Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: Spektakularny gabinet cudów w Pawilonie Sztuki

Chorwacja: Spektakularny gabinet cudów w Pawilonie Sztuki

Autorka: Jelena Mandić-Mušćet
Na targach w Zagrzebiu kończą się prace nad gigantyczną rzeźbą chorwackiego Apoksiomena, instalacją, którą Ante Rašić przedstawi na wystawie: „Sztuka jest piękna”

„Czy jest Pan pewien, że rzeźba stanie w Pawilonie Sztuki?” pytali z niedowierzaniem artystę i projektanta Ante Rašicia nieliczni odwiedzający pawilon 18 na targach w Zagrzebiu, gdzie powstaje gigantyczna, dziewięciometrowa rzeźba chorwackiego Apoksiomena.
Niedokończona jeszcze rzeźba jest częścią graficzno-rzeźbiarskiej instalacji: historyczny gabinet cudów, którą Rašić zaprezentuje 8 listopada w Pawilonie Sztuki na wystawie: „Sztuka jest piękna – Od kiczu do medytacji”.
Artysta dokonuje reinterpretacji antycznej rzeźby, obdarzając przepiękny męski akt megalomańskimi rozmiarami. Rzeźba zostanie obłożona 300 ruchomymi lustrami i postawiona w historycznej scenerii Pawilonu Sztuki w celu przepytywania „estetyki reprezentatywnego”. Blask, niezliczona ilość lustrzanych odbić i refleksy światła, wyjaśnia Rašić, stworzą spektakularny historyczny gabinet cudów.
Oprócz Apoksiomena umieszczonego w części centralnej z kopułą, wystawa Rašicia obejmuje „Owalną rzeźbę”, rzeźbiarską instalację z elementami dźwięku, malarską interwencję z performatywnymi cechami „Sztuka jest piękna” oraz instalację site specific „Ja – ja”.
Piątą część wystawy stanowi rzeźba „Na krawędzi”, która powinna być umieszczona na wysokości około 15 metrów na ulicy Ilica między Frankopańską i Placem Brytańskim na samym końcu długiej, cienkiej linii.
Wystawa Rašicia jest jednym z największych, jak do tej pory, tego typu projektów, nie tylko w Pawilonie Sztuki, ale i w Chorwacji, uważa dyrektor Pawilonu Radovan Vuković, podkreślając, że wystawa, ze względu na swoją jakość i problematykę, ma otwarte drzwi w Europie.
Wyjątkowo wymagający i kompleksowy wystawowy szkic w atrakcyjny sposób sublimuje doświadczenia współczesnej sztuki i problemy współczesnego człowieka. Przez różnorodne artystyczne realizacje o charakterze konceptualnym Rašić tafia w samo sedno dzisiejszej sztuki: przepytuje tradycję i współczesność, stosunek eklektyzmu i kicz-estetyki i zwraca uwagę na czynnik niespodziewanego oraz niepewności w codziennym życiu, elementom performatywnym stwarza ekspresywne środowisko, bawi się pojęciem i znaczeniem ego, bada napięcie i kruchość człowieka na krawędzi, na początku lub na końcu istnienia w nowoczesnym świecie XXI wieku, wspomina Vuković. Ogólnie rzecz biorąc, podsumowuje dyrektor Pawilonu Sztuki, najnowszy projekt Rašicia nie tylko z krytycznym dystansem parafrazuje doświadczenie i powszechny obraz współczesnej sztuki, lecz w sposób szczególny i suwerenny dowodzi własnego doświadczenia medialnego i wiedzy, które promują artystę jako jednego z najbardziej wyrazistych z postmodernistycznej praktyki.
Składający się z pięciu części projekt „Sztuka jest piękna” jest wyjątkowo złożony i wymagający, dlatego przy jego realizacji współpracuje szereg specjalistów o różnym profilu: artyści, informatycy, ślusarze…
– Wykorzystuję współczesne możliwości technologiczne, jak również wiedzę i umiejętności wielu osób z różnych dziedzin, by spróbować osiągnąć maksimum i pokazać swoje rozmyślania o sztuce i życiu –  przytacza Rašić, podkreślając, że przy realizacji tego projektu wszystko doprowadził do granic – sztukę, życie i egzystencję.
Dlatego nic dziwnego, że bardzo zależy mu na miejskiej instalacji „Na krawędzi”, której wykonanie, z powodu statycznych problemów, stoi obecnie pod znakiem zapytania.
– Próbuję osiągnąć cel, akcentując tym problem zdolności człowieka do życia w dzisiejszym świecie. Instalacja składa się z drewnianej lalki, którą wykorzystuje się jako model na uczelniach, umieszczonej na krawędzi długiego, cienkiego pręta na wysokości około piętnastu metrów na zagrzebskiej Ilici. Zamysł jest taki, by lalka stała całkiem spokojnie na krawędzi cienkiego pręta, który wygląda jakby w każdym momencie mógł pęknąć. Chcę przykuć uwagę mieszkańców, którzy na chwilę przerażą się widokiem. Kiedy zrozumieją, że chodzi o lalkę poczują ulgę, ale pozostanie pytanie co by było, gdyby chodziło o żywego człowieka. Na pewno poczują dyskomfort lub strach – mówi Rašić, podkreślając, że u niego kontakt z krawędzią budzi pozytywne emocje.
Już teraz jest pewne, że wystawa Rašicia jest jedną z kulturowych treści, których publiczność w żaden sposób nie może przepuścić. Dla tych, którzy fascynują się cyframi wspomnimy, że w kreowaniu tego spektaklu artysta wykorzystał ponad 1000 litrów farby, 1700 kilogramów metalowej konstrukcji, 500 metrów kwadratowych drewna, 196 metrów kwadratowych grafik, 60 metrów sześciennych styropianu, ponad 300 luster i 37 tysięcy plastikowych elementów.

Tekst: vjesnik.hr, tłum. i red. S.C.

About Joanna Nowak

...
KOMENTARZE