Home / Gospodarka / Energetyka / Grecja: Katar inwestuje w kraju

Grecja: Katar inwestuje w kraju

Katarski Fundusz Inwestycyjny kupił już bank, a teraz przymierza się do nabycia kopalni i potentata w sektorze nieruchomości

Sprzedaż starego lotniska w Atenach zdaje się być pewna

Sprzedaż dawnego lotniska międynarodowego, które leży na południowych przedmieściach Aten (w okolicach Elliniko) wydaje się zbliżać ku koncowi. Fundusz odpowiedzialny za sprzedaż własności państwowej zasugerował, że przetarg będzie można rozpocząć już pod koniec listopada 2011, a inwestor zostanie wyznaczony do połowy roku 2012.

Jednym z potencjalnych nabywców holdingu nieruchomościowego w Elliniko jest fundusz Qatar Investment Authority. [Katarski QIA jest jednym z największych państwowych funduszy inwestycyjnych na świecie; jego zasoby szacuje się na blisko 60 mld USD. Jest to ten sam fundusz, z którym w 2009 r. polski rząd negocjował sprzedaż stoczni w Gdyni i w Szczecinie. Ponieważ potencjalny inwestor nie wpłacił podówczas ustalonej kwoty w terminie, do transakcji nie doszło – przyp.red.]. QIA już od jakiegoś czasu zdradzał swoje zainteresowanie Grecją: do tej pory sfinalizowano dwie wielkie inwestycje, jedną odwołano, a kolejne są w trakcje realizacji.

Pierwszą z nich jest inwestycja w wysokości 500 mln euro mająca na celu utworzenie nowego banku Alpha-Eurobank, który ma powstać w wyniku połączenia Alpha Bank SA z EFG Eurobank Ergasias SA i rozpocząć swoją działalność już w roku 2012.

Drugim przedsięwzięciem jest inwestycja w wsokości 1 mld euro w spółkę European Goldfields wydobywającą w Grecji złoto.

W październiku ubieglego roku QIA wycofała się z planowanej budowy i obsługi terminala skroplonego gazu LNG oraz elektrowni w porcie Astrakos, co miało kosztować ok. 10 mld euro. [W kilku minionych latach fundusz intensywnie inwestował we wszystko, co wiąże się z transportem LNG, także drogą morską, stąd – zainteresowanie Katarczyków polskimi stoczniami – przyp.red.]

Katarska pomoc niecharytatywna

Katar zaczął interesować się Grecją w 2010 r., kiedy koszty inwestowania w zadłużonym kraju zaczęły spadać. Jednocześnie niepewna sytuacja społeczno-polityczna na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej zaszkodziła wielu katarskim przedsięwzięciom w regionie, co z kolei sprawilo, że także rynek grecki zyskał dla nich na atrakcyjności.

Miliard euro, jakie QIA zamierza obecnie wpompować w dwie kopalnie złota leżące na Półwyspie Chalcydyckim ma być pożyczką oprocentowaną na 9,3% lub 7% powyżej LIBOR [stopy procentowej kredytów oferowanych na rynku międzybankowym w Londynie przez cztery główne banki: Bankers Trust, Bank of Tokyo, Barclays i National Westminster) z ostatnich sześciu miesięcy. W tej chwili jednak grecki rząd nie może wybrzydzać – liczy się każdy zastrzyk finansowy.

Oczkiem w głowie Kataru był i jest jednak Elliniko – delikates na attyckim rynku nieruchomości, gdzie QIA może zainwestować nawet 7 mld euro w budowę luksusowej riwiery. Tymczasem przedsięwzięcie zostało odroczone po tym, jak główni wierzyciele Grecji – zwłaszcza członkowie Unii Europejskiej, którzy uznali sprzedaż przez Grecję własności państwowej za warunek konieczny dla udzielenia jej wsparcia finansowego – zawetowali możliwość zawarcia przez Ateny i Doha umowy dwustronnej.

Katar zdaje się jednak podtrzymywać swoje zaangażowanie rynek grecki. Dowodem tego może być ubiegłotygodniowe spotkanie Greckiego Funduszu Prywatyzacyjnego z ambasadorem Kataru w Atenach. Jak podają źródła zaznajomione z przebiegiem negocjacji, miało się ono – celowo – odbyć w Elliniko. Elliniko było również tematem rozmów, jakie pierwszego października prowadził w Atenach Jorgos Papandreu – premier Grecji, z emirem Kataru – Hamadem ibn Chalifą as-Sanim

Tekst: ekathimerini.com, tłum. i red. O.D.

About Olimpia Dragouni

Redaktor naczelna portalu Bałkanistyka.org. Autorka doktoratu o Macedonii (UW), badaczka islamu na Bałkanach. Prywatnie pół-Greczynka. We are the Borg. Resistance is futile.
KOMENTARZE