Home / Baklava / Gdy znudzi Słoneczny Brzeg: W cieniu cerkwi Nesebyru
nessebar

Gdy znudzi Słoneczny Brzeg: W cieniu cerkwi Nesebyru

Wakacje w rozkwicie, fantazjowanie o zbliżającym się urlopie skutecznie obniża wydolność pracy każdego zatrudnionego (niezależnie od rocznego przychodu) a i bardziej kreatywnym bezrobotnym serce raduje się na myśl o letnim wyjeździe. W Bułgarii najpopularniejszym kurortem jest Słoneczny Brzeg. Turystów z całej Europy sprowadza nad bułgarskie wybrzeże sprawdzona kombinacja ładnej pogody, alkoholu i obyczajowej swobody. Trochę się komplikuje korzystanie z tych dobrodziejstw, gdy słupki temperatur zatrzymują się w granicach 20 0 C, lub, co gorsza – zacznie padać deszcz. Nie można iść na plażę. Włosy się nie układają (dramat dotyczy obu płci). W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem jest wycieczka do szokująco blisko położonego Nesebyru. Autobusy kursują dość często, nie trzeba też martwić się o bilety, ponieważ sprzedawane są w autobusie – wystarczy poinformować panią/pana biletowego, że chcemy „za starija grad” i już. Później należy wyprostować plecy, zetrzeć pieczątki klubowe z nadgarstków, poprawić makijaż (również może dotyczyć obu płci), ponieważ jedziemy na spotkanie z historią.

To niepozorne miasteczko, zamieszkałe obecnie przez ponad 13 tysięcy mieszkańców jest jednym z najstarszych miast w Europie, założonym przed 3200 laty. Na samym początku istnienia miasta zamieszkiwali je Trakowie. Później, w VI wieku pojawili się pierwsi greccy lokatorzy. Za ich sprawą w mieście pojawiają się kościoły, gimnazja i teatry. Rozwija się również rzemiosło, skoncentrowane głównie na obróbce metalu. Bardzo duży wpływ na dzisiejszy kształt Nesebyru miał okres Odrodzenia Narodowego. Stare miasto jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów bułgarskiej architektury odrodzeniowej. W 1983 roku urok Starego Miasta doceniła komisja UNESCO przyznając mu tytuł jednego ze swoich zabytków. Co ciekawe, niektóre z XVIII – XIX wiecznych budynków w dalszym ciągu są zamieszkałe, można nawet wynająć pokój i spędzić tam urlop!

Większość zabytków i muzeów znajduje się w starej części Nesebyru, położonym na malowniczym cyplu. Miasto najbardziej szczyci się jednak licznymi kościołami powstałymi na przestrzeni wieków. W Nesebyrze można odwiedzić trzynaście zabytkowych cerkwi powstałych od V do XIX wieku. Najstarszą budowlą sakralną Nesebyru są ruiny Sweta Sofia. Znajdująca się w dawnym centrum miasta bazylika datowana jest na V – VI wiek i jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków tego typu w kraju. Innym świetnie zachowanym zabytkiem sakralnym jest bizantyjska cerkiew Świętego Jana Chrzciciela z X – XI wieku. Wnętrze jest ozdobione freskami. Innym przykładem architektury bizantyjskiej są okazałe ruiny cerkwi Świętego Jana Aliturgetosa z przełomu XIII i XIV wieku. Cerkiew ta nigdy nie została poświęcona, co jest powodem dlaczego obecnie jest zabytkiem kultury, a nie religijnym. Najbardziej rozpoznawalnym jednak budynkiem sakralnym Nesebyru jest cerkiew Chrystusa Pantokratora (XIII – XIV wiek). Budynek jest najlepiej zachowanym przykładem stylu bizantyjskiego na Starym Mieście. Otoczony bujną zielenią miejską stał się wizytówką miasta. W cerkwiach Świętego Spasa i Stefana znajdują się obecnie muzea. W tym drugim zachowały się malowidła ścienne, z których najwcześniejsze datowane są na XVI wiek, archeolodzy jednak wskazują „obecność” trzech różnych autorów malunków. Nieco skromniejszy jest Święty Spas. Cerkiew zbudowana została w XVII wieku, ze środków bogatego mieszkańca Nesebyru, co wiadomo na podstawie napisu znalezionego nad jednym z wejść do świątyni. Tu również można zobaczyć freski zaskakujące wiąż żywymi barwami. W Nesebyrze odwiedzić można również muzeum etnograficzne, znajdujące się w jednym z odrodzeniowych budynków z XIX wieku. Od połowy marca do połowy października muzea otwarte są przez cały tydzień, więc śmiało można zaglądać.

Obchody dnia miasta w tym roku przypadają na 15 sierpnia, zaplanowane są fajerwerki i świetlne show, czyli coś co zawsze sprawia, że człowiek gapi się mimowolnie.

Po dniu spęczonym w otoczeniu świątyń, w refleksyjnej aurze sprzyjającej regulacji flory bakteryjnej nadwyrężonego alkoholem żołądka (co zdarza się zwłaszcza, gdy happy hour przestaje uszczęśliwiać) możemy wsiąść w autobus powrotny do Słonecznego Brzegu, w Nesebyrze zostawiając kompas moralny.

About Barbara Występek

Absolwentka UŚ, bułgarystka literaturoznawca, zakochana w bułgarskiej popkulturze. Uwielbia kryminały, popołudniowe drzemki i niskobudżetowe podróże.
KOMENTARZE