Home / Bałkany / BiH / BiH: Porozumienie SDP – SNSD końcem kryzysu?

BiH: Porozumienie SDP – SNSD końcem kryzysu?

Autor: Ewa Janas

Jeszcze trzy miesiące temu pisaliśmy o tym, że Zlatko Lagumdžija, minister spraw zagranicznych BiH, „musi odejść” (balkanistyka.org). Głównym jego przeciwnikiem i zwolennikiem dymisji, był nikt inny, jak sam Milorad Dodik, lider partii SNSD. Powodem było rzekome działanie niezgodne z przepisami konstytucyjnymi, w planach: między innymi głosowanie o wotum nieufności dla ministra oraz prawie pewna decyzja o jego odejściu we wrześniu bieżącego roku.

W roku 2006, w jednym z czerwcowych wydań dziennika „Start”, Lagumdžija mówił o Dodiku:

– Dodik swoimi wypowiedziami osłabia stabilność Bośni i Hercegowiny, zagraża procesowi integracji europejskiej, opóźnia uniezależnianie się państwa, neguje porozumienie z Dayton, opóźnia podpisanie Aktu Helsińskiego i dokumentów OSCE; pobudza nastroje ultranacjonalistyczne, fundamentalistyczne, ksenofobiczne i rasistowskie. Nie powstrzymuje się od aktywnego udziału w pobudzaniu strachu etnicznych grup pochodzenia nieserbskiego oraz pogarsza stosunki międzypartyjne.

Milorad Dodik, z kolei, w wywiadzie dla dziennika „Dnevni List”, mówił: – Mogę wstpiąć w koalicję z każdym oprócz SDP Zlatko Lagumdžiji.

Jak się okazuje, bośniaccy politycy, nie tylko kobiety, zmienni są. Dziś Zlatko Lagumdžija i Milorad Dodik, a co za tym idzie, ich partie stają się sygnatariuszami porozumienia i rozpoczynają ścisłą współpracę.

Idei porozumienia przyklasnął, między innymi, Nigel Casey, Ambasador Wielkiej Brytanii w BiH, który wyraził kilka dni temu satysfakcję z faktu współpracy, podkreślając jej ekonomiczne aspekty (poprawa klimatu inwestycyjnego w BiH, w szczególności  ułatwienia dla zakładania i prowadzenia przedsiębiorstw). Zadowolenie z powodu porozumienia wyraziło również biuro Wysokiego Przedstawiciela ds. Bośni i Hercegowiny. Jak podkreślono, koalicjanci powinni rozpocząć prace nad najważniejszymi problemami mieszkańców BiH. Ciepło odebrano „powrót do dialogu” i uznano, że porozumienie to obietnica poprawy sytuacji politycznej w BiH i koniec paraliżu władzy. Jednocześnie OHR chce zwrócić uwagę na to, że nie jest winne kryzysu i angażuje się, tudzież ingeruje, dopiero w sytuacji skrajnej, na przykład tej w Mostarze (chaos spowodowany przez polityków BiH), zwyczajowo zachowując pole do działania politykom rodzimym, którzy jednak nie bardzo dają sobie radę z rozwojem sytuacji (stąd ciepłe przywitanie inicjatywy Dodik – Lagumdžija). Tak więc porozumienie partii SNSD i SDP może stać się nieśmiałym krokiem w procesie uniezależnienia państwa od OHR i powolnego wyłączenia tego organu.

O porozumieniu mówił też Ambasador Rosji w BiH, Aleksandar Bocan-Harčenko. Jak podkreślił, Rosja będzie wspierać idę natychmiastowego zamknięcia OHR. Porozumienie SNSD i SDP określił jako krok w dobrym kierunku – ku wyjściu z kryzysu politycznego, który paraliżuje instytucje państwowe. Ambasador zapowiedział współpracę, bez względu na to, która partia będzie tworzyła rząd, a która opozycję.

Czas pokaże, czy podpisane porozumienie jest wynikiem dojrzałości polityków i krokiem naprzód ku realizacji ich wizji, czy, jak podkreśla Sulejman Tihić, lider partii SDA, duet Dodik-Lagumdžija spowodują, że BiH się rozpadnie, a jedyną motywacją liderów jest desperacka próba zachowania władzy. Za wszelką cenę.

źródła: 1.dnevniavaz.ba, 2.dnevniavaz.ba, 3. dnevniavaz.ba, 4.slobodna-bosna.ba, 5.b92.net

 

About Ewa Janas

KOMENTARZE