Home / Bałkany / BiH / BiH: Chińczycy zachwyceni winami z Hercegowiny

BiH: Chińczycy zachwyceni winami z Hercegowiny

Chińczycy są zachwyceni jakością win, które są produkowane w Hercegowinie. Wyrażają chęć, aby te wyjątkowe w smaku trunki powróciły tu w jak największych ilościach – tą konkluzją zakończyła się prezentacja przygotowana przez kilku hercegowińskich producentów wina w mieście Shenzhen, położonym w południowo-wschodnich Chinach, graniczącym bezpośrednio z Hong-Kongiem.

W prezentacji, która zakończyła się degustacją specjałów, uczestniczyło 50 przedstawicieli chińskiej administracji gospodarczej i biznesu. Biznesmenom szczególnie do gustu przypadły Blatina, Kameno i Žilavko. Potencjał tego rynku jest olbrzymi, ponieważ miasto liczy sobie 17 mln mieszkańców, toteż hercegowińscy producenci wina liczą na zainteresowanie swoimi wyrobami. Željko Nekić, dyrektor winiarni Čitluk, podkreśla, że Chiny to niesamowicie chłonny rynek, który wciąż przejawia zapotrzebowanie nie tylko na wino, ale również na wszystkie inne produkty. Podczas dwuletniej współpracy z Chińczykami zdążył się przekonać, że warto było przedstawić ofertę właśnie w tym kraju, ponieważ Chiny to kraj, który nie dotknęła recesja i nie boryka się z problemami finansowymi jak na przykład państwa należące do UE.

Hercegowińscy producenci wina zdziwieni są, z jaką łatwością zostało przyjęte na chiński rynek ich wino. W Shenzen powstała nawet winoteka, która sprzedaje wina wyłącznie hercegowińskie. Jak zaznacza jeden z producentów, chińczycy cenią sobie te wina, ponieważ ich wyrazisty smak niesamowicie komponuje się z dość ostrymi potrawami popularnymi w tym kraju.

Hercegowińscy producenci wina postanowili – zbudują w Chinach konoby , w których oprócz win będą sprzedawać inne regionalne specjały, takie jak na przykład pršut oraz wiele innych.

 

Źródło: indikator.ba

About Izabela Misiak

Absolwentka filologii na Uniwersytecie Wrocławskim, jedna z tłumaczek zbioru opowiadań Zorana Fericia "Pułapka na myszy Walta Disneya", "anioł stróż" pisarzy bałkańskich przyjeżdżających do Wrocławia na festiwale literackie.
KOMENTARZE