Home / Bałkany / Chorwacja / Chorwacja: Wystawa Beli Čikoša Sesiji w Pawilonie Sztuki

Chorwacja: Wystawa Beli Čikoša Sesiji w Pawilonie Sztuki

Autorka: Maja Hrgović

Erotyka zastąpiona eterycznością, tak można by opisać podejście do cielesności Beli Čikoša Sesiji – ojca chorwackiego symbolizmu, któremu wystawą „Za Psyche, obrazie!” Pawilon Sztuki oddaje cześć. Wystawa obejmuje około 150 dzieł z różnych okresów twórczości Sesiji. Wśród nich znajdują się też te, niedostępne do tej pory szerszej publiczności

O doskonałych proporcjach między erotyką a eterycznością w pracach Sesiji świadczą akty, których na wystawie jest najwięcej. Szczególne miejsce zajmuje cykl dwunastu rysunków, które przedstawiają dziecięce, wręcz anielskie twarze, na wzór tych ze świętych obrazków, skomponowane z ciałami dorosłych. Ciała splatają się w rozpuście, a penetracja zdaje się być wielkim świętem życia, w którym kobiety uczestniczą w równej mierze co mężczyźni.
– Z erotyką jest u Čikoša jak z symbolizmem, nie jest powierzchowna, ale głęboko ukryta w strukturze wizualnej dzieła. Widać ją w każdym pociągnięciu pędzlem, w kolorze skóry, w najlepszych momentach Čikoša, kiedy tworzy dzieło – napisał w katalogu wystawy jej autor, Matko Peić.

Bela Čikoš Sesija (urodzony w 1864 roku w Osijeku) jako jeden z pierwszych zerwał z tradycją oraz akademizmem i otworzył się na nowe koncepcje XX wieku, co doprowadziło do europeizacji chorwackiej sztuki w owym czasie. Retrospekcyjna wystawa, jaka ma miejsce w Pawilonie Sztuki, jest tego potwierdzeniem.

Odniesienie do „Psyche” i Matoša
O tym jak bardzo ważna dla twórczości Sesiji jest „Psyche” (powstała w 1898 roku) mówi sam tytuł wystawy – „Za Psyche, obrazie!”, który stworzył jej kustosz, Maroević. Jest to jednocześnie odniesienie do wersu znanego chorwackiego poety, i rówieśnika Sesiji, Antuna Gustava Matoša – „Za orłem, strofo!”.

– „Psyche” jest dziełem, które stworzyło podstawy epoki chorwackiego modernizmu, zawierają się w nim wszystkie koncepty malarskich dążeń – powiedział Vuković.

Maorević zapewnia, że „Psyche” nie ma przewrotnego znaczenia, nie określa też twórczości autora, mimo wszystko staje się jednak symboliczną i paradygmatyczną manifestacją światopoglądu Sesiji.

– Bez tego, co pozostawił nam Bela Čikoš Sesija – artysta, który skupił w sobie cały dramatyzm i problematykę współczesnego życia, bylibyśmy dużo biedniejsi – powiedział Maroević.

Na wernisażu był także obecny Ivica Lovrić, dyrektor Departamentu kultury miasta Zagrzebia, który powiedział, że wystawa ma być po części rekompensatą dla artysty.

–  Dziś nie jest poddawane w wątpliwość jego zaszczytne miejsce w panteonie chorwackich artystów, ale nie oznacza to, że zawsze uznawano znaczenie jego prac. Co więcej, od samego początku swojej twórczości narażony był on na niedocenianie bądź przecenianie, komplementy i krytykę, a przyczyn tego można upatrywać niekiedy w niedbałym wykonaniu oraz przesadnie eksploatowanym repertuarze ikonograficznym – ocenił Lovrić.

Przemoc i śmierć
Interesującą częścią wystawy są obrazy przedstawiające sceny makabryczne, które artysta namalował w latach 1892–1900, opętany zjawiskiem przemocy i śmierci. Z tego okresu pochodzi „Pietà” (1897), i cztery wielkie obrazy na płótnie, które są dominujące na wystawie: „Marek Antoniusz nad martwym Cezarem”, „Dante u bram czyśćca”, „Noc Walpurgii” i „Odyseusz zabija zalotników”.
Sesija był też pejzażystą, pozostawił wiele pejzaży z 1893 roku, kiedy to przebywał we Włoszech. Obecnie dzieła te przedstawiają kluczowy moment chorwackiego modernizmu. Na wystawie, wśród 150 obrazów są też portrety oraz prace, w których zauważyć można obsesyjne wręcz zainteresowanie autora mitologią antyczną, biblijną chrześcijańską ikonografią, wschodnią cywilizacją oraz narodowymi mitami, o czym świadczą dzieła: „Chrzest Chorwatów” z 1907 roku i „Ostatni bogomiłowie”  z 1913 roku.

Wystawa w Pawilonie Sztuki można obejrzeć do 11 marca

Tekst: novilist.hr, tłum. i red. Sylwia Cerecka

About Łukasz Fleischerowicz

KOMENTARZE