Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogóra: Dlaczego brakuje monet o małych nominałach?
euro.slobodnaevropa.org

Czarnogóra: Dlaczego brakuje monet o małych nominałach?

W skarbcu Banku Centralnego Czarnogóry (CBCG) znajduje się wystarczająca ilość monet  o nominałach 2, 3, i 5 centów, ale zwykle nie trafiają one do portfeli mieszkańców. Przede wszystkim dlatego, że w sklepach rzadko kto proponuje wydanie reszty w drobnych monetach. Z tą informacją zgadzają się zarówno przedstawiciele organizacji pozarządowych, które walczą o prawa  konsumentów, jak i przedstawiciele CBCG.

Doskonałą okazją do uprawiania tego procederu są ceny, którym do okrągłej kwoty brakuje 1 cent – np. 1,99 EUR.   To wspaniała sytuacja dla sprzedawców, którzy w kasie bez mrugnięcia okiem i wydawania  reszty inkasują 2 EUR.

Sieci handlowe uparcie twierdzą, że prowadzą politykę sprzedaży wymagającą dokładnego rozliczania każdego centa. Ich zdaniem przypadki niewydawania reszty  wiążą się z tym, że często sami klienci nie chcą reszty w drobnych monetach, ale jeżeli domagają się dokładnie odliczonej reszty zawsze ją otrzymują. Handlowcy odżegnują się także od twierdzenia, że takie postępowanie jest motywowane większym zyskiem firmy; jednak wszak nawet niewielkie kwoty biorąc pod uwagę liczbę klientów przewijających się przez wielkie sieci handlowe mogą urosnąć do pokaźnych sum – wedle szacunkowych obliczeń w kasie tylko jednego sklepu na koniec miesiąca może zostać ok. 225 EUR.

Zdaniem prezesa organizacji pozarządowej ECOM Milana Mijovicia, która zajmuje się obroną praw konsumentów, takie postępowanie jest niedopuszczalne – chociaż jak sam podkreśla – zachowanie to mówi wiele zarówno o handlowcach, jak i konsumentach. Nie jesteśmy bogatym narodem, ale łatwo rezygnujemy ze swoich 3 czy 4 centów. W krajach rozwiniętych nikt do tego tak nie podchodzi, a kupujący oczekują zwrotu każdego centa, który nie wchodzi w cenę produktu – twierdzi Mijović. Zdaniem eksperta takie zachowanie konsumentów z bogatej Europy Zachodniej jest wyrazem ich gospodarności i szacunku dla pieniędzy, a tych cech mieszkańcom Czarnogóry  brakuje, chociaż wedle wszelkich wskaźników ekonomicznych daleko im do najbogatszych narodów Europy. Według niego złe nawyki Czarnogórców w tej kwestii bardzo ciężko będzie zmienić, gdyż pomimo wielokrotnego w ostatnich latach poruszania tematu, wszelkie kampanie społeczne przynoszą mizerne efekty.

Dyrektor Skarbca CBCG Todor Cicmil zapewnia, że monet o najmniejszych nominałach jest dowolna ilość, banki komercyjne są regularnie zaopatrywane i to ich zadaniem jest dalsza dystrybucja. Jak twierdzi, handlowcy celowo nie proponują klientom reszty w drobnych nominałach, co może sprawiać wrażenie, że monet brakuje. Jako ciekawostkę podaje, że w 2012 r. banki komercyjne wpłaciły do Banku Centralnego Czarnogóry 3 razy więcej monet dwucentowych, niż przekazał im Bank Centralny. Największe zapotrzebowanie w ub. banki zgłaszały na monety o nominałach 5, 10, 20 i 50 centów.

Źródło: vijesti.me, vijesti.me

 

About Monika Pawlak

Absolwentka slawistyki Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonatka literatury serbskiej (szczególnie Milorada Pavicia, Danilo Kiša i Vladana Desnicy) oraz podróży po Bałkanach, zwłaszcza Czarnogórze. Zajmuje się tłumaczeniami, zgłębianiem kultury narodów bałkańskich, a także planowaniem kolejnych wypraw do ulubionej części Europy.
KOMENTARZE