Home / Bałkany / Kosowo / Czy Kosowo ma szansę stać się członkiem UNESCO?
http://www.glasamerike.net/
http://www.glasamerike.net/

Czy Kosowo ma szansę stać się członkiem UNESCO?

O tym, że Kosowo jako niezależne państwo będzie starało się o wstąpienie w szeregi UNESCO jego władze mówiły już w czerwcu. Aktywnie lobbowano na rzecz członkostwa już na długo przed złożeniem wniosku 16 lipca 2015 roku, o czym poinformował na swoim facebookowym profilu Hashim Thaçi, kosowski minister spraw zagranicznych. Na terenie Kosowa i Metochii leży kilka serbskich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Obiekty te zapisane są jako „Średniowieczne zabytki Kosowa”. Są to: monaster Visoki Dečani, monaster Gračanica, monaster Peć i Cerkiew Bogurodzicy Ljeviškiej w Prizrenie. Wszystkie należą do serbskiego dziedzictwa kulturowego i religijnego.

Decyzję o przyjęciu nowego państwa podejmują ambasadorowie państw członkowskich UNESCO. O przemianowaniu tych kilku zabytków z serbskich na kosowskie mówiono już kilka lat temu (wnioskowała na rzecz tej zmiany między innymi Francja). Z takim podejściem nie zgadza się rzecz jasna Serbia, która odkąd została członkiem UNESCO stale przypomina, że obiekty owszem znajdują się na terenie spornym, ale nie ma najmniejszej wątpliwości, że reprezentują  bardzo ważną część serbskiego dziedzictwa narodowego.

Hashim Thaçi o wsparcie wniosku poprosił między innymi istniejące na terenie Kosowa wspólnoty religijne. Poparcia udzieliły mu wszystkie kościoły za wyjątkiem… cerkwi prawosławnej (której członkami są Serbowie). Przedstawiciele pozostałych wspólnot wysunęli w piśmie wspierającym tezę, iż przyjęcie Kosowa do UNESCO wzmocni dialog międzyreligijny. Thaçi wysnuł wniosek, że jedność przedstawicieli różnych religii w tej kwestii „burzy rasistowską teorię Serbii jakoby przyłączenie się Kosowa do UNESCO miało zaszkodzić zabytkom”.

Swój wniosek Kosowo złożyło poprzez UNMIK (Misja Tymczasowa Administracji ONZ w Kosowie). Szef serbskiej dyplomacji, Ivica Dačić poinformował opinię publiczną, że przedłożony tym sposobem wniosek nie był przedmiotem głosowania i można przypuszczać, że władze Kosowa przedłożą go teraz bezpośrednio ONZ. Optymistą w tej sprawie jest Petrit Selimi, kosowski wiceminister spraw zagranicznych. Donosi on, że w sprawie członkostwa Kosowa wstawiają się najbardziej wpływowe państwa Europy i nie tylko. Zapowiada, że w październiku zbierze się Rada Wykonawcza UNESCO i pierwsze głosowanie, zaś ostateczna decyzja zostanie ogłoszona w listopadzie.

Ivica Dačić nazwał ewentualne przyjęcie Kosowa do UNESCO „otwarciem puszki Pandory”. Jego zdaniem istnieje ryzyko, że pozytywne rozpatrzenie wniosku Kosowa, którego status jest nadal niejasny, mogłoby spowodować wysyp podobnych wniosków ze strony innych regionów o statusie spornym. Kosowo zostało uznane za niepodległe państwo zaledwie przez 105 spośród 193 państw ONZ. „Jeśli chodzi o nas, nic nas nie zaskoczy. To nie był by pierwszy raz, kiedy na oczach całego świata narusza się międzynarodowy porządek prawny” – gorzko skomentował Dačić. Jego zdaniem Kosowo w żaden sposób nie spełnia formalnych wymagań do tego aby być członkiem UNESCO. Zapowiedział, że władze Serbii będą starały się to uniemożliwić w porozumieniu z Serbską Cerkwią Prawosławną, Serbską Akademią Nauki i Sztuki, i innymi podmiotami, dla których ochrona serbskich zabytków jest sprawą istotną.

Aż 33 spośród 58 państw należących do Rady Wykonawczej UNESCO przyznało niepodległość Kosowa.

Źródła: kossev.info, nezavisne.com, tanjug.rs, glasamerike.net, prvapolitika.com, tanjug.rs

About Kamila Sadowska-Lasyk

Absolwentka filologii serbskiej na Uniwersytecie Śląskim, stypendystka programu wymiany studenckiej w Nowym Sadzie, od 2013 roku redaktorka portalu balkanistyka.org. Zainteresowanie Bałkanami skłoniło ją do podjęcia studiów slawistycznych a następnie przerodziło się w miłość do tego regionu. Poza Bałkanami interesuje ją przekład literacki, lubi też bieganie i fitness oraz dobrą literaturę. Aktualnie mieszka w Czarnogórze.
KOMENTARZE