscu.

Według portalu „Price of Travel” Bałkany i Europa Wschodnia są dla tego typu turystów prawdziwym rajem na Starym Kontynencie.

Wśród czterdziestu siedmiu miast na liście, najwyżej znalazła się rumuńska stolica Bukareszt, jako najtańsze europejskie miasto.

Na jeden normalny dzień w Bukareszcie, „backpaker” musi przeznaczyć 23,38 USD. Podczas obliczeń pod uwagę brano: nocleg w hostelu, dwa przejazdy środkami komunikacji miejskiej, odwiedzenie kilku atrakcji i kilka posiłków dziennie.

Na drugim miejscu znalazła się Sofia, trzeci jest Kraków, zaś stolica BiH Sarajewo uplasowała się na czwartym miejscu wśród czterdziestu siedmiu miast, które znalazły się liście portalu.

Sarajewo jest wymieniane jako jedno z bałkańskich miast, którego nazwa kojarzy się z jego nieszczęśliwą przeszłością i miasto, które walczy o to by przyciągnąć turystów.

Miasto jest usytuowane głęboko między górami i jest pięknym miejscem do zobaczenia i odwiedzenia. Orientalne stare miasto w pobliżu nowoczesnego centrum jest bardzo interesujące i gościnne.

Na jeden normalny dzień w Sarajewie „backpaker” musi przeznaczyć 25,74 USD.

Z pozostałych miast sąsiednich krajów Belgrad znalazł się na siódmym miejscu, a Zagrzeb na dziesiątym. Ostatni na liście czterdziestu siedmiu miast znalazł się szwajcarski Zurich.

Źródło: indikator.ba

About Dorota Wojciechowska

Zakochana w Dalmacji i chorwackim Wybrzeżu Adriatyckim. Absolwentka turystyki i rekreacji oraz filologii chorwacko-serbskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Aktualnie stypendystka i studentka kroatystyki na Uniwersytecie w Splicie. Uwielbiająca wszelkiego rodzaju podróże, licencjonowana pilot wycieczek zagranicznych i rezydent.
KOMENTARZE

Myślę, że mijający czas pokaże, czy w użyciu pozostanie tradycyjne określenie cel podróży, czy też zostanie ono – przynajmniej w specjalistycznym języku biur podróży – wyparte przez wyraz obcego pochodzenia destynacja. Skłonna jestem uznać stosowanie słowa destynacja za wyraz pewnej maniery stylistycznej, którą uznaję za dość daleką od normy wzorcowej języka polskiego. (http://www.polonistyka.fil.ug.edu.pl/?id_cat=294&id_art=1126)

http://obcyjezykpolski.strefa.pl/?md=archive&id=440

http://www.rp.pl/artykul/1004041.html

http://inklinacjepozytywne.blogspot.com/2009/08/dedykowana-destynacja.html