Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: Kosztowne „dobre sąsiedzkie stosunki”

Chorwacja: Kosztowne „dobre sąsiedzkie stosunki”

Zagrzeb |15 grudnia 2011 r.

Chorwacja i Słowenia ustaliły skład swoich zespołów arbitrażowych rozstrzygających o granicy chorwacko-słoweńskiej. Po stronie chorwackiej będą to: Philippe Sands (adwokat firmy Matrix założonej przez Cherie Blair; oskarżał G.W. Busha i T. Blaira o niezgodną z prawem międzynarodowym konspirację, która doprowadziła do inwazji na Irak), James Crawford (do tej pory brał udział w 23 arbitrażach, kandydat na stałego arbitra) i Paul Reichler (pracownik amerykańskiej firmy Foley Hoag, przedstawiciel i doradca państw w przypadku rozstrzygań o granicach morskich i lądowych).

Stronę słoweńską będą reprezentować: Alain Pellet (specjalista w tzw. komisji Badintera mającej na celu rozstrzyganie prawnych problemów związanych z rozpadem Jugosławii, referent francuskiej komisji, która przedstawiła projekt, by sprawy dotyczące byłej Jugosłąwii rozstrzygać przed Trybunałem w Hadze), Rodman Bundy (specjalista od spraw sporów międzynarodowych, wykładowca na kilku uniwersytetach, pracuje dla państw, międzynarodowych korporacji i przedsiębiorstw państwowych) i Michael Wood (w latach 1999-2006 główny radca prawny w brytyjskim Ministerstwie Spraw Zewnętrznych i Wspólnocie Narodów).

Zgodnie z porozumieniem o arbitrażu koszty przeprowadzenia sądu arbitrażowego ponoszą zaangażowane kraje, a nie – jak planował Europejski Komisarz ds. Ekonomicznych i Monetarnych Olli Rehn – Komisja Europejska. Koszt przeprowadzenia arbitrażu wyniesie dla każdego z państw ok 4 – 5 mln EUR. Obrady sądu arbitrażowego trwają bowiem kilka lat, a międzynarodowi arbitrzy za godzinę pracy pobierają wynagrodzenie w wysokości około 500 EUR. W dodatku państwa muszą liczyć się z pokryciem kosztów wynajmu pomieszczeń do spotkań sądu arbitrażowego, zakwaterowania i transportu, a także wynagrodzeń dla asystentów i pozostałego personelu.

Podczas gdy oczekiwana jest lista Komisji Europejskiej, z której przedstawiciele obu państw wspólnie wybiorą dwóch arbitrów i przewodniczącego sądu arbitrażowego, strona słoweńska negatywnie zareagowała nie tylko na samo porozumienie, ale także na wybór chorwackiego arbitra, Budislava Vukasa, któremu zarzuca się subiektywne, z góry założone stanowisko. Słoweńskim arbitrem będzie Jernej Sekolec.

Wielka szkoda, gdyby się okazało, że państwa same nie są w stanie rozwiązywać swoich problemów. Dobre sąsiedzkie stosunki i współpraca są, powiedziałbym, dużo ważniejsze niż jakiekolwiek arbitraże – podsumował Silvio Devetak, przewodniczący Katedry Stosunków Międzynarodowych i Prawa Międzynarodowego na Uniwersytecie w Mariborze (Słowenia).

Tekst: vecernji.hr, tłum. i red. Karolina Włodarczyk

About Joanna Nowak

...
KOMENTARZE