Home / Bałkany / BiH / BiH: Zawirowania na scenie politycznej

BiH: Zawirowania na scenie politycznej

Autorka: Zuzanna Głowacka

 

Nadzwyczajna sesja Zgromadzenia Kantonu Sarajewo, która odbyła się w poniedziałek 4 czerwca, sprawiła, że na scenie politycznej BiH zawrzało – po dwugodzinnej debacie, dzięki głosom Partii Socjaldemokratycznej Bośni i Hercegowiny (SDP) i Sojuszu na Rzecz Lepszej Przyszłości (SBB), zdymisjonowano przewodniczącego Zgromadzenia oraz pięciu kantonalnych ministrów wywodzących się z Partii Akcji Demokratycznej (SDA), którzy piastowali urzędy w kantonach Zenica-Doboj, Tuzla, Una-Sana i Sarajewo.

Na posiedzeniu, prócz prezesa klubu Elmedina Konakovicia, nie pojawił się żaden przedstawiciel tejże partii. Konaković natomiast zarzucił Zgromadzeniu naruszenie procedur, w tym brak podania przyczyny zwołania sesji w trybie nagłym, a zaistniałą sytuację określił mianem farsy. Jego zdanie poparli również reprezentanci Partii dla Bośni i Hercegowiny, którzy ostentacyjnie opuścili posiedzenie. Mimo nieregulaminowych działań sesja została wznowiona, co spotkało się także z dezaprobatą Nermina Pećanca, przedstawiciela Unii Socjaldemokratycznej (SDU).

Nieoczekiwany zwrot SDP w stronę SBB potwierdził rzecz całkiem oczywistą – rozpad nienaturalnej koalicji. Prawdziwa okazała się też nagłaśniana od lat teoria, iż politycy w imię interesów własnych i partyjnych nie przebierają w środkach.  Profesor Miodrag Živanović uważa, że do takiego obrotu sprawy doszłoby wcześniej czy później, gdyż zawarta koalicja była tworem sztucznym, tak jak i sojusz Serbskiej Partii Demokratycznej (SDS) i Partii Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD) w Republice Serbskiej. Jego zdaniem Milorad Dodik i Zlatko Lagumdžija dopuścili się „ideologicznej zdrady”, która z całą pewnością negatywnie wpłynie na niestabilną sytuację w kraju. Tezę tę uzasadnił m.in. faktem dopuszczenia do władzy Fahrudina Radončicia (SBB), polityka o wątpliwej reputacji. Obecny minister bezpieczeństwa Sadik Ahmetović, który nową koalicję SDP-SBB nazwał „unią mafijno-komunistyczną”, zapytany o pierwszy człon tego określenia, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Poinformował jednakże opinię publiczną, iż Prokuratura BiH we współpracy z policją i SIPA (Państwowa Agencja ds. Dochodzeń i Ochrony) rozpoczęła śledztwo w sprawie osób pełniących urzędy państwowe, co do których zaistniały podejrzenia o współudział w handlu narkotykami. Wspominając o umieszczeniu Nasera Kelmendiego na czarnej liście najbardziej wpływowych handlarzy narkotyków, niebezpośrednio zasugerował istnienie związku Radončicia z przestępczym półświatkiem.

Opinie Ahmetovicia i Živanovicia to tylko niewielka część wzajemnych oskarżeń, jakie padają ze strony przedstawicieli partii do niedawna będących w koalicji. Fikret Musić, premier Kantonu, uważa, iż wykluczenie polityków Partii Akcji Demokratycznej było działaniem potrzebnym, gdyż wszelkie reformy były blokowane przez SDA, wliczając w to opóźniające się uchwalenie budżetu. Problem zdaje się być jednakże bardziej złożony, a kwestia budżetu traktowana jest jak swego rodzaju wymówka. Stwierdzeniu temu przychylny jest również analityk i publicysta, Esad Bajtal. Co prawda budżet był jednym z pierwszych elementów, jaki przyczynił się do rozpadu kolacji, jednakże – według niego – to z winy rządzących, z SDP na czele, do zakończenia kadrowych roszad w Radzie Ministrów doszło dopiero 16 miesięcy po wyborach. W obliczu zbliżających się wyborów lokalnych zmiany w istniejących bądź dopiero formowanych – jak w przypadku Zachodniej Hercegowiny – władzach kantonalnych dodatkowo komplikują sytuację polityczną w BiH, co z kolei – zdaniem Bajtala – jest jasną informacją dla obywateli o tym, jak politycy dbają o nich i państwo.

