Home / Bałkany / BiH / BiH: Republika Serbska łamie porozumienie z Dayton?
inserbia.info-bih

BiH: Republika Serbska łamie porozumienie z Dayton?

Rząd Republiki Serbskiej (RS) podjął decyzję o kontroli autentyczności informacji podawanych przy okazji zgłoszeń miejsca pobytu w RS. Budzi ona jednak wiele wątpliwości.

Decyzja ta ma tymczasowy charakter, a podjęta została dlatego, że nie można czekać na efekt źle działającego prawa, komentowała premier RS, Željka Cvijanović. Ma to na celu dbałość o bezpieczeństwo – osoba zgłaszająca swoje miejsce pobytu przedstawić musi szereg dokumentów, co jest elementem europejskich standardów przestrzeganych w wielu krajach. System musi być uporządkowany i w żaden sposób nie jest to próba ograniczenia praw jakiegokolwiek obywatela BiH, dodaje premier.

Biuro Wysokiego Przedstawiciela jest zaniepokojone taką decyzją. W ten sposób utrudnia się rozwiązanie tej kwestii w Zgromadzeniu Parlamentarnym BiH, podobnie jak w przypadku JMBG w zeszłym roku, o czym pisaliśmy na łamach portalu.

Kroki podjęte przez rząd RS nie mają nic wspólnego z konstruktywnym odniesieniem się do tej kwestii na szczeblu państwowym, co komplikuje całą sytuację.

Zaniepokojenie tą wiadomością wyraziła też ambasada USA w BiH. Zdaniem jej przedstawicieli, taka decyzja wydaje się jednostronną aktywnością RS. Najistotniejsze jest poszanowanie praw wszystkich obywateli kraju, a najlepiej by było rozwiązać to na zasadzie konsensusu na szczeblu państwowym, komentują przedstawiciele placówki.

Podejmując taka decyzję, rząd RS odciął się od porozumienia z Dayton i Aneksu 7, podkreśla obywatelski ruch „1. Mart” (Aneks 7 dotyczy Porozumienia o uchodźcach i osobach przesiedlonych, gwarantuje im prawo do swobodnego powrotu do miejsca pochodzenia, przy jednoczesnym zapewnieniu stron o tym, że odbędzie się to w sposób bezpieczny, bez ryzyka prześladowania czy dyskryminacji na podstawie etnicznego pochodzenia, wyznania lub poglądów politycznych. – przyp. red.). W ten sposób osoby innej narodowości niż serbska są dyskryminowane, co sprowadza ich do statusu sprzed podpisania porozumienia z Dayton. RS gotowa jest poświęcić pokój dla zachowania władzy na tym obszarze, dodają przedstawiciele grupy „1. Mart”. Milorad Dodik kieruje BiH w taki sposób, że niedługo podzieli ona los Ukrainy, a mieszkańcy nieserbskiej narodowości zaliczać się będą do „gorszej mniejszości”. Społeczeństwo musi znać konsekwencje takich decyzji, ostrzegają przedstawiciele wspomnianej organizacji. Dodatkowo „1. Mart” wzywa wszystkich, którzy przed wojną posiadali pobyt stały w RS do rejestracji w wyborach (październik 2014) właśnie w tym miejscu, czym pokażą, że BiH należy do wszystkich swoich mieszkańców.

Zgłoszenie zmian dotyczących pobytu stałego czy tymczasowego musi być uregulowane przez prawo BiH i leżeć powinno w wyłącznej gestii Zgromadzenia Parlamentarnego BiH, komentuje Izetbegović. Decyzja ta jest w całkowitej opozycji do istniejącego prawa, czym rząd RS pogwałcił pokojowe porozumienie z Dayton, a w tym przypadku zareagować powinien Wysoki Przedstawiciel, co stanowi naturalną reakcję wg Aneksu 10 wspomnianego porozumienia. Identyczna decyzja została w 2010 roku podjęta na terytorium Dystryktu Brčko, ale Izetbegović i „1. Mart” nie zwracali się wtedy z prośbą o pomoc do Wysokiego Przedstawiciela, broniła decyzji swojego rządu premier RS.

Dyskusja na ten temat będzie się rozwijać, a zaniepokojeni takim obrotem sytuacji przedstawiciele Chorwatów i Boszniaków z pewnością obserwować będą jej skutki. Rząd RS twierdzi, że na pewno uzyskałby potwierdzenie słuszności swoich działań ze strony UE, powołując się na fakt, że w każdym państwie istnieją przepisy dotyczące zgłaszania zmian miejsca pobytu. Nie bierze jednak pod uwagę faktu, że BiH stanowi specyficzny przypadek.

Źródło: oslobodjenje.ba 1, 2, 3 i 4, vijesti.ba 1 i 2, radiosarajevo.ba

About Angelika Zanki

Absolwentka Europeistyki i Slawistyki Zachodniej i Południowej (kroatystyka) na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała również na Wydziale Filozoficznym w Zagrzebiu, doktorantka UW. Jej korzenie wywodzą się z Dalmacji, stąd miłość do Chorwacji i zainteresowanie całym regionem. Lubi zajmować się tłumaczeniami i uczeniem chorwackiego. Zainteresowana sytuacją polityczną i gospodarczą Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny, jak i kulturą obu krajów.
KOMENTARZE