Home / Bałkany / Bałkany Zachodnie / Drastyczny spadek inwestycji zagranicznych na Bałkanach Zachodnich

Drastyczny spadek inwestycji zagranicznych na Bałkanach Zachodnich

Kryzys gospodarczy oraz polityczna niestabilność to główne powody rezygnacji z inwestowania na Zachodnich Bałkanach. Niekorzystny obraz regionu potwierdzają dane Banków Centralnych dotyczące tegorocznych inwestycji zagranicznych, wynika z analizy przeprowadzonej przez Agencję Anadolija. Okazuje się, że w tej części Europy inwestycje zagraniczne pozostają na wyjątkowo niskim poziomie, najgorzej sytuacja wygląda w Bośni i Hercegowinie.

Według danych zebranych przez Bank Centralny BiH przez pierwsze 3 kwartały 2012 roku inwestycje zagraniczne osiągnęły wartość ok. 29 mln EUR. Dane są alarmujące, bowiem w 2011 roku przypływ inwestycji zagranicznych wynosił ok. 289 mln EUR, co stanowiło 2,2% PKB. W 2010 roku inwestycje zagraniczne sięgnęły 220 mln EUR. Najważniejszymi inwestorami w BiH były wtedy Rosja (ok. 64 mln EUR), Austria (54 mln EUR) oraz Serbia (48 mln EUR). Różnica pomiędzy ostatnimi latami a tegorocznym wynikiem jest ogromna, ekonomiści przewidują poważne skutki takiej tendencji. Aby region mógł się rozwijać ekonomicznie, potrzebni są zagraniczni partnerzy zapewniający kapitał, dobre zarządzanie oraz wysoką technologię. 11-krotny spadek inwestycji zagranicznych w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku to dramat – w dodatku nie zapowiada się nagły napływ inwestycji.

Jeśli taka sytuacja nadal się utrzyma, coraz trudniej będzie się spłacać zagraniczne kredyty, co może spowodować niestabilność finansową kraju. Zajdzie potrzeba zaciągania nowych kredytów, a niemożność ich spłacenia może doprowadzić BiH do bankructwa – tłumaczy dr Vjekoslav Doljan, wykładowca Uniwersytetów w Sarajewie i Mostarze.

Spadek dotyczy również innych państw. W Słowenii w porównaniu z zeszłym rokiem nastąpił dwukrotny spadek inwestycji zagranicznych. W pierwszych 8 miesiącach 2012 roku inwestycje sięgnęły rzędu 180 mln EUR, natomiast w 2011 roku 350 mln EUR. Czarnogóra – choć relatywnie stabilna (w pierwszym półroczu inwestycje wyniosły 176 mln EUR) – również odnotowała spadek. Chorwacja także przechodzi kryzys, w pierwszym półroczu inwestycje wyniosły tu 154,4 mln EUR. Optymistyczne zapowiedzi chorwackich władz i zaproszenia dla inwestorów według mediów tego kraju nic nie znaczą. W Serbii w pierwszych 7 miesiącach 2012 roku inwestycje netto wynosiły 105 mln EUR, natomiast w przypadku bezpośrednich inwestycji zagranicznych zanotowano ujemny bilans wynoszący 120 mln EUR. W zeszłym roku osiągnęły one dodatni pułap 1,8 mld EUR, dzięki czemu Serbia była pod tym względem liderem w regionie. Ekonomiści prognozują, że Serbia utrzyma ten niekorzystny trend, a powodem zaistniałej sytuacji jest osłabienie waluty o 10%, inflacja wyższa niż 10% oraz wzrost stopy bezrobocia z 24,4% do ponad 27%.

Kryzys inwestycyjny nie dotyczy jednak Kosowa. Według danych Banku Światowego od 2000 roku aż do pierwszego kwartału 2012 roku suma bezpośrednich inwestycji zagranicznych w tym państwie wynosi ok. 2,4 mld EUR (ok. 9,6 mld PLN). Pierwszy kwartał 2012 roku przyniósł inwestycje o wartości 60,4 mln EUR. Niskie podatki, przychylne prawo, członkostwo w CEFTA, zasoby naturalne to niektóre z czynników, które decydują o tym, że inwestorzy częściej decydują się na właśnie to państwo. Kryzys omija również Macedonię, bowiem od 2007 roku do 2012 roku wartość inwestycji zagranicznych wyniosła 1,55 mld EUR (ok. 6,2 mld PLN), co przekracza dwukrotnie wynik w latach 1990-2005. By utrzymać tendencję wzrostową, inwestorom, którzy zainwestują ponad 400 tys. EUR (ok. 1,6 mln PLN) oraz zatrudnią co najmniej 10 pracowników, państwo proponuje obywatelstwo.

Według sprawozdania Banku Światowego w południowo-wschodniej Europie przeciętny przychód z bezpośrednich inwestycji zagranicznych wynosi 285 USD na mieszkańca. W Serbii jest to 341 USD, Kosowie 284 USD, Albanii 232 USD, Macedonii 199 USD i BiH 77 USD.

Źródło: indikator.ba

 

About Agnieszka Wirkus

KOMENTARZE