Home / Bałkany / Bośnia i Hercegowina walczy z pożarami
pożar_w_BiH-index.hr

Bośnia i Hercegowina walczy z pożarami

Już ponad tydzień strażacy, siły zbrojne BiH (OSBiH), a także od jakiegoś czasu siły międzynarodowe i sąsiedzi, którzy przybyli na pomoc, walczą z pożarami na terenie Bośni i Hercegowiny. W poniedziałek, 5 sierpnia, premier BiH, Vjekoslav Bevanda, po interwencji Fahrudina Radončića, ministra bezpieczeństwa BiH, zorganizował telefoniczne posiedzenie Rady Ministrów, na podstawie którego BiH poprosiła o międzynarodową pomoc przy gaszeniu pożarów w pobliżu góry Prenj, w okolicach Jablanicy. We wtorek, w trakcie gaszenia pożaru, ranny został jeden strażak. Informację potwierdził Omer Nezirić, asystent Szefa Obrony Cywilnej gminy Jablanica. Na zagrożonym terenie pracowało początkowo ok. 120 strażaków, wolontariuszy i miejscowych. Helikoptery sił zbrojnych BiH również brały udział w akcji. Pożar niebezpiecznie zbliżył się do wsi Tretište.

W środę, 7 sierpnia, do akcji przyłączyły się dwa kanadery z Chorwacji. Problemem w czasie rozmów, których celem było udzielnie pomocy, były kwestie finansowe – poinformował Samir Agić, asystent ministra bezpieczeństwa BiH.

- Aby pomoc międzynarodowa została w odpowiedni sposób spożytkowana, ten, kto o nią występuje, w tym wypadku BiH, musi zabezpieczyć finansowo wszystkie czynności związane z korzystaniem z lotniska, a także paliwo – objaśnił S. Agić. Ministerstwo bezpieczeństwa w projekcie budżetu na ten rok, zgłaszało potrzebę wyszczególnienia takich środków, niestety, zabrakło ich.

W środę udało się opanować pożar, który wybuchł na terenie wsi Velike Vinice w okolicach Tomislavgrada. Pożar w gminie Jablanica jest szczególnie trudny do ugaszenia ze względu na niedostępne tereny i wysoką temperaturę. W piątek zaczął się rozszerzać na teren Dolnej Jablanicy i góry Draganj. Jak podkreśla S. Agić, dwa kanadery nie są wystarczające do rozwiązania problemu, bo ich czas pracy (i ich załogi) jest ograniczony, a przede wszystkim nie został opłacony. Niezbędne jest znalezienie dodatkowych sił. Co więcej, ani lokalna społeczność, ani kantony, entitety i całe państwo nie są przygotowane na walkę z tego typu sytuacjami, mimo doświadczeń z wcześniejszych lat. Brakuje i środków (także finansowych) i ludzi.

Dziś, w niedzielę, 11 sierpnia, można mówić o tym, że sytuacja została względnie opanowana, choć pożary są nadal aktywne, to nie rozszerzają się. Jest jeszcze wiele miejsc, które się żarzą.

- Dalej płoną sosnowe pniaki. Ze względu na to, że dzieje się to w trudno dostępnych miejscach, możliwe jest dalsze szerzenie się ognia. Jednakże, w chwili obecnej, ogień nie przybiera na sile – poinformował  O. Nezrić.

Bośnia i Hercegowina od początku sierpnia zmaga się z wielkimi pożarami lasów. Najkrytyczniejsza sytuacja jest właśnie na terenie gminy Jablanica, na zachód od Sarajewa, gdzie pożary wymknęły się spod kontroli i ogłoszono stan klęski żywiołowej. Europejski mechanizm obrony cywilnej był już aktywowany 18 razy w ciągu trzech ostatnich sezonów letnich, jako odpowiedź na pożary lasów wewnątrz i na zewnątrz Europy.

źródło: 1. oslobodjenje.ba, 2.oslobodjenje.ba, 3. oslobodjenje.ba, 4. oslobodjenje.ba, 5. oslobodjenje.ba, 6.oslobodjenje.ba

About Ewa Janas

KOMENTARZE