Home / Społeczeństwo / Bulajić wezwał chorwackie miasta do wsparcia filmu o Vukovarze

Bulajić wezwał chorwackie miasta do wsparcia filmu o Vukovarze

Chorwacki reżyser filmowy Veljko Bulajić pragnie stworzyć – jak sam mówi – „poważne dzieło o Vukovarze”, które w stosowny sposób zaprezentuje publiczności zagranicą obraz krzywdy, jakiej doznało miasto podczas ostatniej wojny. Vukovar jest miastem-symbolem walki Chorwatów z Serbami podczas ostatniej wojny na Bałkanach (1990–1995). Jesienią 1991 roku temat Vukovaru nie schodził z pierwszych stron gazet. Na ulicach miasta toczyła się zacięta walka między armią jugosłowiańską, wspartą serbskimi ochotnikami a broniącymi miasta oddziałami chorwackich żołnierzy. Siły nie były rozłożone równomiernie, Serbów było kilkakrotnie więcej. Po trzech miesiącach ostrzału miasto skapitulowało. W walkach zginęło ponad siedem tysięcy ludzi (w większości byli to cywile), reszta albo uciekła, albo została zamordowana. Miasto było prawie całkowicie zniszczone. Do 1998 roku pozostało w rękach Serbów. Dopiero w wyniku pokojowych negocjacji wróciło do Chorwacji.

Wczoraj Bulajić przedstawił Stowarzyszeniu Miast [stowarszenie działające na rzecz rozwoju chorwackich miast i regionów] swój projekt. W odpowiedzi Stowarzyszenie chce wezwać setki chorwackich miast, by pomogły w sfinansowaniu filmu i wydzieliły ze swoich budżetów środki na ten cel.

Członkowie Stowarzyszenia, którzy spotkali się wczoraj w Zagrzebiu, zgodnie stwierdzili, że tego typu projekty należy wspierać, natomiast jego prezes – burmistrz Rijeki Vojko Obersnel – wyraził przekonanie, że miasta odpowiedzą na wezwanie ze względu na wagę tematu.

Bulajić powiedział, że na sfinansowanie projektu, w którym umieszczonoby fragmenty filmów dokumentalnych, wystarczyłyby fundusze z HAVC [Hrvatski Audiovizualni Centar – Chorwackie Centrum Audiowizualne]. Jednak dla zagranicznego odbiorcy nie do przyjęcia jest, by sceny takie jak walka na Trpinjskoj cesti [droga łącząca m. in. miasto Trpinja i Vukovar] czy targowisku, obrazy ze szpitali i schronów, były ukazane za pomocą dokumentu.

Zagraniczni dystrybutorzy nie chcą filmu fabularno-dokumentalnego, dlatego trzeba uzyskać dodatkowe środki w postaci dotacji, sponsorów i wsparcia miast, powiedział Bulajić. Dodał także, że idealny budżet na ten film powinien dwukrotnie lub trzykrotnie przewyższać średni budżet zwykłego chorwackiego filmu.

Wsparcie ze strony miast jest krokiem naprzód, ocenił Bulajić, ale ważne jest też by w trakcie tworzenia filmu w Vukovarze zostało trzydzieści pięć procent środków zainwestowanych w realizację projektu. Przypomniał, że w podobny sposób pomoc od miast uzyskały filmy we Włoszech („Wiek XX”), Francji („Upadek Paryża”) i Polsce („Katyń”).

– Gdyby nie było walki o Vukovar, nie byłoby Chorwacji. Poza tym chcemy, żeby dzięki temu filmowi młodzi ludzie zrozumieli jak i dlaczego obrońcy miasta (w większości ich rówieśnicy) walczyli za Vukovar – powiedział Bulajić. Film od początku do końca, od momentu ataku na miasto do jego upadku, będzie pokazywał zderzenie dwóch światów. Z jednej strony – wojsko i przeszłość, z drugiej – ludność cywilna i młodzież, która chce żyć.

Przygotowania do filmu trwają już trzy lata, scenariusz został ukończony, wkrótce też powinna ustabilizować  się kwestia finansowa projektu. Przedsięwzięcie wsparli chorwacki parlament, Parlamentarna Komisja ds. Kombatantów, Nauki i Kultury, Chorwacka Izba Gospodarcza oraz Stowarzyszenie Chorwackich Pracodawców.

Tekst: novilist.hr, tłum. i red. Sylwia Cerecka

 

 

About Joanna Nowak

...
KOMENTARZE