Home / Bałkany / Grecja / Grecja: Celem turystyki w tym sezonie 16 mln turystów i 10 mld euro przychodów

Grecja: Celem turystyki w tym sezonie 16 mln turystów i 10 mld euro przychodów

Branża turystyczna w Grecji pracuje usilnie nad utrzymaniem poziomu zeszłorocznych osiągnięć w tym sektorze. Kraj ten udział w największych targach turystycznych na świecie, odbywających się w Berlinie w dniach 7-11 marca. Grecja zjednoczona z niemieckim kierownictwem biznesowym i turystycznym, starała się zmienić negatywny klimat, jaki wykształcił się wokół sytuacji w kraju.

Targi turystyczne organizowane przez biura EOT (Grecka Organizacja Turystyki) odbyły się także w Belgii, a w najbliższej przyszłości, w celu promocji Grecji, przygotowuje się podobne zdarzenie w Australii i Nowej Zelandii. Najważniejszym jednak spotkaniem Grecji na międzynarodowej arenie, jest obecność na wystawie turystycznej w Moskwie w dniach 21-24 marca. Ma ona zapewnić zwiększenie liczby turystów z Rosji.

Dotychczasowe, negatywne nastroje wpłynęły na spadek rezerwacji ze strony Niemiec i Anglii. Pomimo to, przewodniczący Związku Hotelarzy z Kefalonii, a zarazem członek Izby Hotelarskiej, Spiros Galiatsatos, podkreślił, że Grecja przyjmie w tym roku 16 milionów turystów i utrzyma dochód 10 mld euro z tego tytułu. Zauważył również, że – podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym – lipiec, sierpień, wrzesień i październik odnotują wzrost przyjazdów.

Przykładem Galiatsatosa podążył prezes Związku Greckich Przedsiębiorstw Turystycznych, Andreas Andriadis, który stwierdził, że Grecja powinna dążyć do osiągnięcia 16 milionów turystów i zebrania 10 mld euro. Od strony politycznego kierownictwa, wiceminister Jorgos Nikitiadis, oznajmił w Berlinie, że Grecja nie powinna poprzestawać na zeszłorocznym rekordzie 16,5 mln, ale winna ustanowić sobie za cel nawet 20 mln odwiedzających.

-Jeśli pokonamy sztuczne bariery, pobijemy znowu rekord -powiedział Nikitiadis. Dodał jednak, że potrzebna będzie zmiana mentalności. – Nie możemy grać na równych warunkach z konkurencją (np. Turcja), jeśli podajemy kawę i inne produkty w cenie 3-4 euro.

To jest jeden z aspektów problemu, Grecja jest bowiem uznawana przez Niemców za kraj drogi – powiedział Spiros Galiatsos. Zaapelował także do greckich hotelarzy, by ci uważali na swoje usługi, i by dali w tym roku z siebie jak najwięcej.

Według informacji dziennika, obecnie hotelarze opracowują plan działań, który zagwarantuje, że produkty takie jak kawa, ouzo itp. będą dostępne w bardzo niskich cenach dla zagranicznych turystów.

 

Tekst: kathimerini.gr

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE