Home / Bałkany / Czarnogóra / Czarny rynek zagraża trwałości branży turystycznej Czarnogóry
businessman with bonus - europarl.de

Czarny rynek zagraża trwałości branży turystycznej Czarnogóry

Unia Pracodawców Czarnogóry (UPCG) informuje, że należy jak najszybciej zająć się rozwiązywaniem problemów szarej strefy i nieuczciwej konkurencji, ponieważ w przeciwnym razie dalej będzie się obserwować funkcjonowanie czarnego rynku (szczególnie nasilającego się w miesiącach letnich).
Z UPCG poinformowano, iż podczas gdy na czarnym rynku pracuje się bez żadnych barier, władze gorliwie informują o imponującej liczbie kar, które nakładają na legalnie działające przedsiębiorstwa, organy inspektorskie. – Oczywiście, wszystko byłoby w porządku, gdyby celem sankcji była ochrona zarejestrowanych przedsiębiorstw przed nieuczciwą konkurencją, ale tak nie jest. Dlatego nie dziwią oceny członków UPCG, że w Czarnogórze karani są Ci, którzy nie powinni.
W dziedzinie turystyki, która została uznana jako strategiczna gałąź gospodarki, negatywne skutki istnienia nieformalnego sektora (szarej strefy) są tak duże, że ich zmiany w formalną gospodarkę powinny być priorytetem. Wyniki wskazują na stały wzrost niezarejestrowanych obiektów noclegowych, co dodatkowo zagraża rentowności części branży turystycznej, która działa legalnie i zgodnie z prawem.
Unia całkowicie popiera inicjatywę 24 hotelarzy z Podgoricy, którzy zgłosili się do Kierownictwa ds. Prac Inspekcyjnych w sprawie przeprowadzenia kontroli obiektów. Wezwali do podjęcia odpowiednich środków – dokonania inspekcji budynków mieszkalnych i pomieszczeń, które pracują nielegalnie i które reklamują się na stronach internetowych i w mediach, a które świadczą zakwaterowanie. – Jako potwierdzenie, hotelarze podali źródło swoich informacji, pełne nazwy i adresy nielegalnie działających obiektów, także numery telefonów osób, które niezgodnie z prawem wynajmują mieszkania w Podgoricy. UPCG przypomina, że ustawa o zapobieganiu nielegalnej działalności, określa możliwości zweryfikowania tych roszczeń, a co za tym idzie dalszego dochodzenia przez właściwe organy.
Hotelarze poinformowali, że oprócz około 20 konkretnie wymienionych działalności, istnieje także około 400 budynków mieszkalnych i lokali, a także około 1000 łóżek noclegowych, które są oferowane nielegalnie. Mając świadomość tych alarmujących wyników, UPCG wzywa Kierownictwo ds. Inspekcyjnych i inne organy, by jak najszybciej zorganizować kontrole i podjąć wszelkie niezbędne środki. – W przeciwnym razie, przedsiębiorstwa i obywatele, którzy nielegalnie wykonują pewne czynności i generują przychody, dalej, całkowicie lub częściowo, będą chronieni, a zarejestrowani przedsiębiorcy wciąż będą przepuszczani przez całą sieć przepisów, na szczeblu lokalnym i krajowym, a dodatkowo kontrolowani przez inspektorów, objaśniono z UPCG.
Szara strefa stanowi od 23 do 31% produktu krajowego brutto Czarnogóry, a eksperci szacują, że kraj na tej podstawie co roku traci od 740 do 997 milionów euro. – Zamiast systematycznej walki przeciw nielegalnemu handlowi produktów i usług, środki represyjne są skierowane do tych podmiotów, które zarejestrowały swoje działalności i które ponoszą pełną odpowiedzialność finansową.
Na chwilę obecną, ci, którzy pracują nielegalnie, nie czują żadnego obowiązku, nie boją się kontroli i związanych z nimi karami, których nieobecność uzasadniają niekompetentność i braki w uregulowaniu prawa. Rezultatem tego jest coraz częściej słyszana opinia, mówiąca iż praca w szarej strefie jest po prostu bardziej opłacalna, powiedziano z UPCG.
W UPCG stwierdzono jednoznacznie, że należy działać zgodnie ze wszystkimi przepisami i zobowiązaniami, które z nich wynikają, ale także należy szukać i oczekiwać systematycznego podejścia do problemów regulacji otoczenia biznesowego, które obejmuje przede wszystkim regulację ram prawnych, które umożliwią wyeliminowanie wszystkich zjawisk pracy na czarno, praworządności na wszystkich szczeblach, równości wszystkich uczestników rynku, odpowiedzialności, sprawiedliwego traktowania wszystkich władz państwowych i lokalnych, także organów kontroli. – Tylko wtedy zarówno państwo, jak i przedsiębiorcy, ale przede wszystkim obywatele będą mogli spodziewać się, że ich pieniądze nie znajdą się cudzych portfelach i że walka z szarą strefą będzie miała efekty, kończy się w oświadczeniu.

Źródło: portalanalitika.me

About Julita Wachowska

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zakochana w głośnym Belgradzie i podróżach.
KOMENTARZE