Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogóra: Coraz więcej statków wycieczkowych

Czarnogóra: Coraz więcej statków wycieczkowych

Luksusowe statki wycieczkowe coraz chętniej zawijają do portu w Kotorze. Firmy organizujące rejsy po Morzu Śródziemnym w programie swoich wycieczek obok tak znanych miast jak Barcelona, Wenecja, Neapol czy Dubrownik ostatnio proponują klientom także Kotor.

Zdarza się, że do kotorskiego portu podczas szczytu sezonu letniego wpływają dziennie trzy, a nawet cztery ogromne wycieczkowce – to bardzo dużo, zważywszy, że z powodu niewielkich rozmiarów i braku możliwości rozbudowy portu jednocześnie mogą tam cumować zaledwie trzy statki tak dużych rozmiarów. Według prognoz Czarnogórskiej Organizacji Turystycznej (NTO) w tym roku Kotor może odwiedzić nawet 350  luksusowych statków wycieczkowych, czyli aż o 10% więcej niż w roku ubiegłym. Wśród turystów, którzy w ten sposób docierają do miasta, zdecydowanie prym wiodą Brytyjczycy (23%), a za nimi Hiszpanie (10%), Włosi (10%), Francuzi (8%) i Niemcy (4%).

Wbrew powszechnym narzekaniom hotelarzy i restauratorów skarżących się, że turyści i tak nocują i jedzą na statku, a na lądzie spędzają zaledwie kilka godzin, także takie wizyty przynoszą miastu wymierne korzyści i  przyczyniają się do rozwoju lokalnej branży turystycznej. Przeciętny uczestnik rejsu po zejściu na ląd wydaje ok. 50 EUR, a członek załogi ok. 30 EUR. Nie są to duże sumy, ale tylko w zeszłym roku do miasta przypłynęło w ten sposób niemal 190 tys. gości. Wielu jednodniowych turystów po obejrzeniu Kotoru wyraża chęć powrotu do kraju na dłuższy wypoczynek, a także deklaruje, że poleci wycieczkę do Czarnogóry  rodzinie i znajomym.

Rejsy wycieczkowe na pokładach luksusowych statków są obecnie najszybciej rozwijającą się i najbardziej perspektywiczną gałęzią branży turystycznej na świecie. Od kilku lat wykorzystuje to Dubrownik, który planuje nawet przebudowę portu umożliwiającą przyjmowanie jeszcze większych statków. Niestety rozwój tego sposobu podróżowania może pociągać za sobą także negatywne skutki – wystarczy wspomnieć tłok powodowany przez ogromną ilość osób pojawiających się w niewielkim mieście w tym samym czasie, związane z tym pogorszenie jakości życia okolicznej ludności, a także dewastację środowiska naturalnego.

Źródło: pobjeda.me, vijesti.me, cdm.me, dubrovnikpress.hr

About Ida Szmacinska

KOMENTARZE