Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogóra: Niekontrolowana zabudowa niszczy Budvę

Czarnogóra: Niekontrolowana zabudowa niszczy Budvę

Błyskawiczny rozwój miasta i niekontrolowana rozbudowa niszczą krajobraz i zabytkową przestrzeń Starego Miasta Budvy – twierdzi Minister Zrównoważonego Rozwoju i Turystyki Predrag Sekulić. Jego zdaniem miasto jest w majestacie prawa dewastowane z powodu rozwoju branży turystycznej, która paradoksalnie przyczynia się do wzrostu dobrobytu Budvy i Czarnogóry.

Minister na spotkaniu ze studentami architektury przyznał, że trwająca od kilku lat w Budvie gorączka budowlana szpeci miasto i przyczynia się do nadmiernego zagęszczenia budynków w bardzo różnych i często nie przystających do siebie stylach. Większość inwestycji jest podejmowana z myślą o turystach zasilających miejskich budżet gotówką, a nie o stałych mieszkańcach. Ci ostatni skarżą się na brak tak podstawowych udogodnień jak  ogólnodostępne tereny i place zabaw dla dzieci. Powodem do narzekań dla mieszkańców jest także uciążliwa działalność nocnych lokali rozrywkowych, które nie przestrzegają ciszy nocnej.

Budva jest uznawana przez Urząd ds. Ochrony Dóbr Kultury za pomnik kultury najwyższej klasy objęty ochroną konserwatorską, ale egzekwowanie przepisów nie jest przestrzegane. Cenne, XV-wieczne mury miejskie są w wielu miejscach pomalowane przez wandali albo oszpecone tandetnymi reklamami i szyldami, często też służą jako darmowa toaleta dla rozbawionych imprezowiczów. Niestety nie należą do rzadkości także samowole budowlane – współczesne budynki chaotycznie dobudowane do zabytkowych murów. Obecnie Organizacja Turystyczna Budvy nadzoruje akcję obejmującą czyszczenie murów i zakładanie monitoringu, co ma zapobiegać bezmyślnym aktom wandalizmu.

Budva może poszczycić się ponad  2,500 lat historii, co sprawia, że jest jednym z najstarszych miast na wybrzeżu Adriatyku. Wprawdzie Budva mocno ucierpiała w czasie trzęsienia ziemi w 1979 r., ale odbudowę zabytkowej i cennej architektonicznie starówki zakończono już 8 lat później. Miasto cieszy się sławą  najpopularniejszego kurortu  Czarnogóry i z tego powodu jest często nazywane letnią stolicą. Budva ma zaledwie 10 tys. stałych mieszkańców, ale podczas wakacji miasto odwiedza nawet 100 tys. gości z całego świata.

Z powodu gwałtownego wzrostu cen nieruchomości po 2000 r., wiele rodzin sprzedało domy bogatym nabywcom z Europy Zachodniej i Rosji. Dzięki temu biedna rybacka osada stała się w ciągu niespełna dekady jednym z miejsc o największej liczbie milionerów w stosunku do ogólnej liczby mieszkańców i jest czasem w prasie żartobliwie nazywana czarnogórskim Kuwejtem.

Źródło: seebiz.eu, vijesti.me, slobodnaevropa.org

About Ida Szmacinska

KOMENTARZE