Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: 13 zmian w 100 dni nowego rządu

Chorwacja: 13 zmian w 100 dni nowego rządu

Zagrzeb | 5 grudnia 2011 r.

 Autor: Frenki Laušić

Zoran Milanović jeszcze przed wyborami, oznajmił, iż przyszły rząd ma zaledwie 50 dni na zablokowanie spadku ratingu kredytowego. – Zadłużanie się przy odsetkach wyższych od 7% byłoby równoznaczne z samobójstwem – powiedział w wywiadzie dla jednego z tygodników.


Cięcia budżetowe

Mimo to przewodniczący SDP, podobnie jak Radimir Čačić, przewodniczący HNS (Chorwackiej Partii Ludowej) nie sądzi, że konieczne jest ograniczenie wydatków budżetu państwa, które w chwili obecnej sięgają 120 mld HRK (ok. 71 mld 520 mln PLN).

Čačić przy tym tłumaczy, że nie wzrosną zarobki pracowników sektora państwowego ani też prawa socjalne, ale wzrosną za to emerytury, odpowiednio do wzrostu PKB i kosztów życia. Jeśli to prawda, aby uzupełnić emerytury o ok. 600 mln HRK (357 mln 60 tys. PLN) potrzebne będzie zwiększenie wydatków. Dlatego też, jeśli zdecydują się na zamrożenie wydatków budżetowych, będą musieli znaleźć 600 mln HRK oszczędności. W dodatku rząd podpisał z przedstawicielami związków zawodowych służby zdrowia układ zbiorowy pracy, który zakłada, iż na wzrost płac poszczególnych pracowników rząd będzie musiał w ciągu roku przeznaczyć 500 mln HRK (298 mln PLN). Oznacza to, że aby utrzymać obecny poziom wydatków, cięcia budżetowe musiałyby osiągnąć poziom 1,1 mld HRK (ok. 656 mln PLN).

Wspomnieć należy także o oświadczeniu prezesa NHB (Narodowy Bank Chorwacki) Željka Rohatinskiego, wedle którego wydatki na spłatę odsetek kredytów wzrosną w stosunku do roku 2011 o 2 mld HRK (ok. 1 mld 192 mln PLN), co oznacza, że już na starcie wydatki budżetu państwa w 2012 roku będą wyższe o 3,1 mld HRK (nie wspominając o kosztach związanych z przemysłem stoczniowym, które mogą dosłownie zatopić chorwacki budżet). Jeśli przyszły rząd nie znajdzie oszczędności w innych miejscach, jedynie z powodu tych pozycji deficyt budżetowy państwa wzrośnie w przyszłym roku o ponad 3 mld HRK (ok. 1 mld , 788 mln PLN), czyli o 1,2% PKB.

Nawet, jeśli PKB będzie rósł w tempie 0,5%, jak przewiduje HNB i inne specjalistyczne instytucje, deficyt budżetowy w 2012 roku w stosunku do roku poprzedniego jedynie z wyżej wymienionych przyczyn wzrośnie o 0,7%. Zostanie to już na samym początku roku „zarejestrowane” przez agencje, które zmniejszą rating kredytowy Chorwacji, a odsetki wzrosną do poziomu powyżej 7% co, jak zauważył Milanović, jest równoznaczne z samobójstwem. Dlatego też jasne jest, iż przyszły rząd w pierwszej kolejności będzie musiał znaleźć sposób aby zaoszczędzić minimum 2 do 3 mld HRK, co zapobiegnie zmniejszeniu ratingu. I będzie to bolesne – bowiem jakkolwiek by przewodniczący partii z koalicji Kukuryku nie unikali tego słowa, nie będzie to możliwe bez chociażby minimalnej obniżki płac w sektorze państwowym.

Drugim krokiem, który będą musieli uczynić, a co już zapowiadają, będzie przedsięwzięcie konkretnych działań mających na celu zatrzymanie wzrostu niewypłacalności, która w gospodarce osiągnęła poziom samobójczych 40 mld HRK.

