Home / Baklava / Dziesięć chorwackich ciekawostek, które mogą Was zadziwić
dal

Dziesięć chorwackich ciekawostek, które mogą Was zadziwić

Choć nasze pierwsze skojarzenia z Chorwacją to Adriatyk i wakacje, ten nadmorski kraj może się poszczycić wieloma innymi rzeczami, o których większość turystów nie ma pojęcia. Oto dziesięć ciekawostek, które czynią Chorwację jeszcze ciekawszą.

Pieniężny hołd przeszłości

Obowiązującą w Chorwacji walutą jest kuna. Nazwa ta w języku chorwackim oznacza to samo, co po polsku – niewielkie, dziko żyjące zwierzę. Nazwa współczesnej waluty naprawdę jest związana z tymi zwierzętami. Swoje źródło ma aż w czasach średniowiecznych, kiedy to za towary i usługi płacono skórą zwierząt – w tym przypadku, skórą kun. Kiedy wymianę towarów zastąpiła waluta we współczesnym rozumieniu tego słowa, Chorwaci upamiętnili tradycję przodków, nazywając symbolicznie swoje pieniądze kunami.

Ojczyzna krawata

Chociaż Chorwaci nie opatentowali krawata, z pewnością przyczynili się do powstania tego dodatku do męskiego stroju, który jest wyznacznikiem elegancji na całym świecie. Już w XVII wieku, gdy Chorwaci wyruszali na wojny, dziewczęta obdarowywały ich chustkami, które ci wiązali sobie wokół szyi; dzięki temu bardzo szybko byli rozpoznawalni wśród innych walczących narodów. W związku z tym, że w XVII wieku Chorwaci służyli we Francji, po latach jeden z pułków został nazwany na ich cześć – „Royal Cravates”.

Po dziś dzień Chorwaci są dumni ze swojego „wynalazku”; 18 października obchodzi się w Chorwacji dzień krawata. W związku z obchodami tego święta w 2003 roku wokół amfiteatru w Puli pojawiła się interesująca instalacja właśnie w kształcie krawata.

Wielki mur… chorwacki

Nie ulega wątpliwości, że największą budowlą na świecie jest spektakularny Mur Chiński. Ale czy wiedzieliście, że w Europie też mamy takie cudo? Choć dużo mniejszy i skromniejszy, mur wzniesiony na górze w miejscowości Ston jest wspaniałą pamiątką po odległych czasach rzymskich. Długość budowli to zaledwie 5,5 kilometra, jednak z muru rozpościera się piękny widok na Adriatyk i skarby bałkańskiej przyrody.

Mechaniczne pióro, czyli długopis

Niewiele osób wie, że słowo penkalo, czyli ‚długopis’, pochodzi od nazwiska Eduarda Slavoljuba Penkala, wynalazcy chorwackiego. Wśród jego licznych patentów znajdują się między innymi mechaniczny ołówek oraz długopis. Chorwaci bardzo chętnie zauważają, że słowo „penkalo” zawiera rdzeń „pen-” (ang. pióro), co podkreśla skalę, na jaką rozpowszechnił się ten chorwacki wynalazek.

Pierwsi nudyści

Czy wiedzieliście, że to w Chorwacji zapoczątkowano nudyzm? Co prawda źródło tej informacji upatruje się w legendzie, ale czyż takie informacje nie są najciekawsze?

Otóż mówi się, że nudyzm w zasadzie wymyślili Brytyjczycy, a dokładniej król Edward VIII i jego kochanka – z tym, że podczas egzotycznej wyprawy, właśnie do Chorwacji! Zgodnie z legendą, kochankowie mieli kąpać się nago w Adriatyku, w okolicach wyspy Rab, a rzecz działa się na początku lat 30. XX wieku. Czy to możliwe, aby ludzkość tak długo nie wymyśliła nudystycznej kąpieli w morzu? Niemniej jednak, brzmi ciekawie.

