Home / Polityka / Bezpieczeństwo / Bułgaria ogłosiła żałobę narodową. Włochy i Polska odpowiedziały na apel o pomoc

Bułgaria ogłosiła żałobę narodową. Włochy i Polska odpowiedziały na apel o pomoc

Bułgaria ogłosiła dzień 08 lutego dniem żałoby narodowej po śmierci mieszkańców wsi Biser, w obwodzie Chaskowa.
Dnia 06 lutego pękła tama zbiornika retencyjnego „Iwanowo”, powodując zalanie wsi. Zginęło osiem osób, wiele pozostało bez dachu nad głową. W wyniku obfitych opadów deszczu i wystąpienia wód z rzek i zbiorników w całym obwodzie, władze ogłosiły stan klęski żywołowej.
Państwo przeznaczy po 10 tys. BGN (ok. 21,4 tys. PLN) rodzinom każdej z ofiar śmiertelnych oraz 1 mln BGN (ok. 2,4 mln PLN) na usunięcie szkód.
Niecałe 3 godziny po apelu o pomoc, Włochy zaoferowały namioty przystosowane do trudnych warunków zimowych. Godzinę później Polska zaproponowała geowłókniny i worki z piaskiem.
– Szybka reakcja na apel Bułgarii dowodzi europejskiej solidarności z naszym krajem w tak trudnej dla nas sytuacji. Co więcej, pomoc przyszła w momencie, w którym zarówno Włochy, jak i Polska walczą ze skutkami ciężkej zimy. Dziś, kiedy Bułgaria stoi przed ryzykiem poważnych powodzi, zaoferowana pomoc pozwoli nam zapobiec nowym szkodom i ludzkiemu cierpieniu – powiedziała eurokomisarz ds. Rozwoju i Pomocy Humanitarnej, Kristalina Georgiewa.
Bułgarskie władze skorzystały ze Wspólnotowego Mechanizmu Ochrony Ludności wczoraj, prosząc o 80 tys. worków z piaskiem, namioty przystosowane do warunków zimowych i 2000 m2 geowłókna.
Dziś rano premier Bojko Borisow poinformował, że szansa na pomoc finansową z Brukseli na usuwanie skutków pęknięcia tamy zbiornika „Iwanowo” i wylania rzeki Maricy są minimalne.
– Kiedyś z przyzwyczajenia czekaliśmy na pomoc z Moskwy, teraz czekamy na Brukselę. Co nam da Bruksela? – worki i namioty – powiedział.
Dodatkowym czynnikiem, przez który Bułgaria może nie otrzymać środków, jest trudna sytuacja w całej Europie.

Tekst: dnevnik.bg, tłum. i red. Sylwia Fleischerowicz

About Sylwia Fleischerowicz

KOMENTARZE

To jest biedny kraj,tak sponierowany i okradany był jak Polska.Teraz chyba poraz pierwszy taka zima i przytym ta powódz.Trzeba pomagac sobie nawzajem,my nie zbiedniejemy a oni się nie wzbogacą.Trochę tolerancji i wyrozumiałosci.

Tym tekstem to chyba Borisow nagrzebał sobie. On chciałby usiąść za biurkiem i stamtąd naprawiać szkody europejską pomocą. Z pewnością UE pomoże na tyle na ile może, ale to Borisow sam też powinien coś zdziałać i szukać pieniędzy czy pomocy w swoim kraju. Cały bate Bojko..