Home / Gospodarka / Energetyka / From Russia with energy

From Russia with energy

W obliczu kryzysu perspektywa, że Rosja jest w stanie zaoferować odrodzenie gospodarcze i zyski z położenia geopolitycznego jest dla Grecji niebywale atrakcyjna. Ostatnia wizyta przewodniczącego Nowej Demokracji, Antoniosa Samarasa w Moskwie miała rozpocząć nową erę w stosunkach pomiędzy dwoma krajami, zwłaszcza po minionych dwóch latach, kiedy to relacje grecko-rosyjskie uległy pogorszeniu. Były premier kraju, Kostas Karamanslis grał rosyjską kartą w rozgrywkach w sektorze energetycznym i w dziedzinie polityki zagranicznej dość nieudolnie. Podpisał bowiem trzy wielkie umowy: umowę na utworzenie gazociągów Burgas-Aleksandroupoli i South Stream, a także na zakup rosyjskich czołgów, jednak żadna z nich nie doszła do skutku.

Historycznie rzecz ujmując, Grecja nieraz zwracała się do Rosji w celu zrównoważenia wpływów Zachodu w kraju, jednak pogłębianie więzi grecko-rosyjskich napotykało silny opór ze strony państw zachodnich, zwłaszcza –  Stanów Zjednoczonych. Ostatnio miało to miejsce przy okazji sprawy gazociągu South Stream.

Obecnie, gdy Grecja zmaga się z katastrofą ekonomiczną, coraz więcej polityków i analityków uważa, że Ateny powinny rozważnie chronić swoich interesów, nawet, jeśli będzie to oznaczało zacieśnianie relacji z Rosją. Jednocześnie jednak, pomimo chwilowej euforii związanej z perspektywą tej współpracy, początkowy optymizm może rozbić się o znane już rafy geopolityki.

“Rosjanie inwestowali we wszystko”

Wystarczy wejść na stronę Grecko-Rosyjskiej Izby Handlowej, aby wiadomości o rurociągu South Stream wprost zalały czytelnika. Nie dziwi zatem, że Christos Dimas – prezes Izby, wykładowca akademicki i polityk, skupił całą swoją energię na analizowaniu perspektyw dla relacji grecko-rosyjskich.

– Projekt South Stream został przez Rosjan szczegółowo przestudiowany, a Moskwa podjęła już pewne decyzje. Grecja musi teraz zadbać o zorganizowanie spotkań przedstawicieli obydwu krajów, a następnie zorientować się, co powinna zrobić, aby dostać się do południowego odgałęzienia, które przechodziłoby przez jej terytorium – mówi.

Pod koniec roku 2011 Turcja udzieliła Rosji zgody na przeprowadzenie rurociągu przez swoją Wyłączną Strefę Ekonomiczną na Morzu Czarnym. Rurociąg o długości 3600 km ma pompować Rosyjski gaz do Europy, co budzi w przeciwnikach projektu obawy o uzależnienie się od rosyjskich dostaw tego surowca. Jako były  członek zarządu Hellenic Petroleum, Dimas był siłą promującą gazociąg Burgas-Aleksandroupolis, którego budowę zablokowała ostatnio Bułgaria. Komentując stanowisko Stanów Zjednoczonych w sprawie współpracy grecko-rosyjskiej, Dimas rozgranicza kwestię rurociągu Burgas-Aleksandroupolis, co do którego Waszyngton nie zgłaszał obiekcji w ciągu minionych czterech lat, a projektem South Stream, co do którego obiekcje zgłaszała podczas swojej wizyty w Atenach w kwietniu 2006 roku ówczesna Sekretarz Stanu USA, Condoleezza Rice.

Stany Zjednoczone popierają konkurencyjny projekt rurociągu – Nabucco, który miałby trasportować do Europy Zachodniej gaz azerski, jednak – jak podkreśla wielu specjalistów – azerskiego gazu może nie wystarczyć na to przedsięwzięcie, podczas gdy Rosja ma swojego surowca pod dostatkiem. Dimas stwierdza rówież, że główną różnicą jest fakt, że jeden z projektów (Nabucco) dopiero szuka złóż gazu, zaś drugi projekt znajduje się w ich posiadaniu.

Z geopolitycznego punktu widzenia, zdaniem Dimasa, Grecja mogłaby odegrać istotną różnicę zbliżając do siebie Rosję i Unię Europejską i dodaje, że takie zacieśnienie relacji byłoby korzystne dla obydwu stron. Dimas uważa, że wbrew temu, co się twierdzi, same relacje grecko-rosyjskie w ciągu ostatnich dwóch lat wcale nie zostały zamrożone, jako że wszystkie partie polityczne w kraju popierają zacieśnienie więzi z Rosją. Zauważa on optymistyczne oznaki dobrych relacji w postaci stałego wzrostu liczby rosyjskich turystów do Grecji, wzrostu greckiego eksportu do Rosji (głównie jest to sektor rolniczy), jak również i zakupu nieruchomości greckich przez Rosjan. Jeśli chodzi o inwestycje, Dimas twierdzi, że Rosjanie, tak samo jak i pozostali potencjalni nabywcy, będą czekać aż Grecja sięgnie dna.

– Inwestorzy stwierdzili, że odczekując swoje, mogą kupić taniej – stwierdza i dodaje, że Grecja musi zwalczyć psychologię złego rynku.

Rosjanie interesują się greckim programem prywatyzacyjnym, zaś zarówno państwowy fundusz prywatyzacyjny, jak i agencja Invest in Greece są chętni do zbliżenia się z rynkiem rosyjskim. Jak podkreślił Dimas, „Rosjanie potencjalnie są zainteresowani wszystkim: od kolei po nieruchomości państwowe”. Nie wierzy on, że bliższe relacje rosyjsko-tureckie stanowią dla Grecji zagrożenie. Oprócz rurociągu Blue Stream, który łączy Rosję i Turcję poprzez Morze Czarne, rówież i handel pomiędzy tymi krajami kwitnie. Tureckie firmy budowlane radzą sobie w Rosji świetnie, zaś Rosjanie są bardzo zainteresowani robieniem zakupów w Turcji. Dimas dodaje, że dzieje się tak po części ze względu na umiejętności tureckich przedsiębiorców, nie zaś na geostrategiczny charakter rosyjsko-tureckich relacji.

Dimas podkreślił również wagę stosunków rosyjsko-cypryjskich, która nazwał “finansowym płucem Rosji na Zachód”, jako że Rosjanie posiadają ogromne depozyty na cypryjskich kontach bankowych i zakładają tam spółki w rozmaitych sektorach celem prowadzenia handlu międzynarodowego.

Grecja jest większa od Cypru, więc – zdaniem prezesa Izby – ma większe możliwości: na przykład, poszerzenia współpracy o sektor rolnictwa, nieruchomości, czy turystyki. Rosja to 140-milionowy rynek zbytu, a jej zasobność i potencjał będą w przyszłości rosły, tak jak i znaczenie jej pozycji geopolitycznej.

– Rosja będzie coraz więcej kupowała z Grecji, ale penetracja rosyjskiego rynku wymaga organizacji oraz podjęcia ryzyka biznesowego, w tym, na rosyjskiej prowincji – przewiduje Dimas.

 

Tekst: athensnews.gr, tłum. i red. O.D.

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.