Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogóra: Nie milkną spory wokół standaryzacji języka czarnogórskiego
studenci

Czarnogóra: Nie milkną spory wokół standaryzacji języka czarnogórskiego

Po wieloletnich kontrowersjach wokół odrębności języków serbskiego i czarnogórskiego, pojawił się konflikt także wewnątrz czarnogórskiej szkoły językoznawczej, którego następstwem jest  otwarcie 8. września br.  Wydziału Literatury i Języka Czarnogórskiego w Cetyni (Fakultet za crnogorski jezik i književnost u Cetinju), chociaż podobny kierunek studiów poświęcony językowi czarnogórskiemu istnieje na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Czarnogóry w Nikšiciu.

Naukowcy z Wydziału Filozoficznego określają to posunięcie  jako następstwo sprzecznej z nauką i nazistowskiej polityki grupy lingwistów i polityków, lobbującej za wprowadzeniem nowych liter „ś” i „ź” odzwierciedlających głoski palatalne do języka standardowego  oraz domagających się  wyłącznego użycia jotowanego wariantu. Należy zaznaczyć, że  Rada ds. standaryzacji języka czarnogórskiego (Savjet za standardizaciju crnogorskog jezika) przed pięcioma laty poruszyła problem, ale nie znalazła jednoznacznego rozwiązania w sprawie wyboru jednego z wariantów jako języka oficjalnego, chociaż żaden z członków rady nie sprzeciwiał się zmianie nazwy języka urzędowego na czarnogórski. W użyciu pozostały zatem dwa warianty czarnogórskiego, oba używane do celów oficjalnych oraz posiadające równorzędny status; zarówno wariant jotowany (np. đed, šutra, ženica) oraz niejotowany (np. djed, sjutra, zjenica).

Brak porozumienia profesorów z Wydziału Filozoficznego, którzy forsują wariant niejotowany, z częścią środowiska naukowego dążącą do standaryzacji języka i  opowiadającą się za wersją  jotowaną  była wyraźnie widoczna także w telewizyjnej dyskusji między profesor literatury czarnogórskiej z Uniwersytetu Czarnogóry w Nikšiciu Tatjaną Bečanović oraz dziekanem założonego przez rząd Wydziału Literatury i Języka Czarnogórskiego  w Cetyni Adnanem Čirgiciem.

Poseł opozycji i profesor Branka Bošnjak zauważa, że  problem ten może mieć na razie niewidoczne, ale bolesne w przyszłości skutki. Nie dające się pogodzić stanowiska dwóch obozów jakie zawiązały się w środowisku naukowym i konflikt dotyczący obu wersji języka pokazują coś bardzo niepokojącego dla przyszłych generacji, które będą się kształcić oraz dla zdezorientowanej kadry pedagogicznej, która nie jest pewna jak powinna postępować. Dzieje się tak, ponieważ część środowiska językoznawców i polityków uważa, iż posiada wyłączność na rację i praktykuje coś w rodzaju językowej przemocy, forsując wariant jotowany. W kontrze pozostaje druga frakcja, zaciekle walcząca  o niejotowany wariant języka. Rada ds. standaryzacji języka czarnogórskiego oraz Ministerstwo Oświaty (Ministarvstvo Prosvjete), które nie są w stanie opowiedzieć się po którejś ze skonfliktowanych stron, powinny zrozumieć powagę problemu i przewidzieć jego negatywny wpływ wywierany na dzieci. Już teraz istnieje wiele wątpliwości językowych, których nie można rozstrzygnąć w procesie edukacji, ale problem będzie się nasilał kiedy pokolenie obecnych uczniów zakończy karierę szkolną i wkroczy w dorosłe życie.

Źródło: slobodnaevropa.org, slobodnaevropa.org, portalanalitika.me

 

About Monika Pawlak

Absolwentka slawistyki Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonatka literatury serbskiej (szczególnie Milorada Pavicia, Danilo Kiša i Vladana Desnicy) oraz podróży po Bałkanach, zwłaszcza Czarnogórze. Zajmuje się tłumaczeniami, zgłębianiem kultury narodów bałkańskich, a także planowaniem kolejnych wypraw do ulubionej części Europy.
KOMENTARZE