Home / Bałkany / BiH / Chorwacja i Serbia dostrzeżone przez Google, BiH niezauważona
Google

Chorwacja i Serbia dostrzeżone przez Google, BiH niezauważona

Popularna funkcja Google Maps i Google Earth – Google Street View – obejmuje już Chorwację i Serbię, a w najbliższym czasie dołączą do nich Czarnogóra i Macedonia. We wszystkich tych państwach pojawienie się charakterystycznych samochodów Google z kamerami na dachu oznaczało w dłuższej perspektywie między innymi zwiększenie potencjału turystycznego danego państwa. Czemu projekt nie dotyczy Bośni i Hercegowiny?

BiH czarną owcą regionu dla Google

Wspomniane samochody filmują kamerami obszar z perspektywy pieszego na ulicy, tworząc panoramiczny obraz. Jednak w celu odbycia wirtualnego spaceru w ramach Google Street View, aplikacji zintegrowanej z Google Maps (serwis internetowy umożliwiający wyszukiwanie obiektów, oglądanie map i zdjęć lotniczych powierzchni Ziemi) i Google Earth (umożliwia wyświetlanie zdjęć satelitarnych, lotniczych, panoram oraz różnego rodzaju informacji geograficznych i turystycznych), konieczne jest rozpoczęcie rozmów między rządem BiH a firmą Google i uzyskanie oficjalnej zgody na nagrywanie ulic bośniacko-hercegowińskich miast.

W BiH proces dokładnego określania ulic na Google Maps, najpopularniejszym serwisie do przeglądania map na świecie, trwał do zeszłego roku, czyli zakończył się dopiero osiem lat od momentu powstania samego serwisu. Dla porównania: ulice Chorwacji zostały tam uwzględnione już w 2007 roku, a niektóre biedne kraje afrykańskie, jak Somalia czy Erytrea, doczekały się zakończenia tego procesu w 2009 roku.

Brak odpowiedzi od Google, tłumaczenia rządu BiH

Ze względu na szybką dynamikę zmian rozwiązań internetowych okres czasu, jaki potrzebny jest na zakończenie działań w BiH, wydaje się bardzo długi. Na stronach Google można znaleźć listę państw, które są już w serwisie albo w których proces pozycjonowania zdjęć został rozpoczęty – BiH nie jest tam uwzględniona.

Ministerstwo Komunikacji i Transportu BiH tłumaczy zaistniałą sytuację troską o ochronę prywatności mieszkańców – kamery nagrywają ludzi na ulicach i rejestracje samochodów, później je zamazując, ale informacje te mogą zdaniem ministerstwa zostać wcześniej wykorzystane. Biuro ds. Informatyzacji tego ministerstwa dodaje, że w 2011 roku zostały rozpoczęte prace mające na celu pojawienie się BiH na Google Maps, co jest tym samym początkiem drogi do pojawienia się ulic tego państwa na Street View.

Ministerstwo tłumaczy też, że nigdy nie uzyskało oficjalnej informacji od Google na ten temat. W rozmowach nieformalnych dowiedziało się jednak, że firma ta realizuje tego typu inicjatywy tam, gdzie jest widoczny bezpośredni dla niej interes, a BiH nie wydaje się być takim miejscem.

Analizując komentarze Ministerstwa, można sobie zadać pytanie, dlaczego w takim razie Czarnogóra i Macedonia wyprzedzają BiH w omawianym temacie. Korzyści, jakie widzą przedstawiciele tych państw, to rozpoznawalność, która wzrośnie, gdy państwa te pojawią się w serwisach Google. O znaczeniu udziału danego państwa w opcjach oferowanych przez Google świadczy zainteresowanie tym tematem i udział w rozmowach go dotyczących Ministerstwa Turystyki i instytucji związanych z tą gałęzią gospodarki.

Zagrzeb pierwszy w regionie z usługą Transit w Google Maps

Mowa o bezpłatnej usłudze, połączonej z rożnymi serwisami Google, która umożliwia śledzenie warunków ruchu w komunikacji publicznej. Dzięki niej możliwe jest śledzenie poruszania się linii tramwajowych i autobusowych – w tym sprawdzenie przystanków i rozkładu jazdy oraz cen biletów. Uruchamiając ją, Zagrzeb znalazł się obok 2 800 innych miast na świecie, które już z niej korzystają. Poza tym Google wybrało Zagrzeb na swój regionalny priorytetowy rynek, biorąc pod uwagę między innymi potencjał turystyczny tego kraju.

Mieszkańcy stolicy Chorwacji oraz turyści mogą określić najlepszą trasę przy korzystaniu z transportu miejskiego – podobny system, ale dla osób korzystających z samochodów czy pieszych, był dostępny już wcześniej. Minusem jest brak możliwości uzyskania informacji na temat ruchu transportu miejskiego w czasie rzeczywistym (nie wiemy, czy pojazd się spóźni, a otrzymujemy standardową informację, co ile minut możemy się spodziewać kolejnego).

Rozwiązaniem byłaby niezbyt skomplikowana aplikacja, którą stworzyli już studenci zagrzebskiego FER-u (Wydział Elektrotechniki i Informatyki). Nie jest ona jednak wykorzystywana, bo pojawił się problem z określeniem praw do informacji tam zamieszczanych. Pomocna byłaby również opcja kupowania biletów online oraz informacje dotyczące rozkładu jazdy pociągów, na co zwracają uwagę mieszkańcy miasta.

Kolejna aplikacja funkcjonująca już w Zagrzebiu to Google Traffic, która umożliwia uzyskanie informacji o natężeniu ruchu w okolicy lub na planowanej trasie. Zaznacza ona kolorami, gdzie są korki i sugeruje najlepsze połączenia.

Ogromny potencjał Google Street View w Serbii

W Serbii jest sporo osób, które jako wolontariusze proszą Google o umożliwienie sfilmowania miejsc, gdzie nie może dotrzeć charakterystyczny samochód z kamerą na dachu – w ich interesie leży promowanie konkretnych lokalizacji. Obecnie samochody nie stanowią jedynej możliwośći nagrywania ulic miast – wykorzystywane są również trójkołowe rowery, wózki pchane przez operatorów, skutery śnieżne, jak i urządzenia noszone na plecach – tzw. Trekkery.

Na dzień dzisiejszy, nie ruszając się sprzed ekranu komputera, możemy się „przespacerować” ulicami Belgradu, Nišu i Nowego Sadu. W planach jest dołączenie do nich 70 innych miast i wsi w Serbii.

Po rozmowach Google z Czarnogórą i Macedonią, Bośnia i Hercegowina, obok Kosowa, pozostaje jedynym państwem, gdzie firma ta nie planuje rozszerzenia swej działalności. Spośród lokalizacji, które są obecne w serwisie Street View i tych, które nie są, turyści wybiorą opcję bardziej transparentną i bez problemu dostępną przez internet. Dodatkowo daje to większą szansę na zainteresowanie inwestorów zagranicznych.

Źródło: balkans.aljazeera.net 1 i 2, smartphonehrvatska.com, netokracija.com 1 i 2, jutarnji.hr, seebiz.eu, b92.net

About Angelika Zanki

Absolwentka Europeistyki i Slawistyki Zachodniej i Południowej (kroatystyka) na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała również na Wydziale Filozoficznym w Zagrzebiu, doktorantka UW. Jej korzenie wywodzą się z Dalmacji, stąd miłość do Chorwacji i zainteresowanie całym regionem. Lubi zajmować się tłumaczeniami i uczeniem chorwackiego. Zainteresowana sytuacją polityczną i gospodarczą Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny, jak i kulturą obu krajów.
KOMENTARZE