Home / Bałkany / Chorwacja: Echa gestów Šimunicia
simunic

Chorwacja: Echa gestów Šimunicia

19 listopada Chorwaci rozegrali swój ostatni mecz eliminacyjny do piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii. Ich przeciwnikiem była reprezentacja Islandii, która musiała uznać wyższość przeciwników z Półwyspu Bałkańskiego na zagrzebskim Maksimirze. Mecz zakończył się rezultatem 2:0, a znakomitymi uderzeniami mogli pochwalić się Mario Mandzukić oraz Dario Srna. Chorwaccy kibice cieszyli się z udanego występu swoich piłkarzy oraz upragnionego awansu na mundial, jednak wszystkie media skupiły swoją uwagę na zachowaniu Josipa Šimunicia, 35-letniego środkowego obrońcy z powodzeniem kontynuującego swoją karierę w Dynamie Zagrzeb. Po końcowym gwizdku sędziego na zagrzebskim stadionie zapanowała euforia. Wtedy Šimunić, stojąc naprzeciw trybun i trzymając w ręku mikrofon, pozdrowił swoich kibiców faszystowskim okrzykiem za dom spremni. Światowe media podkreślały, że było to pozdrowienie chorwackich ustaszy.

Chorwacki związek piłkarski i Šimunić zostali dziś powiadomieni o decyzji Komitetu dyscyplinarnego FIFA. Po analizie dokumentacji stwierdzamy, że zawodnik po zakończeniu meczu Chorwacja-Islandia 19 listopada w Zagrzebiu dopuścił się dyskryminacyjnego zachowania w interakcji z chorwackimi kibicami - po wyrażeniu tej opinii Komitet Dyscyplinarny FIFA zawiesił chorwackiego piłkarza na 10 oficjalnych spotkań, przez co brazylijski mundial będzie mógł obejrzeć jedynie w telewizji. Na czas kary otrzymał również zakaz wejścia na stadiony, na których mecz będzie rozgrywała reprezentacja Chorwacji. Wcześniej zawodnik został ukarany grzywną 30 tysięcy franków szwajcarskich (po interwencji chorwackiego ministra edukacji i sportu, Željko Jovanovicia) za podburzanie widowni.

Sam Josip Šimunić, znany ze swoich profaszystowskich poglądów, nie poczuwa się do winy. Stwierdził, że zrobił to całkowicie świadomie, ponieważ jest to – jego zdaniem – pozdrowienie prawdziwych Chorwatów. Według niego należy uczyć rodaków prawdziwej historii ich kraju.

Zdaniem chorwackich mediów, jak i krajowych gwiazd futbolu, decyzja Komitetu dyscyplinarnego była zbyt surowa. Nie spodziewałem się takiej kary. Niezmiernie jest mi go żal, mistrzostwa świata były jego wielkim celem. Dziesięć spotkań to zdecydowanie za dużo – stwierdził reprezentacyjny kolega Simunicia, Ivica Olić.

Warto podkreślić, że mecz inauguracyjny z reprezentacją Brazylii, który zostanie rozegrany 12 czerwca, opuści też Mario Mandžukić ukarany czerwoną kartką po brutalnym faulu na Johannie Gudmundssonie.

tanjug.rs, 24sata.hr, sportski.net.hr, sportowefakty.pl

About Michał Łada

Absolwent filologii bałkańskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dla balkanistyka.org przegrzebuje tabele wyników drużyn piłkarskich (choć nie tylko), rankingi i życiorysy bałkańskich sportowców. Pasja do podróży w miejsca nietypowe zwiodła go aż.... do czarnobylskiego reaktora, a Bałkany zwiedza ze szklaneczką rakiji w dłoni.
KOMENTARZE