Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: po wejściu do UE branża spożywcza będzie się przenosić do Bośni i Serbii

Chorwacja: po wejściu do UE branża spożywcza będzie się przenosić do Bośni i Serbii

Spadek produkcji i eksportu chorwackich produktów z branży spożywczej i cukierniczej, a w konsekwencji przeniesienie produkcji poza granice Chorwacji – oto czarny scenariusz zmian czekających Chorwację po wejściu do Unii Europejskiej i wystąpieniu z CEFTY.  Dlatego też przedstawiciele największych chorwackich firm spożywczych  (Kraš, Agrokor, Adris, Podravka, Franck, Vindija, Zvečevo, Dukat, Badel 1862, Gavrilović, Pivac, Atlantic, Granolio i HGK) postanowili połączyć swoje siły w celu usprawnienia współpracy z Rządem i odpowiednimi resortami ministerstw.

Efektem ma być poprawienie warunków funkcjonowania na rynku wewnętrznym, ale też poza granicami kraju. Nie jest bowiem tajemnicą, że chorwackie marki są praktycznie nieznane w krajach Unii Europejskiej, i nigdy nie będą stanowiły na europejskim rynku poważnej konkurencji. Nawet teraz, przy opłatach celnych sięgających 15-18%, około 80% wyrobów cukierniczych dostępnych w Chorwacji jest importowanych.

Z kolei chorwaccy producenci eksportują około 50% swoich wyrobów, z czego 80% trafia na rynki krajów należących do CEFTY. Akcesja do UE, wystąpienie z CEFTY i podniesienie podatku VAT sprawią, że produkty lokalne staną się mało konkurencyjne w porównaniu z tanimi, globalnymi markami. Producenci chcą ostrzec Rząd, że w tych warunkach eksport spadnie o 30%, co sprawi, że połowa z nich zniknie z rynku, a druga połowa przeniesie swoją produkcję poza granice Chorwacji i Unii.

Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem przenosin jest Bośnia i Hercegowina, która jest trzecim (po Austrii i Włoszech) rynkiem zbytu, a zaraz potem Serbia. Niemniej to właśnie eksport na rynek bośniacki, na którym Chorwacja sprzedała w 2010 r. produkty o łącznej wartości około miliarda EUR będzie sektorem który najbardziej ucierpi na wejściu Chorwacji do UE. Zerowe cło zostanie zamienione na 15%. Koszty eksportu do Serbii wzrosną trzykrotnie, a do Macedonii – dwukrotnie. Będzie to łącznie kosztować Chorwację ok. 10 mln EUR.

Producenci chcą dotacji na eksport na nowe rynki oraz lobbingu w Brukseli, który doprowadziłby do obniżenia cła na produkty eksportowane do Bośni i Serbii.

Tekst: vecernji.hr, zdjęcie: liderpress.hr, tłum. i red. Karolina Włodarczyk

About Karolina Wlodarczyk

KOMENTARZE