Home / Bałkany / BiH / Czy BiH jest gotowa na Chorwację w UE?

Czy BiH jest gotowa na Chorwację w UE?

Autorka: Ewa Janas

Żarty się skończyły. Niestabilna i rozczłonkowana Bośnia i Hercegowina staje przed chwilowo większym problemem niż brak odpowiednich reform, które pomogłyby jej w starcie na „drodze ku integracji”. Oto sąsiad, m.in. główny partner handlowy, Chorwacja, 1 lipca 2013 wstąpi do Unii Europejskiej. Tym samym rynek chorwacki stanie się rynkiem europejskim, a granica unijna zamknie się tuż przed „bośniackim nosem”. Jakie będą reperkusje akcesji Chorwacji do UE dla BiH? Czy BiH jest na nie gotowa?

 

Niemcy i Wielka Brytania ostrzegają, czyli Hague i Westerwelle o przyszłości BiH

Trudno nie zauważyć, że w ciągu ostatnich kilku lat BiH prześcignęli wszyscy sąsiedzi w drodze do UE. Z okazji dwudziestolecia uznania BiH jako niepodległego państwa, w oficjalnym liście napisali o tym Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii William Hague i Niemiec – Guido Westerwelle. BiH może nadal liczyć na wsparcie międzynarodowe w ochronie autonomii i terytorialnej integralności, jednakże władze powinny szybciej reagować i wprowadzać odpowiednie zmiany i reformy, które w dłuższej perspektywie umożliwiłyby BiH integrację z UE. O ile ministrowie podkreślają trudne początki niepodległości BiH, a także mimo strat i zniszczeń takie sukcesy jak poprawę stosunków z sąsiadami i sukcesywne podnoszenie się państwa z kryzysu, o tyle podkreśla się także opieszałość i brak decyzji w ostatnim czasie. Zgodnie z ich słowami, przyszłość BiH i reszty państw Zachodnich Bałkanów jest w UE, a region ten to priorytet samej Unii.

– Członkostwo Chorwacji w UE to ogromna szansa dla BiH , ale także wyzwanie, któremu trzeba stawić czoła w krótkim okresie. Za około rok, granica BiH z Chorwacją, o długości ok. 1000 km stanie się zewnętrzną granicą UE. Ta granica powinna być nowym spoiwem a nie kolejnym murem między BiH a UE – napisali  ministrowie w liście.

 

Koszty integracji – wojna handlowa z Chorwacją?

Wkrótce po tym wystąpieniu, Minister Spraw Zagranicznych BiH, Zlatko Lagumdžija odbył spotkanie z Ivo Josipoviciem, prezydentem Chorwacji, Minister Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej, Vesną Pusić, pierwszym wicepremierem Vlade Radimirem Čačićem oraz przewodniczącym Saboru, Borisem  Špremom. Lagumdžija pozytywnie wypowiadał się o pomocy Chorwacji dla BiH, nazywając Pusić „starą przyjaciółką”. Z zadowoleniem prezentował podpisane porozumienie o wspólnym komitecie rozwiązującym problemy pomiędzy Chorwacją i BiH.

Później jednak, na spotkaniu z Ministrem Spraw Zagranicznych Szwecji, Carlem Bildtem, w Sarajewie, gdzie ponownie została poruszona kwestia wejścia Chorwacji do UE i jego reperkusje dla Bośni i Hercegowiny, Lagumdžija zmienił retorykę. Podkreślał, że wejście Chorwacji do UE może grozić Bośni chaosem i wojną handlową. Według dziennika Dnevni Avaz, Bildt obiecał  Lagumdžiji pełne wsparcie Szwecji dla BiH, a także osobiste wsparcie jako  kluczowej postaci Rady Ministrów UE.

Chodzi głównie o deficyt handlowy w przypadku ewentualnego blokowania towarów bośniackich przez Chorwację (balkanistyka.org), a także kwestie infrastrukturalne, przejścia graniczne i ograniczanie ilości miejsc kontroli produktów.

 

Co dalej?

Jeśli chodzi o kwestię handlową, to możliwym rozwiązaniem byłaby „umowa bośniacko –chorwacka”. W Porozumieniu o Stabilizacji i Stowarzyszeniu pomiędzy BiH i UE istnieje klauzula, która mówi, że obie strony mogą ustalić dalszą i stopniową liberalizację. Jak twierdzi Dragiša Mekić, Minister Handlu Zagranicznego i Stosunków Gospodarczych BiH, państwo jest przygotowane do negocjacji w tej sprawie. Została przygotowana szczegółowa analiza.

Chorwacja za ok. piętnaście miesięcy znajdzie się w zupełnie innej pozycji, niż jest teraz i była przez ostatnie piętnaście lat. Trzeba działać szybko i zdecydowanie, by zdążyć zapewnić odpowiednie standardy m.in. bośniackim produktom by te mogły trafiać na dotychczasowy rynek docelowy – chorwacki, który stanie się rynkiem unijnym. Potrzebna jest też odpowiednia strategia eksportowa, podniesienie konkurencyjności bośniackich producentów, a przede wszystkim skuteczna polityka zagraniczna i gospodarcza.

Brak działania i spełnienia norm oznaczać będzie dla Bośni ogromne problemy. Przewodnicząca Wspólnej Komisji Parlamentu ds. Reform Gospodarczych i Rozwoju, Danijela Martinović w przypadku BiH mówi nawet o groźbie izolacji. Handel z Chorwacją (i Serbią, łącznie) stanowi bowiem ok.75% handlu zagranicznego BiH w ogóle.

Na członkostwo Chorwacji trzeba jednak patrzeć też jak na okazję, a nie tylko problem. Rynek europejski to ok. 500 mln nowych konsumentów. Sporo zależy od działań polityki zagranicznej i gospodarczej. Można jednak odnieść wrażenie, że politycy nie mają żadnego konkretnego planu, a ich jedynym narzędziem są słowa i ostra retoryka. Warto również zwrócić uwagę na to, że uzyskanie członkostwa przez samą BiH, według niektórych scenariuszy może zająć temu państwu min. 12 lat (balkanistyka.org). O ile BiH nie jest gotowa na członkostwo w UE, powinna przygotować się dobrze na członkostwo Chorwacji.

 

Źródła: cafe.ba, biznis.ba, vecernji.hr, dnevni-list.ba, dnevniavaz.ba

About Ewa Janas

KOMENTARZE