Pierwsze organy hydrauliczne

Niejednokrotnie będąc nad morzem lub oceanem, możemy usłyszeć piękną, ale i intrygującą muzykę, którą ciężko zlokalizować. Jej źródłem są naturalne organy, które wykorzystują uderzenia powietrza i fal – pod ich wpływem wydają zróżnicowane, ale bardzo harmonijne dźwięki. Dla oka turysty widoczne są tylko okrągłe otwory w betonie, przez które wydostają się uderzenia powietrza, jednak ich skromny wygląd jest tylko pozorny – tak naprawdę dźwięki wybrzmiewają z potężną mocą, a w dni, kiedy morze jest wzburzone, słychać je z dużej odległości.

Pierwszy współcześnie zainstalowany instrument tego typu pojawił się na promenadzie w Zadarze, nieopodal starego miasta. Idąc długim deptakiem, już z daleka można usłyszeć osobliwą muzykę – natomiast znajdując się w okolicach stopni prowadzących do wody, czyli nieopodal organów, melodia brzmi silnie, ale i magicznie.

Dalmatyńczyki, Dalmatyńczycy i Dalmatowie

Nazwa Dalmacja, oznaczająca oczywiście jeden z nadmorskich regionów Chorwacji, wzięła swoją nazwę od starożytnego plemienia Dalmatów. Ale czy wiedzieliście, że popularna rasa psów, dalmatyńczyk, nie nosi swojej nazwy przypadkiem? Czarno-białe czworonogi, znane przede wszystkim z popularnej bajki „101 dalmatyńczyków”, najprawdopodobniej przywędrowały z Indii do Europy. W Europie, a dokładniej w Dalmacji, służyły miejscowym jako psy gończe. Jedna z hipotez głosi, że właśnie nowemu miejscu pobytu zwierzęta zawdzięczają swoją nazwę.

Marco Polo czy Marko Polo?

Marco Polo, jeden z najsłynniejszych podróżników, zasłynął z dotarcia do Chin i przemierzenia Jedwabnego Szlaku. Choć powszechnie uznaje się, że Marco Polo pochodził z Wenecji, sprawa nie jest taka oczywista. Do dziś pozostała niewyjaśniona kwestia miejsca urodzenia podróżnika – choć wiele hipotez faktycznie wskazuje na Wenecję, na świecie jest też wielu zwolenników twierdzenia, że Marco (a w tym przypadku raczej – Marko) urodził się na chorwackiej Korczuli. Choć sprawa nie jest do końca jasna, w mieście Korczula, znajdującego się na wyspie o tej samej nazwie, możemy zobaczyć domniemany dom słynnego podróżnika.

Najstarszy teatr w Europie

Choć kunszt aktorski zawdzięczamy jeszcze starożytnym, nowożytne teatry zaczęły pojawiać się w Europie znacznie później. Choć jako pierwsze powstały teatry w Wenecji i Sabionetcie, to budowlę w Hvarze uznaje się za pierwszy teatr publiczny. Wniesiony w 1612 roku, stał się symbolem kulturalnym Chorwacji pogrążonej w dziejowych zawirowaniach.

Marmur z wyspy Brač

Pomysł korzystania z pokładów marmuru, znajdujących się na wyspie Brač, pochodzi już z VI wieku, kiedy to cezar Gaj Aureliusz, czyli Dioklecjan, kazał zbudować sobie w centrum Splitu okazały pałac. Za przykładem władcy rzymskiego poszli i współcześni – w ten sposób chorwacki kamień współtworzy dziś między innymi Biały Dom w Waszyngtonie, a także siedziby parlamentu w Wiedniu i Budapeszcie.

foto: Asiulasek.blog.interia.pl

About Ewa Król

Studentka filologii słowiańskiej na Uniwersytecie Śląskim. Fascynuje ją Chorwacja, muzyka z lat 80. i dobra literatura. Cały rok potrafi marzyć o wakacyjnym wyjeździe nad Adriatyk.
KOMENTARZE