Home / Bałkany / Bułgaria / Bułgaria: „Marsz Sprawiedliwości” największym wydarzeniem ostatnich tygodni
źródło-capital.bg

Bułgaria: „Marsz Sprawiedliwości” największym wydarzeniem ostatnich tygodni

Tysiące ludzi, w tym studenci z Sofii i pozostałych części kraju, profesorowie uniwersytetów i lokalni mieszkańcy zgromadzili się w niedzielę przed Rektoratem Uniwersytetu Sofijskiego. Ogólnokrajowy protest poświęcony był „bułgarskiemu marszowi na rzecz demokracji i gospodarki rynkowej”, który przeszedł ulicami 10 listopada 1989 roku. Impreza ta, która jeszcze kilka dni temu ogłoszona była „Marszem Sprawiedliwości”, stała się najbardziej masowym, antyrządowym wydarzeniem w ostatnich tygodniach.

Na zaproszeniach studenci organizujący marsz napisali, że mimo 24 rocznicy przemian demokratycznych w Bułgarii oraz upadku Muru Berlińskiego, będącego symbolem alienacji, rząd kontynuuje politykę podziału stawiając barierę między nim samym a społeczeństwem. W swoich hasłach przewodnich organizatorzy domagali się nowego początku, lepszej Bułgarii oraz zburzenia granic.

Tuż przed południem skrzyżowanie przy Uniwersytecie Sofijskim zostało całkowicie zablokowane przez tysiące ludzi trzymających banery i flagi. Na podniesionych przez studentów plakatach widniały m.in. napisy: „Pytam nie tylko tych, którzy mówią, lecz również tych, którzy milczą”, „Wasz czas się skończył”. Spod Rektoratu pochód ruszył w kierunku budynku Rady Ministrów, który znajduje się w centrum Sofii, gdzie oświadczono, iż premier Plamen Oreszarski jest „okupowany” i powinien podać się do dymisji.

Organizatorzy przygotowali także performance, w którym premier po ówczesnym zakłuciu w łańcuch Bułgarię (odegraną przez kobietę w kolorach flagi narodowej), podpisał swoją rezygnację na dużym plakacie. W tym samym czasie Bułgaria została „wyzwolona” z kajdanów. Tuż po tym przedstawieniu spora część uczestników pochodu wróciła przed budynek Zgromadzenia Narodowego, po drodze wygwizdując siedzibę partii Ataka oraz autobus „Bułgaria Bez Cenzury” z uczestnikami popołudniowego spotkania z dziennikarzem Nikołajem Barekowem.

Prawdopodobnie w przemarszu uczestniczyło ponad 5 tysięcy osób.

Zdjęcia z „Marszu Sprawiedliwości”, Sofia 10.11.2013 r., fot. Łukasz Fleischerowicz:

Źródło: capital.bg

About Marta Buraczyńska

KOMENTARZE

Plamen => pŁamen

„Organizatorzy przygotowali także performance, w którym premier po ówczesnym zakłuciu w łańcuch Bułgarię (odegraną przez kobietę w kolorach flagi narodowej), podpisał swoją rezygnację na dużym plakacie. W tym samym czasie Bułgaria została „wyzwolona” z kajdanów. Tuż po tym przedstawieniu spora część uczestników pochodu wróciła przed budynek Zgromadzenia Narodowego, po drodze wygwizdując siedzibę partii Ataka oraz autobus „Bułgaria Bez Cenzury” z uczestnikami popołudniowego spotkania z dziennikarzem Nikołajem Barekowem.”
To chyba ogromny skrót myślowy autorki tekstu. Nie, spora część uczestników pochodu nie wróciła przed budynek ZN, a ruszyła protestować dalej. Kto zablokował Tsarigradsko shosse, jak nie my? I brawo, warto pisać o spotkaniu z Barekowem, taka ważna postać…

„Prawdopodobnie w przemarszu uczestniczyło ponad 5 tysięcy osób.”
Bardzo zmniejszone te prawdopodobieństwo. Proszę przejrzeć większą ilość zdjęć z protestu, filmy zamieszczone na Youtube oraz przeczytać kilka artykułów w bułgarskiej prasie.