Home / Gospodarka / Polityka gospodarcza / Europa traci Turcję

Europa traci Turcję

Europa nie jest w stanie zaoferować Turcji korzyści ekonomicznych – kryzys w strefie euro czyni ją niewiarygodną. Kwestie strategiczne zdają się być najistotniejsze w dyskusji pomiędzy Brukselą a Ankarą. Zaostrzenie sytuacji kurdyjskiej powoduje, że pokój i jedność państwa tureckiego staje pod znakiem zapytania.

Turcja jest dla UE strategiczną porażką z dwóch powodów. Po pierwsze, w oczach organizacji nie jest już gwarantem pokoju i stabilizacji w regionie, a Europa zajęta kryzysem nie potrzebuje dodatkowych problemów. Po drugie, Turcja nie chce być mostem łączącym Stary Kontynent z Azją Środkową, przede wszystkim z Iranem – nuklearnym mocarstwem, który odgrywa szczególną rolę na arenie międzynarodowej. Do tej pory Turcja starała się prowadzić politykę zwaną „zero problemów”, polegającą na utrzymywaniu jak najlepszych stosunków ze wszystkimi sąsiadami. Wątpliwe więc, że zrezygnuje z własnej polityki zagranicznej, aby zadowolić Brukselę i zacznie angażować się w stosunki pomiędzy Unią a innymi państwami.

Turcja posiada status kraju kandydującego do członkostwa w Unii Europejskiej od 1999 roku, zaś wniosek o członkostwo złożyła w 1987 roku. Negocjacje akcesyjne rozpoczęły się w roku 2005. W obliczu kłopotów unijnych, Turcja skupia swą uwagę na Azji i Bliskim Wschodzie – tam widzi szansę na bycie regionalnym liderem.

Z powodu wydarzeń ostatnich miesięcy na Bliskim Wschodzie, zarówno UE jak i Turcji powoli przestaje na sobie zależeć, chociaż wydaje się, że to jednak Bruksela inicjuje rozmowy z Ankarą, nadal widząc korzyści płynące z przystąpienia Turcji do organizacji.

 

Źródło: turquieeuropeenne.eu

About Julia Krajcarz

KOMENTARZE