Home / Bałkany / BiH / BiH: Zlatko Lagumdžija musi odejść?

BiH: Zlatko Lagumdžija musi odejść?

Autorka: Ewa Janas

 

W parlamencie BiH istnieje większość, dzięki której można by przegłosować dymisję ministra spraw zagranicznych BiH, Zlatka Lagumdžiji, ogłosił wczoraj w Banja Luce Milorad Dodik, prezydent Republiki Serbskiej i lider SNSD. Zgodnie z jego ustaleniami, 13 głosów pochodzących od posłów RS i 9+3 głosów pochodzących z Federacji Bośni i Hercegowiny stanowią niezbędną większość.

Zgodnie z jego słowami nie doszło do oficjalnych rozmów w sprawie głosowanie za odejściem Z. Lagumdžiji, lecz, jak podkreślił M. Dodik, jest to tylko kwestia czasu. Na pytanie dziennikarza, czy dymisja Z. Lagumdžiji może oznaczać ponowne formowanie rządzącej koalicji na poziomie państwa, zwrócił uwagę na to, że tego typu zmiany nie są niczym dziwnym w państwach demokratycznych.

Zarówno Nebojša Radmanović, członek Prezydium BiH jak i M.Dodik zgodzili się, że po ewentualnym odejściu Z. Lagumdžiji, fotel ministra spraw zagranicznych powinien przypaść Serbowi.

Sadik Ahmetović, wiceprezes SDA i minister obrony BiH,  po posiedzeniu partii, w czwartek, podkreślił, że BiH obecnie nie jest w stanie spełnić swoich zobowiązań wobec Brukseli ze względu na złą sytuację polityczną w kraju, której nie przewidziała ani SDP ani Z. Lagumdžija. Co więcej, winą obarcza się błędne posunięcia ministra. W związku z tym, SDA podjęła decyzję o podtrzymaniu wniosku o jego dymisję. Co jednak podkreśla S. Ahmetović, przyczyną takiego stanowiska partii nie jest decyzja Z. Lagumdžiji w sprawie głosowania za rezolucją potępiającą przemoc wojsk rządowych wobec opozycji w Syrii (balkanistyka.org ).

Sam „zainteresowany”, z kolei, po powrocie ze Szczytu Organizacji Wspólnoty Islamskiej w Mekce, poinformował, że nie poda się do dymisji, czego zażądał M. Dodik, po wspomnianym (kontrowersyjnym) głosowaniu nad rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jak tłumaczy, istnieją tego dwa aspekty: proceduralno-prawny i polityczny. BiH nie miała innego wyjścia, jak tylko poprzeć rezolucję, gdyż zgodnie z oficjalnym porozumieniem, od roku 2010 BiH w ONZ prezentuje zawsze stanowisko zgodne z unijnym. Jeśli państwa członkowskie UE nie osiągną konsensusu, BiH powinna się wstrzymać od głosu. W przypadku Syrii, państwa UE zaprezentowały jednolite stanowisko. Co więcej, jak twierdzi Z. Lagumdžija, otrzymał on instrukcje od przewodniczącego Prezydium, Bakira Izetbegovicia.

Zamieszanie wokół głosowanie nad rezolucją ONZ jest więc tylko i wyłącznie pretekstem, jak twierdzi sam minister. Obecnie oczekuje się spotkania sześciu najważniejszych partii BiH na początku września i decyzji: czy Z. Lagumdžija musi odejść. Obserwujący sytuację otrzymają też odpowiedź na „drugie najbardziej nurtujące” ich pytanie: czy możliwa jest współpraca S. Tihicia i M. Dodika?

źródła: dnevniavaz.ba, oslobodjenje.ba, jutarnji.hr, vecernji.ba

About Ewa Janas

KOMENTARZE