Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogóra: Problemy z rozszerzeniem handlu na rynek kosowski

Czarnogóra: Problemy z rozszerzeniem handlu na rynek kosowski

Autor: Rajko Milić

 

Największą przeszkodę w rozwoju ekonomicznym i gospodarczej współpracy pomiędzy Kosowem i Czarnogórą stanowi infrastruktura drogowa i kwestię tę należy rozwiązać jak najszybciej – podkreślono na spotkaniu przedstawicieli czarnogórskiej i kosowskiej gospodarki, które w Prisztinie zorganizowało Stowarzyszenie Czarnogórców w Kosowie (UDCK)

 

Prezes Związku Slobodan Vujičić powiedział, że najważniejszym wątkiem spotkania była konieczność szybkiego stworzenia forum gospodarczego obu tych krajów w celu pozbycia się przeszkód w ścisłej gospodarczej współpracy. Uważa on również, że Czarnogóra nie wykorzystała szansy, kiedy Kosowo zdecydowało się na wprowadzenie zasady wzajemności w kontaktach gospodarczych z Serbią z powodów politycznych.

Stowarzyszenie Czarnogórców w Kosowie bezpośrednio przed wprowadzeniem zasady wzajemności skierowało wniosek do Izby Handlowej Czarnogóry (PKCG), Związku Pracodawców (UPCG) i do odpowiednich czarnogórskich instytucji państwowych zawierający informacje o gotowości i możliwości zorganizowania w najbliższym terminie mini-forum biznesowego pod tytułem „Forum Biznesowe Czarnogóra – Kosowo”, które sfinansowałoby Kosowskie Ministerstwo Gospodarki i Handlu. Niestety wszystkie instytucje, które otrzymały wniosek, milczały, aby nie ingerować w interesy pomiędzy Serbią i jej partnerami biznesowymi. Sytuację bardzo szybko wykorzystała Chorwacja, której premier przyjechała do Kosowa i wcieliła w życie plan współpracy gospodarczej.

 

Czarnogóra może pomóc Serbii w dystrybuowaniu produktów w Kosowie

Vujičić twierdzi, że Czarnogóra nie może pozwolić sobie na prowadzenie takiej polityki gospodarczej, zwłaszcza względem Kosowa, którego rynek jest bardzo wartościowy (2 mln mieszkańców).

Wzmacniając współpracę gospodarczą z Kosowem Czarnogóra nie będzie przeszkadzać Serbii, a wręcz przeciwnie – może jej pomóc poprzez dystrybucję produktów na kosowski rynek. Niektórzy przedsiębiorcy już docenili wartość kosowskiego rynku i z tego względu zaczęli wprowadzać tam swoje towary. W ich gronie znajduje się przedsiębiorstwo mięsne z Bijelog Polja „Franca”, Zakłady Tytoniowe, woda „Rada” oraz „Nikšićko Pivo”, które mogą być pozytywnym przykładem dla innych przedsiębiorców – powiedział Vujičić.

Sytuacja z dostępem na rynek kosowski na swój sposób pokazuje, jak spolegliwi są czarnogórscy przedsiębiorcy, którzy zwlekają z wykorzystaniem takiej szansy. Nasuwa się więc pytanie, w jaki sposób Czarnogóra może skorzystać z członkostwa w Światowej Organizacji Handlu, które ułatwia dostęp do światowych rynków, kiedy to nie przejawia większego zainteresowania chłonnym rynkiem sąsiedzkim.

Na pytanie, jakie produkty w pierwszej kolejności trafiłyby na eksport Vujičić odpowiada, że są to produkty mięsne.

Z Albanii do Kosowa dziennie dociera około 4 ciężarówek mięsa wieprzowego. Dużą szansę na eksport posiadają wytwórnie soków, koncerny tytoniowe, produkty rolne i tym podobne, gdyż Kosowo importuje niemal wszystko. Bezmyślne jest to, że podczas gdy u nas wyrzuca się mandarynki, gdyż jest ich nadmiar, Kosowo importuje je z Grecji, Turcji i innych odległych krajów – dodał.

 

Pozytywny stosunek czarnogórskiego Rządu względem Kosowa

Rząd jest świadomy możliwości rodzimych przedsiębiorców, ale musi być bardziej elastyczny i uznać ministrów Kosowa, szczególnie Wicepremier i Minister Gospodarki i Handlu Mimozę Kusari – Lilę, która już wielokrotnie wyciągała rękę i otwierała drzwi czarnogórskim przedsiębiorstwom, a także Stowarzyszeniu Czarnogórców w Kosowie. Jeśli Rząd Czarnogóry będzie pracował według odpowiednich strategii, wówczas wszystkie najważniejsze produkty bardzo szybko znajdą się na kosowskim rynku. Swój udział musi mieć w tym także Stowarzyszenie Czarnogórców w Kosowie. Przykładem mogą tu być tureccy przedsiębiorcy, którzy swoje produkty na rynek wprowadzają za pomocą pośredników będących przedstawicielami tureckiej społeczności. W ten sposób wzmacniają ją, niestety nie jest to norma w naszym przypadku – powiedział Vujičić.

Stowarzyszenie rozpoczęło już rozmowy z Amerykańską Izbą Handlową w Kosowie, która poinformowała o wszystkim Amerykańską Izbę Handlową w Czarnogórze.

Oczekujemy jak najszybszego spotkania czterech Izb Handlowych, dwóch rządów i Ambasad USA w celu stworzenia wspólnego projektu. Nawołujemy do tego, aby Rząd Czarnogóry i Izba Handlowa Czarnogóry (PKCG) wraz z przedsiębiorcami stworzyły odpowiednie warunki dla Stowarzyszenia Czarnogórców w Kosowi, aby ich pracownicy, czarnogórskie rodziny, klub koszykarski, zarejestrowane firmy czarnogórskie mogły godnie reprezentować nasz kraj i nasze produkty w Kosowie – podkreślił Vujičić.

 

Kosowo jest przygotowane na czarnogórskie produkty

Vujičić powiedział, że na spotkaniu w Prisztinie obecna była Minister Gospodarki i Handlu Mimoza Kusari-Lila, która wyraziła swoje zdumienie brakiem inicjatywy przedsiębiorców i chęci do wykorzystania takiej szansy. Podkreśliła, że rynek kosowski jest konkurencyjny dla wszystkich inwestorów i zaznaczyła, że obywatele Kosowa są otwarci na czarnogórskie produkty i Czarnogórę ogólnie.

To jest ostatnia szansa na wejście na rynek w Kosowie. Stowarzyszenie Czarnogórców w Kosowie wyszło z inicjatywą współpracy pomiędzy gminami Plav i Dečani. Byłby to wspaniały początek długotrwałej i ścisłej współpracy pomiędzy tymi dwoma krajami – powiedział Vujičić.

 

Tekst: vijesti.me, tłum. i red. Natalia Wysocka

About Ida Szmacinska

KOMENTARZE