Home / Bałkany / Grecja / Grecja: Aplikacja Taxibeat podbija rynki zagraniczne
taxibeat-kathimerini.gr

Grecja: Aplikacja Taxibeat podbija rynki zagraniczne

Wszystko zaczęło się pewnego letniego wieczoru w 2010 roku. Nikos Drandakis, konsultant biznesowy ds. technologii, zagubił się w położonej z dala od centrum Aten dzielnicy Kifisia, i nie mógł znaleźć taksówki. „Patrząc na mapę okolicy w moim iPhonie, pomyślałem, że fajnie byłoby zobaczyć tu postój taksówek”, wspomina. To był zalążek pomysłu na Taxibeat- mobilną aplikację, która pozwala taksówkarzom powiadamiać, że są wolni, a pasażerom- przywoływać ich. Idea przyjęła się już w Europie (Paryż) i Ameryce Łacińskiej (Rio de Janeiro, Sao Paolo, Meksyk). Europejska instytucja Hummingbird Ventures obiecała wesprzeć inicjatywę i dołoży do jej promowania kwotę 4 mln USD (ok. 3 mln EUR).

„Chcemy się rozszerzyć w miarę szybko”, zaznacza Drandakis, dodając, że Hummingbird Ventures ma tę przewagę nad innymi potencjalnymi sponsorami, że są to ludzie z doświadczeniem, którzy znają się na budowaniu międzynarodowego przedsiębiorstwa technologicznego.

Współpraca z instytucją jest dowodem na to, jak szybko greckie przedsiębiorstwo start-up, założone w maju 2011 r., przeobraziło się z lokalnej inicjatywy w spółkę z międzynarodowymi ambicjami. Nie obeszło się bez przeszkód. Drandakis nie miał wcześniejszego doświadczenia w zakładaniu przedsiębiorstwa, a szukanie początkowych zasobów trwało sporo miesięcy.

Wejście na rynek też nie było prostą sprawą. „Przemierzyłem wszystkie place w Atenach, poznałem każdego taksówkarza z osobna”, mówi założyciel i dyrektor generalny Taxibeat (to samo robią pracownicy przedsiębiorstwa w miastach, w których aplikacja jest dostępna). W Atenach, kryzys był wręcz czynnikiem sprzyjającym: „kierowcy potrzebowali klientów, a my oferowaliśmy im usługę, która powiększała ich liczbę, bez potrzeby płacenia stałej kwoty za subskrypcję”.

Równie istotną rolę odegrały inne przedsiębiorstwa start-up. W pierwszych miesiącach istnienia, pracownicy Taxibeat korzystali z usług CoLab- pierwszej przestrzeni co-workingowej dla nowych przedsiębiorców, otwartej w Atenach. Pierwsze dofinansowanie przyszło ze strony Openfund, „przodka” Openfund II, organizacji, która narodziła się wskutek dyskusji na spotkaniach Opencoffee. Jednym z pierwszych inwestorów w spółce był Nikos Moraitakis, wówczas członek Upstream i obecny dyrektor generalny obiecującego przedsiębiorstwa Workable. Drandakis ma nadzieję, że także wśród ludzi z Taxibeat znajdą się nowi, innowacyjni inwestorzy ze znajomością branży.

Jednak najbardziej znaczącym rozdziałem w historii Taxibeat jest wejście na rynek w Atenach i sposób, w jaki wydarzenie to zreformowało ów rynek. Wszyscy pamiętamy, jak było kiedyś: atmosferę podejrzliwości, pokręcone trasy, odmawianie klientom („Nie jeżdżę tam”), itp. Klient nie mógł ani wybrać, ani ocenić taksówkarza, a ten z kolei nie miał możliwości poprawienia swoich usług.

Aplikacja Taxibeat, z profilami kierowców i ocenami wystawionymi przez klientów, jest właśnie owym brakującym czynnikiem. Jak podaje Nikos Drandakis, spośród 2500 subskrybentów, w ubiegłym roku 800 aktywowało połączenie wi-fi, co znalazło odzwierciedlenie w ocenach klientów. „Najważniejsze zmiany na każdym rynku mają miejsce za pośrednictwem technologii”, zaznacza dyrektor Taxibeat.

Źródło: kathimerini.gr, presseurop.eu

About Rita Winiarska

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Universidad de Alicante. Miłośniczka języków obcych, podróży i wszystkiego, co greckie. W wolnych chwilach czyta, pisze, tłumaczy i szlifuje języki.
KOMENTARZE