Sulejman Tihić, prezes SDA, jako kolejny powód rozpadu kolacji wymienia naciski SDP na polityczną kontrolę policji i zmiany kadrowe, którym sprzeciwiła się SDA i zarzeka się, iż wszelkie podejmowane przez jego partię działania służyć miały dobru narodu. Podczas konferencji prasowej zwołanej po nadzwyczajnym posiedzeniu komitetu partii oznajmił, iż SDA weszła w koalicję z SDP, chcąc zrobić dla kraju więcej niż inne sojusze w latach poprzednich. Dodał również, iż BiH znajduje się obecnie w trudnej i ważnej sytuacji, związanej z realizacją porozumień o własnościach cywilnych i wojskowych, implementacją wyroku „Sejdić-Finci” i wyborami prezydenckimi w Serbii. Winą o rozpad unii politycznej SDA-SDP obarczył w pełni Partię Akcji Demokratycznej, gdyż jego zdaniem dla SDP osobiste interesy okazały się ważniejsze od interesów państwa. Przewodniczący SDP, Zlatko Lagumdžija, uważa natomiast, iż polityka prowadzona przez SDA, w tym blokowanie reform gospodarczych i społecznych, pogłębiała chaos panujący w kraju. Prezes zdementował informację dotyczącą możliwości utworzenia trzeciego entitetu, którą nagłaśniać zaczęła SDA.

Koalicja SDP z SDA, Chorwacką Partia Prawa (HSP) i Narodową Partią Pracy na Rzecz Postępu okazała się być nieskuteczna na wszystkich szczeblach państwowych. Nowe przepisy z trudnością przechodziły kolejne etapy procedury ustawodawczej, a uzyskane rezultaty były nader skromne. Po rozpadzie tego sojuszu scena polityczna BiH znów się ożywiła, głównie za sprawą niezbędnej większości parlamentarnej, jaką uzyskać musi nowa koalicja.  Rekonstrukcja rządu federalnego, przez wzgląd na skomplikowany system decyzyjny, może okazać się problematyczna dla koalicji SPD-SBB, które wymagać będą wsparcia Chorwackiej Unii Demokratycznej Bośni i Hercegowiny (HDZ BiH) oraz Chorwackiej Unii Demokratycznej 1990 (HDZ 1990). Układ ten może zrodzić jednakże kolejne komplikacje – HDZ BiH jest tradycyjnym partnerem SDA. Ponadto po ostatnich wyborach Lagumdžija został oskarżony o zawiązywanie koalicji z małymi ugrupowaniami, co uniemożliwiło dojście do władzy partiom, na które głosowali Chorwaci. Według socjologa Enesa Ratkušicia, bez względu na możliwość pogłębienia kryzysu politycznego, zmiana rządu w Federacji jest nieunikniona. Jego zdaniem nielogicznym był fakt, iż HDZ BiH oraz HDZ 1990 współtworzyły rząd na poziomie ogólnopaństwowym, a jednocześnie ich przedstawiciele nie znaleźli się w rządzie federalnym. Zdaniem ekspertów, HDZ BiH nie będzie zadowolona z faktu przejęcia funkcji, które do tej pory pełnili ministrowie z SDA i skupi się na stanowiskach obsadzonych przez HSP i Narodową Partię Pracy, choć istnieje niewielka szansa, iż zajęłaby te pozycje. SDA z kolei mogłaby uzyskać większość parlamentarną, wchodząc w koalicję z HSP, jednakże opcja ta jest niemal niemożliwa.

BiH znajduje się w kryzysie politycznym od lat, dlatego też niektórzy analitycy są skłonni twierdzić, iż ostatnie zmiany w rzeczywistości nie przyniosą niczego nowego, gdyż w kwestii sojuszu zmienia się tylko koalicjant – reszta, w tym sposób prowadzenia polityki, pozostaje bez zmian.

Źródła: slbodnaevropa.org, sutra.ba

About Zuzanna Głowacka

Absolwentka gdańskiej slawistyki, wciąż próbuje się zmusić do zakończenia magisterskiej przygody z europeistyką. Zajmuje się tłumaczeniami i współczesną literaturą bośniacką. Aktualnie mieszka i studiuje w Sarajewie.
KOMENTARZE