Home / Polska i Bałkany / Bośniacka Misja Tadeusz Mazowieckiego – człowiek o czystych rękach w ogniu wojny
TADEUSZ-MAZOWIECKI_609859S1

Bośniacka Misja Tadeusz Mazowieckiego – człowiek o czystych rękach w ogniu wojny

Po zakończeniu drugiej wojny światowej ciężko doświadczona Europa miała wszelkie konflikty dusić w zarodku, aby już nigdy nie dopuścić do podobnej tragedii. Któż lepiej mógł rozumieć konieczność zapobiegania takim sytuacjom niż Tadeusz Mazowiecki, którego brat został zamordowany w obozie koncentracyjnym. Wiele lat później przyszło mu zmierzyć się z podobną tragedią, kiedy powierzono mu misję specjalnego sprawozdawcy Komisji Praw Człowieka ONZ obejmującego swą kuratelą całe terytorium pogrążonej w krwawym konflikcie byłej Jugosławii.

Z okazji przypadającej na 28 października pierwszej rocznicy śmierci Tadeusza Mazowieckiego w siedzibie PEN Clubu zorganizowano spotkanie upamiętniające ten niezbyt znany fakt działalności pierwszego polskiego demokratycznego premiera, gdzie o jego działaniach w trakcie konfliktu bośniackiego mówili naoczni świadkowie tamtych wydarzeń – Jovan Divjak (emerytowany generał, dowódca obrony Sarajewa, obecnie dyrektor pozarządowej organizacji „Obrazovanje Gradi BiH”  -„Edukacja buduje Bośnię i Hercegowinę”), Konstanty Gebert (publicysta, świadek bośniackiej misji Tadeusza Mazowieckiego),  dr Andrzej Krawczyk (historyk), Emina Ragipović (kulturoznawca-bałkanistka prezes fundacji „Kultury bez granic”), prof. dr hab. Roman Wieruszewski (prawnik, kierownik Poznańskiego Centrum Praw Człowieka INP PAN).

Tadeusz Mazowiecki, zasłużony opozycjonista i pierwszy premier wolnej Polski zapisał się dobrze w pamięci nie tylko Polaków. Szczególną estymą i szacunkiem cieszy się także wśród obywateli Bośni i Hercegowiny, gdzie w latach 1992 – 1995 był specjalnym sprawozdawcą Komisji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przestrzegania praw człowieka. Funkcja ta została mu powierzona, gdyż cieszył się opinią człowieka o najwyższych standardach moralnych, bojownika o poszanowanie praw człowieka i opozycjonisty przeciwstawiającego się komunistycznym opresjom.

Taki właśnie człowiek, sam niegdyś będący więźniem politycznym i ofiarą prześladowań bardzo dobrze poradził sobie ze zdobywaniem zaufania ofiar przemocy i zajął w ich sercach i pamięci szczególne miejsce, pozytywnie wyróżniając się na tle instytucji, która przysłała go do pogrążonej w krwawym konflikcie Jugosławii.

W osiemnastu raportach sporządzonych w czasie sprawowania swojego urzędu Mazowiecki udokumentował ludobójstwo i czystki etniczne dokonywane przy milczącej zgodzie świata i bezsilności ONZ. Raporty te, szczegółowo opisujące zbrodnie dokonywane przez wszystkie skonfliktowane strony stały się później dowodem wykorzystywanym przez Trybunał w Hadze oraz pozwoliły opinii publicznej na poznanie prawdy o najkrwawszym europejskim konflikcie od czasów  drugiej wojny światowej.  Mazowiecki zbyt późno zdał sobie sprawę, że miał być tylko figurantem uspokajającym sumienie świata, a pogrążona w euforii spowodowanej upadkiem muru berlińskiego, odurzona demokracją i gospodarczą prosperity Europa specjalnego wysłannika traktowała jako usprawiedliwienie inercji i bezczynności.

Tadeusz Mazowiecki podjął wiele działań, które pozwoliły udokumentować wstrząsające zbrodnie, jakich dopuściły się wszystkie strony bałkańskiego konfliktu. On jako pierwszy wprowadził do dyskursu publicznego zaczerpnięte z opracowań naukowych pojęcie czystek etnicznych, zabiegał o uznanie gwałtu za  zbrodnię wojenną, monitował o tworzenie stref bezpieczeństwa w celu ochrony ludności cywilnej (Srebrenica, Tuzla, Žepa, Goražde, Bihać i Sarajewo), choć jak pokazała sytuacja zarówno mieszkańcy Srebrenicy, jak i Žepy daremnie pokładali nadzieje w gwarancjach bezpieczeństwa ONZ.

Tadeusz Mazowiecki, relacjonując konflikt starał się pozostać bezstronny i choć najwięcej miejsca poświęcił Boszniakom (obywatelom Bośni i Hercegowiny wyznającym islam), którzy ponieśli najbardziej dotkliwe ofiary w trakcie konfliktu, Mazowiecki starał się pozostać bezstronny i wysłuchiwał i opisywał zbrodnie i niegodziwości dokonywane zarówno na Bośniackich muzułmanach (Boszniakach), Chorwatach, jak i Serbach.

Tadeusz Mazowiecki w trakcie piastowania swojego urzędu starał się za wszelką ceną nagłaśniać sytuację na Bałkanach, aby wywołać reakcję opinii publicznej i w ten sposób zmusić mocarstwa do podjęcia zdecydowanych działań.

Ostatni, osiemnasty raport powstał po wizycie Tadeusza Mazowieckiego  w obozie dla uchodźców w Tuzli, podczas której wysłuchał relacji świadków o masakrze dokonanej na muzułmańskich mężczyznach przez serbskie siły paramilitarne w mającej gwarancje bezpieczeństwa ONZ Srebrenicy. Dramatyczna decyzja o rezygnacji z pełnionej funkcji stały się najważniejszym tematem z nagłówków światowej prasy, zwracając uwagę świata na skalę bośniackiego konfliktu.

W uznaniu swoich zasług 10 lipca 2005 roku w Bośni Tadeusz Mazowiecki odebrał  od matek i wdów pomordowanych medal Srebrenica 2005.

Źródło: wszechnica.org.pl, wyborcza.pl, tvn24.pl

 

About Monika Pawlak

Absolwentka slawistyki Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonatka literatury serbskiej (szczególnie Milorada Pavicia, Danilo Kiša i Vladana Desnicy) oraz podróży po Bałkanach, zwłaszcza Czarnogórze. Zajmuje się tłumaczeniami, zgłębianiem kultury narodów bałkańskich, a także planowaniem kolejnych wypraw do ulubionej części Europy.
KOMENTARZE