Home / Bałkany / BiH / BiH: Wiedeński projekt rowerowy rozwiązaniem dla mieszkańców Sarajewa

BiH: Wiedeński projekt rowerowy rozwiązaniem dla mieszkańców Sarajewa

bicycle - flickr.com.

Debata na temat wiedeńskiego projektu rowerowego w kontekście Sarajewa jest aktualna ze względu na przyjście wiosny, ale również ze względu na liczne problemy komunikacji miejskiej.

Stolica Austrii ma 1200 km dróg rowerowych, czyli tyle samo ile wynosi odległość z Wiednia do Rzymu. W prywatnym posiadaniu w Wiedniu jest około miliona rowerów a miejskie przedsiębiorstwo Citybike Wien ma 100 wypożyczali rowerów.

Rosnący trend korzystania z rowera jako środka transportu w Wiedniu jest oczywisty. Mężczyźni są najliczniejszą grupą wśród rowerzystów a według przeprowadzonych analiz najczęściej rower wybierają ludzie wykształceni i z wyższymi dochodami, zajmujący się kreatywnymi profesjami, pracownicy naukowi i studenci. To są typowi rowerzyści, a rowerem do pracy, do Opery Wiedeńskiej przyjeżdżają także pracownicy filharmonii.

Z powodu tak imponujących wyników władze miasta ogłosiły rok 2013 „Rowerowym rokiem” w celu zachęcenia mieszkańców miasta do korzystania z roweru jako środka transportu w mieście.

– Czerwono-zielona koalicja w Wiedniu, w 2010 r. wyznaczyła cel, aby do 2015 r. udział ruchu rowerowego w transporcie publicznym wzrósł z pięciu na dziesięć procent, powiedział rzecznik ds. mobilności miasta Wiednia Christian Rupp.

Rupp podkreśla potrzebę wprowadzenia szeregu środków. Pierwszym z nich jest budowa nowej infrastruktury dla rowerzystów, nad czym pracowano już w poprzednich latach. Następnie nagłośnienie w mediach korzyści wynikających z jazdy rowerem po mieście i działania marketingowe.

W celu podniesienia świadomości społecznej na ten rok zaplanowano ponad 116 manifestacji w celu udostępnienia mieszkańcom informacji i ułatwienia przejścia na poruszanie się rowerem.

W Wiedniu jest ponad milion rowerów, co oznacza, że jest ich więcej niż samochodów. To tylko liczba rowerów w rękach prywatnych właścicieli, a do tego Citybike Wien ma 100 wypożyczalni rowerów.

– Chcemy zwiększyć liczbę wypożyczalni. Szczególnie ważny jest relaks i współuczestnictwo w ruchu miejskim. Dlatego w Wiedniu założono Agencję Rowerową, która w tym roku została przekształcona w Agencję ds. Mobilności. Troszczymy się o pieszych i rowerzystów, to są dwie grupy uczestników ruchu drogowego, które są słabsze od pozostałych. Chcemy unikać ewentualnych konfliktów w ruchu drogowym, powiedział Rupp.

Roczny budżet Agencji ds. Mobilności wynosi 1,5 mln euro. W tym roku ze względu na „Rowerowy rok” budżet wyniesie 2,5 mln euro.

Na pytanie jakie są motywy jeżdżenia rowerem, zważywszy na to, że komunikacja w Wiedeń jest bez zarzutów i jest tam wiele parkingów dla samochodów, Rupp odpowiedział, że głównym motywem nie jest ochrona środowiska i zdrowie a jazdę na rowerze traktuje się jako zabawę i przyjemność.

– W 2005 r. było tylko trzy procent rowerzystów w komunikacji miejskiej Wiednia, a dzisiaj jest sześć, powiedział Rupp. On oczywiście jeździ do pracy na rowerze i jak mówi, robi tak również zimą.

W Wiedniu od 11 do 14 czerwca odbędzie się międzynarodowa konferencja Velo-city, na której 1500 ekspertów będzie rozmawiało na temat jazdy rowerem po mieście.

– Konferencja będzie się koncentrować na Europie Południowo-Wschodniej, ponieważ Wiedeń jest miejscem koordynacji Europy Południowo-Wschodniej, z zamiarem zaprezentowania kultury rowerowej, wyjaśnił Ropp.

Konferencja Velo-city to nie tylko spotkanie w celu tworzenia sieci specjalistów z różnych działów miejskiej administracji, ale otwarta jest również dla organizacji lobbujących jazdę na rowerze, a które ze względów finansowych nie mogą sobie pozwolić na udział w konferencji w Wiedniu.

– Dlatego jako gospodarz miasto Wiedeń postanowiło, że jury wybierze szczególne projekty, które będzie można zaprezentować na konferencji a ich pomysłodawcy będą mogli w niej uczestniczyć bezpłatnie, powiedział Rupp i wspomniał, że w ten sposób i małe organizacje, które promują miejską jazdę na rowerze mają możliwość uczestnictwa na czerwcowej konferencji w Wiedniu.

Debata na temat wiedeńskiego projektu rowerowego w kontekście Sarajewa jest aktualna ze względu na przyjście wiosny oraz z powodu strajku GRAS-a. O ile na poprawę wielu innych elementów wpływających na warunki życia w mieście potrzebne są środki, których BiH nie posiada, budowa dróg rowerowych nie jest taka droga. Z pewnością budżety sarajewskich gmin mogłyby znaleźć na to pieniądze i umożliwić mieszkańcom poruszanie się na rowerze od Bendbaše do Ilidže. W Sarajewie w ostatnim czasie jest znacząca liczba rowerzystów a byłoby ich jeszcze więcej, gdyby istniały porządne ścieżki rowerowe oraz parkingi dla jednośladów. Biorąc pod uwagę słabą jakość usług miejskiego transportu publicznego, mieszkańcom Sarajewa podróżowanie rowerem do pracy, szkoły czy na uczelnie mogłoby być szybsze i wygodniejsze od tramwajów, autobusów, trolejbusów i własnego auta.

Źródło: seebiz.net

About Dorota Wojciechowska

Zakochana w Dalmacji i chorwackim Wybrzeżu Adriatyckim. Absolwentka turystyki i rekreacji oraz filologii chorwacko-serbskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Aktualnie stypendystka i studentka kroatystyki na Uniwersytecie w Splicie. Uwielbiająca wszelkiego rodzaju podróże, licencjonowana pilot wycieczek zagranicznych i rezydent.
KOMENTARZE