Home / Bałkany / Bułgaria / Bułgaria: Trifon Zarezan – Dzień Wina
zarezna

Bułgaria: Trifon Zarezan – Dzień Wina

Zapoczątkowanie uprawy winorośli na dzisiejszym terytorium Bułgarii przypisuje się Trakom. Pierwsze winnice zakładano wzdłuż rzeki Marica oraz w regionach nadmorskich. Trakowie uważani byli za jednych z najlepszych winogrodników w okresie antycznym – to oni stworzyli kult wina, z Tracji pochodzi też kult samego boga Dionizosa. Po pojawieniu się na Półwyspie Bałkańskim Słowian, a następnie Protobułgarów, przejęli oni tradycje winiarskie od dawnych mieszkańców tych ziem. Wraz z chrystianizacją regionu kult Dionizosa z naturalnych względów zamierał, ale jego ślady widoczne były i są w kulcie św. Trifona.

W Bułgarii 14 lutego, równocześnie z Walentynkami, przypada Trifon Zarezan, zwany także Dniem Wina. Wciąż część ludzi obchodzi to święto według starego kalendarza – 1 lutego, jednak istnieją i przypadki, kiedy obchodzone jest dwukrotnie.

Świętowanie zaczyna się wczesnym rankiem – każdy mężczyzna udaje się do winnic z torbą z domowymi przysmakami: faszerowaną kurą, chlebem oraz winem. Na miejscu odprawiają rytuał zwany „przycinaniem” – po przeżegnaniu się przy pomocy specjalnego nożyka odcinają z trzech winorośli po trzy gałązki, które, po ponownym wykonaniu znaku krzyża, polewają przyniesionym przez siebie winem. Następnie spośród wszystkich winogrodników wybierany jest „król winorośli”.

Król jest koronowany dwoma wieńcami z gałązek winnych: jeden zostaje założony mu na głowę, drugi – na ramiona. Następnie siada na wózku, który stanowi centrum wesołego pochodu pełnego dźwięków gajd, skrzypków i bębnów, przemierzającego okoliczne miasta i wsie. Świętujący zatrzymują się przed każdym domem, gdzie częstowani są winem (najpierw próbuje król, a następnie jego świta). To, co nie zostanie wypite, jest wylewane na króla. Gdy pochód dojedzie do domu króla winorośli, ten przebiera się, a następnie siada przy długim stole, by świętować w towarzystwie wszystkich mieszkańców wsi.

Źródło: actualno.com

About Krzysztof Popek

Doktorant historii i student filologii bułgarskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zafascynowany XIX-wiecznymi Bałkanami, psami corgi Elżbiety II oraz czarną kawą.
KOMENTARZE