Home / Bałkany / BiH / BiH: Przyczyny opóźnienia procesu integracji europejskiej

BiH: Przyczyny opóźnienia procesu integracji europejskiej

Autorka: Zuzanna Głowacka

 

Zdaniem Vedrana Džihicia, wykładowcy w Instytucie Nauk Politycznych w Wiedniu, to Bośniaccy politycy, a poniekąd i bierność mieszkańców BiH, stanowią przyczynę sześcioletniego zastoju kraju na drodze do UE. Podczas trzydniowej konferencji dotyczącej funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego w regionie Bałkanów Zachodnich i BiH Džihić udzielił wywiadu dla Radia Wolna Europa, w którym to stwierdził, że BiH nie stanie się pełnoprawnym członkiem UE w ciągu najbliższych 10, a nawet i 15 lat

Opóźnienie procesu integracji europejskiej jest powodowane wieloma czynnikami, przede wszystkim kwestią dysfunkcyjnej struktury państwowej, której kształt nadało porozumienie z Dayton. Choć niektórzy uważają, że „defekt” ten jest w rzeczywistości zaletą, badania przeprowadzone i udokumentowane przez Radę Europy bądź też funkcjonującą w jej ramach Komisję Wenecką stawiają sprawę jasno – obecna struktura jest jedną z zasadniczych przeszkód dla Bośni i Hercegowiny na drodze do integracji europejskiej.

Na gruncie politycznym, szczególnie w odniesieniu do osób, które współuczestniczą w tworzeniu woli politycznej narodu i mają siłę, by ten proces reformować, zauważalne są mające ogromny wpływ na kształtowanie się sceny politycznej i świadomości obywatelskiej tendencje etnonacjonalistyczne, które poprzez wspieranie celów stricte narodowych stają się celem samym w sobie, raison d’être narodów tworzących multietniczną Bośnię, co z kolei staje się elementem konfliktogennym na szczeblu politycznym i uniemożliwia osiągnięcie konsensusu koniecznego do wprowadzenia niezbędnych zmian.

Według Džihicia od roku 2006 do 2011 byliśmy świadkami nie tyle zastoju, co regresu w działaniach zmierzających do unijnej integracji, do którego przyczynili się zarówno politycy, jak i bierni mieszkańcy, niewyrażający niezadowolenia i niedążący do zmian. Niewątpliwie największa odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy zdecydowali się działać w imieniu obywateli. Džihić twierdzi, iż kierujące się własnym interesem elity polityczne są głównymi winowajcami opóźnienia procesu zjednoczeniowego – pełna przejrzystość, otwartość i rządy ludu mogłyby zagrozić ich pozycji osiągniętej w okresie powojennym.

Z drugiej strony pojawia kwestia oddziaływania obywateli na elity polityczne, a ściślej mówiąc – istnienia społeczeństwa obywatelskiego, które sprawnie i efektywnie wpływałoby na działania polityków. W przeciwieństwie do Czarnogóry czy Chorwacji Bośnia wypada wręcz apatycznie. Głośne wyrażanie niezadowolenia poprzez – chociażby –  antyrządowe protesty nie są popularną metodą okazywania dezaprobaty dla poczynań władz państwowych.

Źródła impasu w procesie integracji europejskiej upatrywać można również w rządach prawa, które są jednym z warunków stawianych przez UE. Zgodnie z europejskimi normami, walka z korupcją i działaniami niezgodnymi z prawem jest obowiązkiem władz. W przypadku Bośni staje się to o tyle problematyczne, iż korupcja jest właściwie integralną częścią systemu, elementem, który od momentu rozpoczęcia działań wojennych do chwili obecnej nie uległ zmianie. Nepotyzm, prywata, roztrwanianie środków publicznych i nieodpowiedzialne zachowanie względem obywateli zostały przeniesione i zaimplementowane w podaytonowskich strukturach.

Fakt ten rodzi natomiast pytanie, jak ci, którzy zamiast czerpać korzyści, właściwie wegetują w tym skorumpowanym układzie, mogą wspierać reformy w dziedzinie sprawiedliwości, przejrzystości, rządów prawa, skoro mają świadomość, iż takie działania im zagrażają. Przezwyciężenie tego problemu wymaga napływu nowych sił politycznych, nowych politycznych alternatyw, działań, które – mimo że zdają się być utopijne – posiadają potencjał mogący zmienić bośniacką rzeczywistość. Brak jakiejkolwiek aktywności oznacza powolną, przedłużającą się agonię całego społeczeństwa.

Jeśliby porównać obecną sytuację Bośni i drogę, jaką przeszła Chorwacja od momentu złożenia aplikacji o członkostwo UE w roku 2005 do akcesji, która nastąpi w roku 2013, można dojść do wniosku, iż BiH nie znajduje się nawet na początku tego procesu. Wziąwszy pod uwagę kryzys, w jakim znajduje się Unia, z całą pewnością nie należy oczekiwać przystąpienia Bośni i Hercegowiny do UE w ciągu najbliższych dziesięciu-piętnastu lat. Gdyby Unia wykonała decydujący krok naprzód, którego pragną zarówno mieszkańcy BiH, jak i obywatele innych krajów z regionu Bałkanów Zachodnich pozostających poza UE, istniałaby szansa na przyspieszenie tego procesu. W obecnej sytuacji realność takiego działania jest jednakże niewielka i odległa w czasie.

Vedran Džihić – ur. W 1976 r. w Prijedorze (Bośnia); ukończył politologię, dziennikarstwo i historię na Uniwersytecie w Wiedniu, na którym się również doktoryzował; asystent i starszy wykładowca w Instytucie Nauk Politycznych oraz prowadzący studia podyplomowe w zakresie bałkanistyki; dyrektor CEIS [Centre for European Integration Strategies – przyp. red.], Genewa-Sarajewo-Wiedeń; koordynator projektów „Transformacja i demokratyzacja na Bałkanach” i „Europeizacja Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i Serbii”.

 

Źródło: slobodnaevropa.org

About Zuzanna Głowacka

Absolwentka gdańskiej slawistyki, wciąż próbuje się zmusić do zakończenia magisterskiej przygody z europeistyką. Zajmuje się tłumaczeniami i współczesną literaturą bośniacką. Aktualnie mieszka i studiuje w Sarajewie.
KOMENTARZE