W związku z powyższym, trzecim krokiem będzie „czyszczenie gospodarki”, poprzez przyspieszenie upadłości firm utrzymujących się dzięki pomocy ze strony państwa. Będzie to równie bolesne, jako, że co najmniej 10 tys. osób zostanie bez pracy, ale w chwili obecnej jedynie Slavko Linić ma odwagę o tym wspomnieć publicznie.

Czwartym krokiem, który, niestety, trzeba będzie uczynić, będzie zmniejszenie praw pracowników poprzez zmiany Kodeksu Pracy. W związku z tym konieczne będzie uzgodnienie ze związkami zawodowymi zmian w Kodeksie Pracy, które do tej pory zostały odrzucone za sprawą petycji podpisanej przez 800 tys. obywateli, a które dotyczą zniesienia zapisu, wedle którego określony rodzaj układów zbiorowych pracy jest ważny bezterminowo. Aby to osiągnąć, Milanović będzie musiał zrezygnować z dotychczasowych planów oporu przeciwko aktualnemu porozumieniu HDZ i związków zawodowych, zakładającemu, iż wraz z pytaniem o przystąpienie do UE na najbliższym referendum pojawi się także pytanie o zmniejszenie ilości podpisów potrzebnych do przeprowadzania referendum w Chorwacji.

Piątym ruchem powinno być przedstawienie planów zmniejszenia zatrudnienia w sektorze publicznym (być może również, chociaż w mniejszym zakresie, w administracji państwowej), co może być trudne do przeprowadzenia w ciągu pierwszych 100 dni, ale pokaże wspólnocie finansowej, iż rząd poważnie traktuje swoje obowiązki.

Szóstym krokiem, który „zmiękczyłby” międzynarodowych inwestorów finansowych byłaby liberalizacja rynku lokalnych usług komunalnych, ale w bardzo ostrożny sposób, który umożliwiłby spadek cen tych usług, zamiast ich wzrostu – i to przy utrzymaniu dotychczasowego poziomu jakości.


Stoczniowe problemy

Siódmym krokiem powinno być pokazanie gotowości do natychmiastowego rozwiązania problemu prywatyzacji stoczni, co jest jednym z najgorszych zadań, jakie przyszły rząd otrzyma w spadku po rządach HDZ (Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej). Ósmym – zmniejszenie i/lub racjonalizacja działalności gospodarczej jednostek władzy lokalnej.

Dziewiątym krokiem powinno być przedstawienie spójnego programu zmian podatkowych. Będzie to oznaczało wprowadzenie podatku od nieruchomości i podatku od dochodów kapitałowych, a także być może zwiększenie górnej stopy VAT i zmniejszenie VAT na niektóre towary i usługi dozwolone w ramach UE.

Dziesiąty krok to wprowadzenie w życie programu inwestycyjnego, który przyjął dotychczasowy rząd, ale którego nie udało mu się zrealizować ani w jednym punkcie.

Krokiem jedenastym będzie zacieśnienie współpracy z Narodowym Bankiem Chorwacji, ale i przywrócenie stabilności tej instytucji, która skompromitowała się w przypadku Credo Banku [który to niedawno zbankrutował], ale i za sprawą interesów małżonki prezesa Rohatinskiego z Agrokorem.

Wreszcie, jeśli wszystkie te działania okażą się niewystarczające, podpisanie umowy stand-by z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (jako krok dwunasty, który być może będzie musiał być pierwszym) może się okazać konieczne, celem zatrzymania spadku ratingu kredytowego, co spowodowałoby sytuację, w której odsetki na kredyty państwowe byłyby wyższe niż 7%.

A trzynastym krokiem będzie kupienie specjalnych, wzmocnionych parasoli dla wszystkich członków rządu i parlamentarzystów. Być może obroniłyby ich one przed bombardowaniem jajami przez obywateli, co z całą pewnością czeka zwycięzców tych wyborów.

Tekst: slobodnadalmacija.hr, zdjęcie: Cropix, tłum. i red. Karolina Włodarczyk

About Joanna Nowak

...
KOMENTARZE