Home / Bałkany / Grecja / Grecja: dziś trzecie wybory parlamentarne w tym roku
Źródło: ert.gr primeminister.gov.gr
Źródło: ert.gr primeminister.gov.gr

Grecja: dziś trzecie wybory parlamentarne w tym roku

Dziś w Grecji odbywają się – trzecie już w tym roku – wybory parlamentarne. Tym razem spowodowane są ustąpieniem z urzędu przez Aleksisa Tsiprasa (patrz: Aleksis Tsipras podał się do dymisji i rozpisał nowe głosowanie). Są to kolejne przedterminowe wybory, czwarte na przestrzeni minionych trzech i pół roku; gdyby odbywały się zgodnie z harmonogramem, odbyłyby się w lutym 2019.

Analitycy są zgodni, że pomimo rozpadu SYRIZA ma i tym razem szansę wygrać wybory, ponieważ nie ma realnego kontrkandydata. Partie pozostające na lewo, w tym byli posłowie samej SYRIZY, nie przedstawiają rozsądnej alternatywy dla grupy skonsolidowanej wokół Alseksisa Tsiprasa. PASOK i Nowa Demokracja wciąż są skompromitowane wieloletnimi rządami, które doprowadziły do kryzysu, choć to Nowa Demokracja jest drugą po SYRIZIE siłą prowadzącą w sondażach. Wg Kappa Research, które przeprowadziło sondaż przedwyborczy dla dziennika To Vima, SYRIZA prowadzi o 2,9% zdobywając 31,2% głosów, następna w kolejności jest Nowa Demokracja z 28,3% głosów. Na trzecim miejscu znajduje się Złoty Świt z poparciem nieco niższym niż w minionych wyborach, ale wskazującym na obecność stałego elektoratu: 6,4%. Dopiero w dalszej kolejności plasują się PASOK: 6%, Komunistyczna Partia Grecji KKE 5,7%, to Potami 5,1%. Pozostałe partie walczą o przekroczenie progu wyborczego. W sondażu, który pytał Greków, który przywódca partii nadaje się na premiera, Tsipras otrzymał 37,4%, zaś Mejmarakis z Nowej Demokracji – 35,2%. 57.4% Greków przewiduje, że wygra SYRIZA, 29% – że ND. Aby partia zdobyła większość w parlamencie – musi uzyskać około 38%.

Jest już niemal pewne jednak, że nadchodzący rząd będzie musiał być koalicyjny, ponieważ żadnej partii nie uda się otrzymać większości 151 miejsc w trzystuosobowym parlamencie.

Nowym premierem – co bardzo prawdopodobne – być może znów zostać Aleksis Tsipras. Będzie musiał jednak w stonowany sposób kontynuować politykę reform, Grecja nie może sobie pozwolić już na „luksus“ przestojów, co dobitnie zrozumieli już wszyscy. Nie ma już bowiem na to czasu ani pieniędzy, co pokazał dramatyczny okres wakacyjny, gdy wprowadzono ograniczoną kontrolę sektora finansowego w obliczu realnej niewypłacalności kraju.

Siedem miesięcy działań, a raczej ich braku, ze strony rządu tymczasowego udowodniło również, że Grecja potrzebuje osób o zdolnościach zarządzających, które zdołają uniknąć rozgrywek między- i wewnątrzpartyjnych. Być może nowy rząd będzie musiał przełamać również niechęć do zatrudniania technokratów na wysokich stanowiskach politycznych, która wytworzyła się podczas sprawowania mandatu przez poprzedników Tsiprasa. Niechęć pojawiła się ponieważ technokraci zostali twarzą bolesnych reform: zwolnień, prywatyzacji i drastycznego obniżenia poziomu życia w Grecji. Obecnie sytuacja nie jest jednak lepsza niż na przykład rok temu: miesiące inercji pogorszyły pozycję negocjacyjną kraju, który czekają kolejne wyzwania, od rekapitalizacji banków, przez rewizję umów z kredytodawcami i implementację postanowień bailoutu opiewającego na 86 miliardów euro po kryzys uchodźczy – należy bowiem pamiętać, że codziennie grecką granicę z Turcją przekraczają tysiące osób, a sytuacja, która dla Europy jest nowością to dla pogrążonej w kryzysie Grecji codzienność od kilku lat.

Co po wyborach?

Gazeta codzienna Kathimerini przedstawia kilka możliwych scenariuszy:

  • SYRIZA zawrze koalicję z Nową Demokracją, co umożliwi uzyskanie silnej większości parlamentarnej, którą wsparłby system wyborczy Grecji, który daje najsilniejszej partii bonus w postaci pięśdziesięciu miejsc. Taki scenariusz uspokoiłby kredytodawców, ale jest on trudny do osiągnięcia. Nowy przewodniczący Nowej Demokracji, Vangelis Mejmarakis mówi, że taka współpraca wchodzi w grę jako plan ostateczny i oskarża Tsiprasa o niekompetencję. Tsipras z kolei oznajmił, że sojusz z prawicową – bądź co bądź – ND byłby nienormalny, zwłaszcza, że była ona siłą, która doprowadziła Grecję do kryzysu. Byłby to z pewnością sojusz co najmniej trudny, jako że partie różnią się w podejściu do najbardziej palących problemów Grecji: ND chce liberalizacji rynku, wycofania państwa oraz ściślejszej kontroli granic Grecji jako metody zapobiegania nielegalnej imigracji, SYRIZA z kolei chce utrzymania własności spółdzielczej i kolektywnej oraz dobrowolnej relokacji imigrantów, którzy poza uchodźcami przekraczają greckie granice od pięciu lat.

Minusem tego rozwiązania byłby fakt, że neonazistowski Złoty Świt, którego przywódcy mają wyroki sądowe za przestępstwa kryminalne takie jak wymuszenia, porwania, pobicia, stałby się w tej konfiguracji główną prawicową opozycją, a zatem skupiłby na sobie więcej uwagi.

  • Nowa Demokracja lub SYRIZA tworzy koalicję z centrującą To Potami (Rzeka)lub centrolewicowym PASOK. To Potami została założona w ub. roku przez byłego dziennikarza i ma silnie proeuropejski oraz pro-euro kurs polityczny. W obliczu niskiego poparcia jest gotowa wejść w koalicję z lewicą bądź prawicą. Podobnie plasuje się niegdyś rządzący PASOK, któremu przewodzi od niedawna Fofi Jennimata, a który zamiast 44 procent z 2009 roku ma obecnie 4-6% poparcia. Ta opcja jest uzależniona of wyniku wyborów.
  • SYRIZA w koalicji z Niezależnymi Grekami – jest to scenariusz bardzo mało prawdopodobny, ponieważ pomimo sympatii SYRIZY do byłego partnera koalicyjnego, Niezależni Grecy mogą nie przekroczyć 3-procentowego progu. Co więcej, ani PASOK, ani Rzeka nie wejdą z nimi w koalicję.

Zostaje jeszcze oczywiście opcja, której nikt nie chce ze względów strategiczno-finansowych, są nią powtórne wybory. Tej opcji nie chcą ani politycy, ani głosujący lud. Cząstkowe i ostateczne wyniki wyborów będzie można poznać na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych: ekloges.ypes.gr.

 

Na podstawie: ekathimerini, tovimaekloges.ypes.gr, Katherine

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE