Home / Bałkany / Bułgaria / Bułgaria: Dywany z Cziprowci na liście UNESCO
dywany

Bułgaria: Dywany z Cziprowci na liście UNESCO

Cziprowskie dywany zostały wpisane na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – ogłosiło centrum prasowe bułgarskiego Ministerstwa Kultury. Podczas odbywających się w Paryżu obrad 9. sesji Międzyrządowego komitetu ds. ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego jednogłośnie przyjęto wniosek Bułgarii pt.” Tradycja wytwarzania cziprowskich dywanów” („Tradicijata na proizwodstwo na Cziprowski kilimi”).

Dywany z Cziprowic są niepowtarzalne ze względu na zachowanie tradycyjnego sposobu tkania dywanów. Tkaczki pracują na pionowym krośnie, a materiały są barwione naturalnymi barwnikami, pochodzącymi z roślin. Rzemiosło to cieszy się ogromną popularnością we wsi Cziprowci nie tylko wśród dojrzałych ludzi, ale również młodzież uczy się tkania dywanów zarówno od starszych członków rodziny, jak i na specjalnie organizowanych lekcjach, odbywających się w szkołach i domu kultury. Cziprowskie dywany cechują się bardzo starannym i solidnym wykonaniem, a podczas ich wytwarzania (które trwa kilka, a nawet kilkanaście tygodni) śpiewane są specjalnie do tego przeznaczone pieśni. Tradycja tkania dywanów w tej wsi jest znana w całej Bułgarii, a teraz dzięki docenieniu jej przez UNESCO ma szansę zaistnieć na całym świecie.

Ministerstwo Kultury Bułgarii rozpoczęło oficjalne starania o dopisanie do tej listy dywanów z Cziprowci w marcu 2013 r. Dotychczas znajdowały się na niej dwe bułgarskie pozycje. Pierwszym przedstawicielem Bułgarii na światowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO został zespół folklorystyczny Bistriszkite Babi, który w swoich pieśniach przedstawia autentyczny foklor z podsofijskiej wsi Bistrica. W 2009 r. na listę wpisano również bułgarski obyczaj Nestinarstwo, polegający na tańcu na rozżarzonych węglach. Według ludowych wierzeń taniec ten ma zapewnić pomyślne zbiory i zapewnić dobrobyt całej wsi.

Źródła: novini.bg, 24chasa.bg, dir.bg

About Alicja Dytkowska

KOMENTARZE