Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarnogórscy marynarze mogą pozostać bez pracy z powodu opieszałości władz
flota-upload.wikimedia.org

Czarnogórscy marynarze mogą pozostać bez pracy z powodu opieszałości władz

Czarnogóra jeszcze nie ratyfikowała Konwencji o Pracy na Morzu (MLC 2006), wydanej przez Międzynarodową Organizację Pracy (ILO), co może drogo kosztować czarnogórskich marynarzy pływających na statkach państw, które już  przyjęły ten międzynarodowy dokument.

Mieszkaniec Tivatu A.P., został już powiadomiony przez zarząd włoskiej firmy Augusta Offshore dla której pływał od 5 lat, że nie ma wstępu na ich statki, dopóki Czarnogóra, której obywatelstwo posiada, nie ratyfikuje dokumentu.

„Jest nam bardzo przykro, ale włoska flota morska nie uznaje więcej czarnogórskich dokumentów, ponieważ nie są kompatybilne z postanowieniami zawartymi Konwencji” – napisano w mailu, jaki A.P.  otrzymał od Operatora ds. Mustrowania Augusta Offshore.

Mieszkaniec Tivatu twierdzi, że powinien się zamustrować 6 grudnia, ale od 18 listopada MLC staje się obowiązująca dla wszystkich krajów, które ją ratyfikowały – w tym także dla Włoch.

Konwencja o Pracy na Morzu została uchwalona w końcu lutego 2006 r., lecz wbrew naciskom stowarzyszeń branżowych marynarzy Czarnogóra nie ratyfikowała jej do dziś. Konwencja kładzie nacisk na zwiększenie kontroli w sektorze gospodarki morskiej ze szczególnym akcentem na przyciąganie i zatrudnianie marynarzy oraz ochronę zdrowia, ubezpieczenie zdrowotne i społeczne oraz ochronę bezpieczeństwa socjalnego marynarzy.

„W ciągu ostatnich trzech lat robiliśmy wszystko, co mogliśmy – ostrzegaliśmy, apelowaliśmy, szukaliśmy wsparcia, prosiliśmy Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej aby wypełniło swoje obowiązki ponieważ przewidywaliśmy, co się stanie z nami marynarzami. Niestety do dzisiaj, oprócz próżnych obietnic nie udało się  osiągnąć niczego. Teraz rachunek za lekkomyślność ministerstwa zaczynają płacić marynarze, którzy nie są  w żaden sposób winni zaistnieniałej obecnej sytuacji” – oświadczył kapitan Janko Milutin ze Stowarzyszenia Kapitanów Marynarki Handlowej Czarnogóry w Kotorze.

Na pytanie co teraz, Milutin stwierdził, że nie można uczynić nic, poza protestami, strajkami i noszeniem transparentów przed siedzibą Ministerstwa; w ostateczności można nawet zaskarżyć państwo, które przez swoje zaniedbanie odebrało marynarzom możliwość zarobkowania.

Źródło: portalanalitika.me

 

 

About Monika Pawlak

Absolwentka slawistyki Uniwersytetu Łódzkiego, pasjonatka literatury serbskiej (szczególnie Milorada Pavicia, Danilo Kiša i Vladana Desnicy) oraz podróży po Bałkanach, zwłaszcza Czarnogórze. Zajmuje się tłumaczeniami, zgłębianiem kultury narodów bałkańskich, a także planowaniem kolejnych wypraw do ulubionej części Europy.
KOMENTARZE