Home / Bałkany / BiH / Dzień Republiki – (nie)istniejące święto nieistniejącego państwa
Tan2013-5-4_124632892_4 - telegraf.rs

Dzień Republiki – (nie)istniejące święto nieistniejącego państwa

Gdyby istniała, Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii (SFRJ) obchodziłaby dzisiaj swoje 70 urodziny.

29 listopada 1943 r. w miejscowości Jajce (Bośnia i Hercegowina) miało miejsce II posiedzenie Antyfaszystowskiej Rady Wyzwolenia Narodowego Jugosławii (AVNOJ: Antifašističko veće narodnog oslobođenja Jugoslavije), gdzie zostały położone podwaliny pod nową, socjalistyczną, Jugosławię.

Posiedzenie odbyło się w lokalnym Domu Kultury, uczestniczyło w nim 142 delegatów ze wszystkich zakątków przyszłego państwa. Administrował nim przedwojenny przewodniczący parlamentu Królestwa SHS doktor Ivan Ribar. Decyzje II posiedzenia AVNOJ-u odczytane zostały przed północą 29 listopada, stąd też późniejsze ustanowienie tej daty za datę ich podjęcia.

Najwyższym organem wykonawczym ukonstytuowany został Narodowy Komitet Wyzwolenia Jugosławii (Nacionalni komitet oslobođenja Jugoslavije), któremu powierzone zostały uprawnienia rządu tymczasowego.

Rządowi na uchodźstwie oraz królowi Piotrowi II Karađorđeviciovi zabroniono powrotu do kraju.

Po II wojnie światowej, narody Jugosławii obchodziły 29 listopada jako święto państwowe – Dzień Republiki (Dan Republike). Obchody Dnia Republiki zakończyły się wraz z rozpadem Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii (SFRJ) w każdym z państw wchodzących w skład SFRJ, oprócz Serbii. Dzień Republiki pozostał oficjalnym świętem w Federacyjnej Republice Jugosławii (tj. federacji Serbii i Czarnogóry) do 14 listopada 2002 r., kiedy to został zlikwidowany decyzją Parlamentu Związkowego.

Jugosławia Tity nie istnieje od dawna, Dzień Republiki nie jest już obchodzony, ale wiele osób, zwłaszcza prawdziwi jugonostalgicy, to nieistniejące święto nieistniejącego państwa ciągle obchodzi – w swoich wspomnieniach.

W międzyczasie zniknęły z mapy dwa państwa, a 29 listopada wciąż jest obecny w pamięci mieszkańców – przynajmniej tych ponad 30-letnich.

Z okazji Dnia Republiki przysługiwały 2 dni wolne od pracy, w głównych miastach republik wchodzących w skład byłej Jugosławii odbywały się uroczyste akademie, miały miejsce salwy honorowe; wtedy też najlepsi uczniowie otrzymywali czerwone pionierskie chusty. W 1964 r. ustanowiona została nagroda AVNOJ-u.

Święto przypadające na koniec listopada idealnie wpasowało się między okres powakacyjny, a noworoczny. Proletariat tkwiący w wiecznym rozkroku między fabryką, a polem mógł zebrać się na wsi celem świętowania, ale także odpoczynku. Może właśnie dlatego Dzień Republiki przetrwał najdłużej ze wszystkich świąt byłej Jugosławii.

Ślady niegdysiejszego święta są obecne po dziś dzień. Jugonostalgicy odwiedzą mauzoleum Tity (Kuća cveća), zgromadzą się w miejscowości Jajce lub pójdą do kafany, która zachowała komunistyczną ikonografię. Z czapkami „titówkami” na głowie oraz pionierskimi chustami, które – biorąc pod uwagę wiek noszących je osób – od dawna im nie przystoją, prawdopodobnie także dzisiaj odtańczą kozaračkie kolo, ze wzruszeniem wspominając minione czasy.

Źródło: b92.net, novosti.rs, politika.rs, rts.rs

About Agnieszka Prykiel

KOMENTARZE