Home / Bałkany / Bułgaria / Bułgaria: Bruksela wstrzymuje budowę gazociągu South Stream
gazprom

Bułgaria: Bruksela wstrzymuje budowę gazociągu South Stream

- Międzyrządowe umowy dotyczące budowy South Stream pomiędzy Rosją a Bułgarią, Serbią, Węgrami, Grecją, Słowenią, Chorwacją i Austrią są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej i muszą zostać renegocjowane. – ocenił dyrektor do spraw rynków energetycznych w Komisji Europejskiej, Klaus-Dieter Borchardt, cytowany przez wydanie europejskiego EuroActiv.

Oświadczenie zostało złożone w środę podczas spotkania w Parlamencie Europejskim, w którym udział wzięli rosyjski wiceminister energii, Anatolij Jankowski, dyrektor generalny Gazpromu, Aleksander Miedwiediew oraz minister energii Serbii, Zorana Mihajlović.

Zgodnie z tymi słowami Komisarz ds. Energii Günther Oettinger wysłał list do ministra energii Federacji Rosyjskiej, Aleksandra Nowaka, w którym wyjaśnia sytuację dotyczącą South Stream.

Unia Europejska ma zastrzeżenia co do 3 aspektów projektu: kwestii własności sieci przesyłowej (według umowy Gazprom będzie zarówno dostawcą gazu ziemnego, jak i właścicielem rurociągu, co jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami), nierównego dostęp do sieci dla stron trzecich oraz struktury taryfy.

Jeśli renegocjacja umów odbyłaby się z powodzeniem, synchronizacja pomiędzy projektem a Komisją Europejską wymaga czasu, może to nawet 2 lata, jak wynika z wypowiedzi Borchardta.

Należy przypomnieć, że w dniu 4 listopada, powstał pierwszy spaw gazociągu na terytorium Bułgarii,  w pobliżu miejscowości Resowo. Wówczas Bułgarię odwiedził szef Gazpromu, Aleksiej Miller, z którym  jeszcze do niedawna rząd bułgarski negocjował warunki realizacji projektu.

Podczas środowego spotkania w Parlamencie Europejskim, rosyjscy urzędnicy bronili projektu South Stream – Gazprom skomentował, że nic nie jest w stanie powstrzymać budowy, zaś Anatoli Jankowski  zaznaczył, że strona rosyjska nie bierze pod uwagę zasad UE, ponieważ w tym przypadku chodzi o transgraniczny projekt, który nie dotyczy wyłącznie państw członkowskich.

Zastrzeżenia nie zostały jeszcze formalnie zgłoszone poszczególnym państwom. Nastąpi to w kilku etapach, a pierwszym krokiem będzie formalny wniosek KE o dwustronne umowy.

Źródło: investor.bg

About Angelika Czarnopyś

KOMENTARZE