Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: Róże Damila Kalogjera na wystawie w Dubrowniku

Chorwacja: Róże Damila Kalogjera na wystawie w Dubrowniku

W Dubrowniku otwarto wystawę cyklu fotografii Damila Kalogjera pt. „Róże na Stradunie”.

Biorąc pod uwagę tytuł wystawy „Róże na Stradunie” odwiedzający mogli się spodziewać romantycznej wersji mniej lub bardziej znanych motywów charakteryzujących miasto – mówi Kalogjera. Tak jednak nie jest. Czarno-białe fotografie przedstawiają bowiem dubrownickie chodniki, na których widać ślady po … wybuchu granatów.

Kalogjera był w Dubrowniku kilka dni po ataku na miasto 6 grudnia 1991 roku. Fotografował, jak sam mówi, „w tlącym się jeszcze Dubrowniku zniszczonych ludzi, zburzone miasto”. Uwieczniał na zdjęciach miejsca na Stradunie (czyli głównej ulicy na starym mieście w Dubrowniku), gdzie wybuchły granaty, które pozostawiły po sobie charakterystyczne uszkodzenia przypominające kształtem róże.

Kalogjera nie myślał, że kiedykolwiek wystawi swoje fotografie, szczególnie że zdjęcia przez 20 lat leżały w pudłach w jego studiu. Ale one same o sobie przypomniały.

Materiały, które powstały w tamtych czasach odkładałem na bok. Nie jestem pamiętliwy ani urażony, ale nie mogę w pełni uzasadnić dlaczego zdecydowałem się wystawić to, co zostało wystawione. Znalazło mnie moje własne archiwum – wyjaśnia Kalogjera.

Fotografie zostały wystawione najpierw w Zagrzebiu, w wieży Lotrščak, ale gdy zobaczył je Ivica Prlender – dyrektor Letniego Festiwalu w Dubrowniku – zdecydował o przeniesieniu wystawy właśnie do Dubrownika.

Długo zastanawiałem się, gdzie najlepiej byłoby zorganizować tę wystawę. Wszędzie czegoś mi brakowało lub czegoś było za dużo. Intymności. Patosu. Znaku. Dosłowności. A ten swoisty ogród różany powinien znaleźć się na Stradunie. Ale w atmosferze intymności, w pałacu. Dalej wszystko było jasne. To musiało się odbyć w pałacu Kerša, który płomieniami rozświetlał Stradun w momencie, kiedy rozkwitały wokół róże Kalogjera – mówił zachwycony wystawą dyrektor Festiwalu.

Tekst: Jutarnji.hr, tłum. i red. Sylwia Cerecka

About Joanna Nowak

...
KOMENTARZE